15.01.2010 / Biznes
Czego Jaś nie będzie umiał…
 
Młodzi Polacy wciąż mają blade pojęcie o społecznej odpowiedzialności biznesu.
Młodzi Polacy wciąż mają blade pojęcie o społecznej odpowiedzialności biznesu.
O tym, że coraz więcej przedsiębiorstw zauważa korzyści, płynące z wdrażania społecznej odpowiedzialności biznesu (z ang. Corporate Social Responsibility, w skrócie CSR), mówić raczej nie trzeba. Jednak o tym, że edukacja młodych ludzi w tej materii jest niestety znikoma, powinno się krzyczeć – i to naprawdę głośno.
REKLAMA

Był sobie Milton Friedman, amerykański ekonomista oraz laureat nagrody Nobla. Friedman miał swoje motto, a brzmiało ono: „The business of business is business”. W systemie wolnorynkowym to właśnie jego motto stało się złotą myślą wielu przedsiębiorstw na długie, długie lata. Jednak przedsiębiorcy zaczęli dostrzegać, że zysk zyskiem, ale istnieją inne korzyści, jakie płyną z prowadzenia firm. Tak oto narodziła się strategia, która uwzględniała nie tylko ekonomiczne, lecz także społeczne i etyczne aspekty w działalności gospodarczej. A imię jej „społeczna odpowiedzialność biznesu”. Ot, telegraficzny skrót tego, co już było. A jak obecnie ma się strategia CSR w Polsce?

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie

W 2007 roku, w ramach regionalnego projektu finansowanego przez Komisję Europejską i Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju, przez ekspertów Forum Odpowiedzialnego Biznesu, przeprowadzone zostały badania nad zjawiskiem społecznej odpowiedzialności biznesu w Polsce. Raport pokazał, że działania CSR są postrzegane nie jako odrębna strategia, a jako fragment działań z obszaru PR danego przedsiębiorstwa. I chyba wydźwięk raportu byłby zasmucający, gdyby nie ostateczna konkluzja tychże badań, a mianowicie: „Proces wdrażania CSR w Polsce dopiero się rozpoczął. W dziedzinie tej udało się zdziałać już wiele, należy jednak pamiętać, że CSR to nie tylko zestaw wymogów, które można narzucić firmom. To koncepcja nowej roli przedsiębiorstw w społeczeństwie”. Fakt, pomimo że w porównaniu z krajami zachodnimi raczkujemy w tej dziedzinie, zdziałaliśmy jak do tej pory wiele. Jednak duże nadzieje, jak świat długi i szeroki, zawsze pokrywane były, są i będą w ludziach młodych. Ostatecznie to przyszli pracownicy, a co więcej – przedsiębiorcy, którzy będą decydować, w jaki sposób odpowiadać na wyzwania rozwojowe. Jest tylko jeden problem - młodzi Polacy wciąż mają blade pojęcie o społecznej odpowiedzialności biznesu. Skąd te wnioski?

Młodzi o społecznej odpowiedzialności

W październiku 2009 roku, przez firmę badawczą Gemius SA. we współpracy z Forum Odpowiedzialnego Biznesu przeprowadzone zostało badanie „Młodzi konsumenci o CSR”. Dotyczyło ono postaw i świadomości młodych polskich konsumentów w odniesieniu do społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstw. Celem badania było zweryfikowanie wiedzy na temat CSR wśród młodych konsumentów w Polsce, jak się do niego odnoszą i na ile wpływa on na ich postawy konsumenckie i wybory na drodze zawodowej. W badaniu udział wzięło 1135 osób w wieku 18-25 lat. Zostało one przeprowadzone za pomocą ankiet internetowych. I choć wyniki tych badań z pewnych względów nie dziwią, to na pewno dają wiele do myślenia.

Skąd wiedzą?

Zacznijmy od tego, iż zdecydowana większość respondentów, bo aż 64 proc., nigdy nie zetknęła się z pojęciem społecznej odpowiedzialności biznesu. Co więcej, większość respondentów nie potrafiła nawet wymienić firmy lub organizacji, która kojarzyłaby się im z biznesem odpowiedzialnym społecznie.

Świadomość zjawiska CSR. Fragment raportu, dostępnego na stronie Forum Odpowiedzialnego Biznesu (źródło: fob.org.pl)

- Zaskoczyła nas niska znajomość pojęcia CSR wśród młodych ludzi – mówi Natalia Ćwik, manager ds. zarządzania wiedzą z Forum Odpowiedzialnego Biznesu. - Tylko 16 proc. badanych kiedykolwiek zetknęło się z tą nazwą. Większość badanych uczy się lub studiuje – to dla nas sygnał, że szkoły i uczelnie nie dostosowują programów odzwierciedlających nowe trendy społeczne i gospodarcze – podkreśla Ćwik.

Ci, którzy zadeklarowali, iż wcześniej zetknęli się z pojęciem CSR, wskazywali na szkoły (59% wskazań) oraz Internet (45%). Osoby te trafnie określały termin społecznej odpowiedzialności biznesu. Badanie wykazało jednak, iż informacje pochodzące z Internetu, uznawane są przez respondentów za najmniej wiarygodne.
 
- Ten ogromny dystans młodych ludzi do przekazu w mediach jest niewątpliwie godny uwagi – mówi Natalia Ćwik. - Najbardziej wiarygodne respondentom wydają się informacje od osób z najbliższego otoczenia, a przekaz w telewizji, Internecie czy w prasie jest dla nich nieautentyczny. Być może powinniśmy pogłębić badanie i dowiedzieć się dlaczego młodzi ludzie nie ufają mediom? Jest to ważny motyw w debacie o formie komunikowania CSR na zewnątrz – być może dotychczasowe metody nie sprawdzają się – dodaje.

1 | 2 | 3 | następna
Podziel się! |
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Komentarze (7)
Great Opportunity
1. Great Opportunity, 188.33.57.*, 15.01.2010 / 17:41
http://www.aiesec.pl/critconference/

Międzynarodowa konferencja o CSR! 3 dni! 150zł!
miki29
2. miki29, 79.191.171.*, 18.01.2010 / 14:01
No tak, fajnie że ktoś przesłał powyżej link do tej międzynarodowej konferencji, ale to kropla w morzu. Autorka tekstu ma rację - edukacja ludzi młodych w Polsce jest na żenującym poziomie. Konferencje tu nic nie pomogą - tu trzeba szkół, które nauczą czym jest w ogóle CSR i z czym to się je.
Moe
3. Moe, 83.16.76.*, 18.01.2010 / 14:04
Ciekawe badanie podane w ciekawej formie.
michuta
4. michuta, 87.96.52.*, 19.01.2010 / 14:50
niestety większosc firm w kraju błędnie postrzega CSR. Jednorazowe akcje spoleczne lub charytatywne nie dosyc, iż traktowane są jako odpowiedzialny biznes, to jeszcze zazwyczaj nagłasniane są medialnie. A przecież takie działania są sprzeczne z ideą CSR-u. Daleko nam do krajów Europy Zachodniej pod tym wzgledem.
Paulina Szczupaczyńska
5. Paulina Szczupaczyńska 19.01.2010 / 19:47
Cieszę się, że ktoś się ze mną zgadza;-)

Rzeczywiście, nie sposób się nie zgodzić ze stwierdzeniem "większość firm w kraju błędnie postrzega CSR". Ktoś kiedyś napisał, że być może jest to wina tego, że odpowiedzialnym biznesem zajmują się... PR-owcy, którzy traktowani sią niczym spece od wszystkiego. Cóż, warto się i nad tym zastanowić...
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
Arrow
newsletter
 
Arrow
Loader
ostatnie komentarze
więcej
 

 
 
© 2012 interaktywnie.com. All rights reserved.