3.12.2012 / Biznes od Kuchni / Biznes
 

Tak powstało i3D. Ryzykowny biznes tworzą z koncernem z Arabii Saudyjskiej

  • Polub
  • Opublikuj
  • Udostępnij
Kaja Grzybowska
 
Materiał prasowy
Materiał prasowy
To nie jest kraj dla innowacji – lubią powtarzać rodzimi malkontenci. O tym, jak dalece czasem się mylą przekonuje przykład gliwickiej spółki i3D, zajmującej się wirtualną rzeczywistością.

Saudi Aramco, największy na świecie koncern petrochemiczny z Arabii Saudyjskiej, który zaspokaja ok. 10 proc. światowego zapotrzebowania na ropę naftową, zanim przystąpi do prac wydobywczych, w swoim ośrodku badawczo-szkoleniowym przeprowadza symulacje działania maszyn w danym środowisku geologicznym. Aplikacje umożliwiające ich wykonanie przygotowała firma ze Śląska, która jeszcze 5 lat temu zatrudniała jedynie 4 osoby.

i3D działalność w zakresie tworzenia rozwiązań wykorzystujących wirtualną i rozszerzoną rzeczywistość, rozpoczęła w 2007 roku. Już w kolejnym, nawet najwięksi sceptycy, pomni wysokiej umieralności wszystkich start-upów, musieli przyznać, że tym razem sprawy idą lepiej niż można by przypuszczać. Spółka opracowała interaktywną wizualizację samolotu Boeing, wirtualny model jachtu dla Sun Yacht oraz wizualizację budynku dla Apstar Geppert. Całkiem nieźle, jak na pasjonatów, którzy z grafiką mieli niewiele wspólnego.

 

Z harcerstwa do wielkiego świata

 

Założyciele firmy to Arkadiusz Patryas, prawnik i ekonomista, przez wiele lat pracujący w firmach konsultingowych Wielkiej Czwórki oraz Jacek Jędrzejowski, fizyk i właściciel biura rachunkowego. Obaj to znajomi z harcerstwa. Decyzja o założeniu firmy podyktowana była ich wspólną pasją do nowych technologii. Z kolei myśl o wirtualnej rzeczywistości podsunął im Amerykanin Earl J. Dodd, mąż ich wspólnej koleżanki, która również zaangażowała się w projekt. Twierdził on, że wirtualna rzeczywistość będzie niebawem przyszłością branży IT, a założyciele spółki mieli unikalny pomysł jej wykorzystania, nie tylko jak do tej pory, w grach i rozrywce, ale przede wszystkim w biznesie, medycynie i przemyśle.

- Znaleźliśmy się we właściwym miejscu i czasie, z dobrym pomysłem. Udało się nam zebrać wspaniały zespół i stworzyć warunki do realizacji pasji zawodowych jego członków. Mieliśmy szczęście do ludzi – partnerów, współpracowników, klientów, którzy pomogli w realizacji często ryzykownych projektów i inwestycji – mówi Arkadiusz Patryas, Wiceprezes i3D.

Nowo powstałe i3D niemal z marszu zyskało pierwszego klienta: Port Lotniczy w Pyrzowicach planował właśnie budowę nowego terminalu. Choć polskie spółki nie ustawiły się potem w kolejce, swój wycinek wirtualnej rzeczywistości i3D szybko znalazła zainteresowanie zagranicznych potentatów. Warto wymienić chociażby takie jak Samsung i Sharp, ExxonMobil i BP czy koncern tytoniowy Philip Morris.

Początkowo spółka pozyskiwała kontakty przez zagranicznego partnera, dzięki któremu stała się rozpoznawalna na rynku i zdołała przekonać do siebie najbardziej nieufnych graczy. Szybko jednak zdecydowała się na zakończenie współpracy i samodzielne poszukiwanie zleceń.

 

Od start-upa do holdingu

 

Dzisiaj i3D to już holding zrzeszający siedem spółek, z których każda specjalizuje się w innej, wąskiej dziedzinie i realizuje odmienne cele.

- Nasza struktura organizacyjna podlega ciągłym modyfikacjom i dopasowywaniu do aktualnej sytuacji. Wprowadzane są kolejne narzędzia wspomagające, nowe funkcje etc. Jest to czasochłonne ale i twórcze. Nastawienie na zmiany pozwala zachować elastyczność niezbędną do podejmowania różnej skali niepowtarzalnych projektów. Mamy bardzo płaską hierarchię i strukturę organizacyjną budowaną w dużej mierze pod projekty. Dzięki temu szybciej niż duże korporacje jesteśmy w stanie się przegrupowywać i reagować na sygnały z rynku – tłumaczy Patryas.

Temat wirtualnej rzeczywistości ochoczo podjęła zwłaszcza branża reklamowa, poszukująca nowych możliwości dotarcia do coraz bardziej obojętnego na tradycyjne przekazy konsumenta. W interaktywnych nośnikach reklamowych dostrzegła bowiem szansę, by nie tylko zainteresować potencjalnego klienta, ale również zaangażować go w proces komunikacji, który staje się dzięki temu bardziej skuteczny.

Przejdź na kolejne strony artykułu:
1 | 2 |
  • Polub
  • Opublikuj
  • Udostępnij
Tag arrow
Chmura tagów

Tagi: Innowacje, biznes od kuchni, id3


wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
  • Digital We Digital We

    Wdrożenia, doradztwo, strategia, audyty, szkolenia, badania - internet i mobile. - serwisy i aplikacje internetowe...

    Zobacz profil w katalogu firm
  • Best.net Sp. z o.o. Best.net Sp. z o.o.

    Best.Net to poznańska agencja e-commerce, która od ponad 15 lat rozwija i z powodzeniem wdraża w wielu branżach...

    Zobacz profil w katalogu firm
  • 6ix 6ix

    6ix świadczy usługi bazujące na technikach WoMM (Word of Mouth Marketing). Naszą ambicją jest posiadanie...

    Zobacz profil w katalogu firm
Komentarze (2)
Guy Fawkes
1. Guy Fawkes 03.12.2012 / 11:26
Gdyby to był kraj innowacji, nikt by się z arabusami układać nie musiał. A smutny fakt, to że właśnie arabia od 10 lat jest krajem innowacji.
Karol Nowaczek
2. Karol Nowaczek 05.12.2012 / 15:31
Niektórzy to mają głowy...
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo
wymagane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
ASPER SOFTWARE HOUSE
 
Arrow
newsletter
 
Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
 
© 2017 interaktywnie.com. All rights reserved.