Facebook nie stawia na tradycyjne wyszukiwanie. Strony indeksowane są pod względem popularności wśród użytkowników serwisu. Im więcej "lajków", tym strona wyżej w wynikach wyszukiwania. Indeksowane będą jednak tylko strony, które umieszczą przycisk umożliwiający polubienie jej. Metoda Open Graph została zaprezentowana dwa miesiące temu. Po dwóch tygodniach około sto tysięcy stron umieściło u siebie przycisk "Like".
Powoli widać efekty. W facebookowej wyszukiwarce pojawiały się dotychczas strony tylko i wyłącznie w obrębie serwisu. Teraz jednak wyszukiwarka obejmuje wszystkie strony, również zewnętrzne, na których ktoś kliknął "Like". Strony wyświetlają się w kolejności malejącej, według liczby "polubień".
To zupełnie inny sposób wyszukiwania, niż prezentowany przez Google. Niestandardowy - bo strony indeksowane są według liczby poleceń. Wyszukiwarka Facebooka opiera się przede wszystkim na gustach użytkowników i zaufaniu co do polecania. Na razie nie można mówić o szczególnym zagrożeniu Google ze strony Facebooka. Warto jednak zwrócić uwagę na inny model szukania treści, który być może okaże się skuteczniejszy. Użytkownicy szybciej dotrą do informacji faktycznie wartych przeczytania, bez konieczności przeklikiwania się przez kolejne podstrony w Google.







Dodaj komentarz
Podobne tematy