15.02.2010 / Biznes
Internetowe oblicza CSR-u
 
Jak pokazuje nasze rodzime podwórko, może i raczkujemy w działaniach w kontekście społecznej odpowiedzialności biznesu, ale raczkowanie to coraz bliżej prowadzi do powstania na nogi. Fot.: istockphoto.com
Jak pokazuje nasze rodzime podwórko, może i raczkujemy w działaniach w kontekście społecznej odpowiedzialności biznesu, ale raczkowanie to coraz bliżej prowadzi do powstania na nogi. Fot.: istockphoto.com
Internet stanowi bez wątpienia główne źródło informacji. Potencjał globalnej sieci widzą także firmy, które coraz chętniej postępują w myśl społecznej odpowiedzialności biznesu, gdzie głównym celem nie jest już uzyskanie wymiernych korzyści finansowych. CSR w cyberprzestrzeni? Czemu nie.
REKLAMA

Internet to nieograniczona przestrzeń. Na tyle, iż obok informacji absolutnie prawdziwych znajdują się te całkowicie wyssane z palca. Nie dziwi zatem fakt, że w wielu badaniach respondenci nie wykazują się zbytnim zaufaniem do cyberprzestrzeni. Jednak pomimo pewnej niewiary w globalną sieć, jesteśmy (jakby na to nie spojrzeć) społeczeństwem informacyjnym i nadal to Internet stanowi główne źródło informacji. Potencjał globalnej sieci widzą także firmy, które coraz chętniej postępują w myśl społecznej odpowiedzialności biznesu, gdzie głównym celem nie jest już uzyskanie wymiernych korzyści finansowych, tylko… O tym za chwilę.

Pisałam już o badaniu przeprowadzonym przez firmę badawczą Gemius SA. we współpracy z Forum Odpowiedzialnego Biznesu. Dotyczyło ono postaw i świadomości młodych polskich konsumentów w odniesieniu do społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstw.  Okazało się, iż zdecydowana większość respondentów nigdy nie zetknęła się z tym pojęciem. Ci, którzy zadeklarowali, iż wcześniej mieli styczność z pojęciem CSR, wskazywali na szkoły (59% wskazań) oraz Internet (45%). Kierując się przysłowiem „Cudze chwalicie, a swego nie znacie” (żeby samej przy okazji nie popaść w stan euforii na widok międzynarodowego stanu CSR), postanowiłam przyjrzeć się bliżej naszemu rodzimemu podwórku w kontekście działań odpowiedzialnych społecznie właśnie w cyberprzestrzeni . I choć CSR dopiero rozwija się u nas w kraju – zwłaszcza w Internecie - mamy na swoim koncie kilka naprawdę ciekawych inicjatyw w tej materii.

To nie jest filantropia

Zacznijmy od początku. Koncepcja odpowiedzialności społecznej biznesu powstała w odpowiedzi na zmianę systemu – systemu wartości zarządzania. Co ciekawe, sięgają po nią już nie tylko korporacje, lecz także firmy z sektora Małych i  Średnich Przedsiębiorstw. Początkowo kojarzona z troską o środowisko, zaczęła ewoluować, jednak nie tak szybko, jakbyśmy sami tego chcieli. Niestety do dziś jest ona często (o zgrozo!) mylona z filantropią oraz sponsoringiem. Chcąc zakończyć ten wieczny spór o to, czemu CSR filantropią nie jest, poprosiłam ekspertów o dokończenie następującego zdania „CSR to nie jest filantropia, a…”

Fot.: Mirella Panek-OwsiańskaJak podkreśla Mirella Panek-Owsiańska, prezes Forum Odpowiedzialnego Biznesu, CSR to przede wszystkim strategia uwzględniająca społeczne, etyczne i ekologiczne aspekty w działalności gospodarczej oraz w kontaktach z m.in. z pracownikami, klientami, akcjonariuszami, dostawcami czy społecznością lokalną.  - To wkład biznesu w realizację polityki zrównoważonego rozwoju gospodarczego oraz taki sposób prowadzenia firmy, w którym celem priorytetowym jest osiągnięcie równowagi między jej efektywnością i dochodowością, a interesem społecznym – podkreśla Panek-Owsiańska. - Jest to także pewna filozofia myślenia o roli biznesu w społeczeństwie. I wreszcie - planowany i mierzalny obszar działań przedsiębiorstwa - dodaje.


Z Mirellą Panek-Owsiańską zgadza się Małgorzata Walędzińska, CSR Manager w Kompanii Piwowarskiej SA. Według niej CSR to odpowiedzialny sposób zarabiania pieniędzy, na który składa się produkcja i sprzedawanie usług, bądź ich dostarczanie. Dla Walędzińskiej działania na rzecz społeczności lokalnych nie powinny ograniczać się do przekazania jak największej sumy pieniędzy na konkretny cel – czy to społeczny, czy środowiskowy. - Firma odpowiedzialna w społeczności lokalnej jest jej częścią i działa w taki sposób, aby wspierać jej zrównoważony rozwój i optymalizować wyniki - mówi. - Nakłady ponoszone na inwestycje produkcyjne, społeczne czy etyczne są każdorazowo ustalane w strategii rozwoju firmy i zależą od jej rozmiarów, skali i potrzeb – wylicza, zaś Monika Kulik, specjalista ds. CSR w Grupie TP dodaje: - CSR to nie jest filantropia, a dobry biznes -  dobry dla firmy, jej klientów, akcjonariuszy, pracowników, społeczeństwa i środowiska naturalnego.

CSR-owa cyberprzestrzeń

Fot.: Wojciech BachtaPrzejdźmy teraz do naszego głównego wątku, czyli Internetu jako przestrzeni działań CSR. Okazuje się, iż polskie firmy (oczywiście nie wszystkie) mają świadomość olbrzymiego potencjału, jaki drzemie w Internecie. Jak podkreśla Wojciech Bachta, ambasador Ligii Odpowiedzialnego Biznesu, potencjał nowych mediów jest ogromny, zaś możliwości jakie daje Internet są niewiarygodne – szczególnie w przypadku funkcji informacyjnej.  - Nowe funkcje na portalach społecznościowych czy szybki rozwój bloggingu sprawił, że informacje krążą między uczestnikami globalnej sieci – mówi Bachta. - Odpowiednio „zapakowana" wiedza umieszczona w odpowiednich miejscach jest więc szansą na rozwój CSR - prognozuje.

Małgorzata Walędzińska także nie ukrywa swojego podziwu dla cyberprzestrzeni mówiąc, iż Internet stał się doskonałym narzędziem komunikacyjnym. Według Walędzińskiej umożliwia on dotarcie nie tylko do konsumenta czy partnera biznesowego z danego państwa, lecz również spoza tego terytorium. - W kontekście CSR-owych rozwiązań czy komunikacji Internet przedstawia szerokie spektrum możliwości, szczególnie chętnie używane w procesach wymiany - czy to dobrych praktyk czy dialogu z interesariuszami -  do których czasem bardzo trudno dotrzeć w tradycyjny sposób -  dodaje.

Z moich obserwacji (i nie tylko moich zresztą) wynika, iż gro firm wykorzystuje Internet jako narzędzie promocji produktu bądź też samej marki – czy to poprzez mobilne promocje, czy to poprzez fan page na Facebooku. Jednak jak mówi Mirella Panek-Owsiańska, o ile przybywa firm, mających coraz więcej pomysłów na ciekawe pozycjonowanie marki, o tyle ciągle brakuje dobrych praktyk używania sieci jako platformy dla budowy wartości firmy właśnie poprzez umożliwienie czy to dialogu z pracownikami, dostawcami czy konsumentami. I choć rzeczywiście na tym polu nie możemy się pochwalić wieloma sukcesami, nic straconego – przykładem jest tutaj Kompania Piwowarska, która do komunikacji z 3,3 tys. pracowników utworzyła serwis www.malepiwo.net. A na czym to polega?

1 | 2 | następna
Podziel się! |
Tag arrow
Chmura tagów

Tagi: CSR, internet, komunikacja, odpowiedzialny biznes


Twoja firma w internecie
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Komentarze (8)
Dominik Sipowicz
1. Dominik Sipowicz 16.02.2010 / 16:11
mam 2 spostrzeżenia. Pierwsze to fakt, że przeczytało ten artykuł 922 osoby - czyli interesujemy się CSR. Drugie to słabe przykłady jak na polskie organizacje.
Paulina Szczupaczyńska
2. Paulina Szczupaczyńska 16.02.2010 / 16:40
Panie Dominiku,

Nawet Pan nie wie, jak cieszy mnie Pańskie pierwsze spostrzeżenie;-) Otóż tak, Polacy coraz bardziej interesują się CSR-em. I tak jak często podkreślam - co prawda raczkujemy w tym temacie - ale naprawdę jest z nami coraz lepiej;-)

Co do przykładów... Powiem tak - nie sposób napisać w jednym artykule wszystkich ciekawych casów. Oczywiście, ma Pan prawo uważać, iż są to słabe przykłady. Natomiast przykłady wymienione w artykule zasługują na napisanie o nich nie tylko według mnie - jako autora, ale również specjalistów ds. CSR.

Dla mnie liczba osób, która przeczytała mój artykuł (a i mam nadzieję jeszcze znajdzie się ktoś, kto go przeczyta;)), jest takim zielonym światełkiem na poruszanie kwestii CSR-u dalej. I drążeniu tego tematu;-) Więc mam cichą nadzieję, że wkrótce opiszę kolejne przykłady ciekawych kampanii społecznościowych;-)

Pozdrawiam.
Dominik Sipowicz
3. Dominik Sipowicz 16.02.2010 / 16:46
Pani Paulino, zatem czekamy na ciekawy case. Ja osobiście bym był zainteresowany takim z sektora małych i średnich firm.
Paulina Szczupaczyńska
4. Paulina Szczupaczyńska 16.02.2010 / 16:50
Panie Dominiku,

Bardzo dziękuję za podpowiedź. To cenna informacja do mojego dalszego drążenia w temacie odpowiedzialnego biznesu;-)
miki29
5. miki29, 95.49.249.*, 16.02.2010 / 17:00
a ja pozwolę sobie nie zgodzić się z Panem Dominikiem. Przykład Małego Piwa jest naprawdę ciekawy i co ważne trafiony. Swojego czasu było dość głośno o tym pomyśle Kampanii Piwowarskiej, chyba z racji jego "pionierskości". Przykłady związane z bezpieczeństwem w sieci też są ciekawe. Mało się mówi o bezpieczeństwie dzieci w Internecie, chyba że przy okazji Dnia Bezpiecznego Internetu, a to zdecydowanie za mało! W tym temacie pozostajemy daleko za krajami Europy Zachodniej. Przytaknę Panu natomiast w kwestii oglądalności artykułu - wygląda na to, że interesujemy się CSR-em. Chyba, że w grę wchodziła zwykła ciekawość rzeczy nieznanych - jeżeli tak, to pora to zmienić - właśnie dzięki podobnym artykułom. Pozdrawiam autorkę i wszystkich forumowiczów.
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
Arrow
newsletter
 
Arrow
Loader
ostatnie komentarze
więcej
 

 
 
© 2012 interaktywnie.com. All rights reserved.