20.10.2011 / E-commerce
 
Pozwy za regulaminy będą umorzone. E-sklepom się upiekło?
 
fot. SXC.hu/creationc/CC
fot. SXC.hu/creationc/CC
Afera w polskim e-handlu trwa. Sąd umorzy 1600 pozwów, ale 400 firm czeka na proces za niedozwolone klauzule w regulaminie
REKLAMA

Polskim e-handlem wstrząsnął radca prawny Tomasz Bilski. W lipcu jego kancelaria wysłała do właścicieli e-sklepów pisma, w których informuje o złożonym do SOKiK pozwie. Sprawa dotyczyła stosowania w regulaminach niedozwolonych klauzul. Tylko za jedną Tomasz Bilski życzył sobie 360 złotych. Sklep, który miał ich w regulaminie na przykład pięć, mógł zapłacić 1800 złotych.

Do końca listopada Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ogłosi decyzje w sprawie pozwów tarnowskiej kancelarii.


- Sąd Okręgowy w Warszawie do końca listopada zamierza umorzyć około 1600 z dwóch tysięcy pozwów wniesionych przez pełnomocnika pana Bilskiego - powiedziała w rozmowie z Interaktywnie.com Katarzyna Żuchowicz, kierownik Sekcji Prasowej Sądu Okręgowego w Warszawie.


Przyczyny wniosku o umorzenie nie są znane. Radca prawny Tomasz Bilski nie komentuje sprawy - kilkusekundową rozmowę telefoniczną zakończył rzucając słuchawką.

Na pozostałe 400 firm czeka sąd. Jednak jak powiedziała nam Katarzyna Żuchowicz, pierwsze sprawy ruszą dopiero w drugiej połowie 2012 roku.

Statystycznie, na sześć wniosków o niedozwolone klauzule, tylko jeden jest odrzucany - podaje SOKiK. Przedsiębiorców czeka więc ciężka przeprawa, niektórym grożą nawet kilkunastotysięczne wydatki w przypadku przegranej sprawy.

Winny był regulamin. Jak go pisać?

Regulamin sklepu internetowego musi trzymać gardę z dwóch stron. Zarzut klienta - lub nadgorliwej kancelarii prawnej - może bowiem tyczyć klauzul niedozwolonych, ale również braku wymaganych zapisów.

- Właściciele nie tylko popełniają lub kopiują błędy, ale też zapominają o umieszczeniu podstawowych informacji. Według naszych danych, około 50-60 procent regulaminów nie posiada podstawowych zapisów dotyczących na przykład warunków reklamacji, zwrotu sprzętu lub dostawy – mówi Interaktywnie.com Rafał Bugajski, manager KlauzuleNiedozwolone.pl.

A bez tego nie ma mowy o sprzedaży w sieci. Ostrzeżenia prawników wciąż wydają się niestraszne i to dzięki temu tarnowskiej kancelarii prawnej udało się pozwać tak wiele sklepów. Przedsiębiorcy samemu tworzą regulamin, zwykle w pośpiechu i na kolanie, a pracę zaczynają od skopiowania przepisów ze strony konkurencji.

- Wiele osób kopiuje regulamin z "dużych" sklepów, jednak w ten sposób powielają niedozwolone klauzule. Zdecydowanie lepiej stworzyć regulamin od początku, zatrudniając w tym celu prawnika - radzi Rafał Bugajski.

Im mniej, tym lepiej

Nadgorliwość gorsza od faszyzmu - przysłowie sprawdza się i w tym przypadku. Regulamin nie powinien być zbyt obszerny, ponieważ wszystkie zapisy należy sprawdzić w bazie danych UOKiK. Dokument z przepisami powinien zawierać jedynie minimum.

- Bardzo często zdarza się, że nadgorliwy przedsiębiorca stara się w swoim regulaminie przewidzieć i uregulować wszelkie możliwe sytuacje, które mogą wyniknąć w związku z procesem sprzedaży. Nie ma takiej potrzeby. To, że w naszym regulaminie nie zamieścimy informacji na przykład o sądzie właściwym w przypadku sporu nie oznacza, że nagle żaden sąd nie będzie właściwy - twierdzi Rafał Bugajski.

A o czym napisać trzeba? Czytaj na następnej stronie

1 | 2 | następna
Podziel się! |
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Komentarze (5)
ja
1. ja, 93.105.182.*, 20.10.2011 / 18:20
Ale ja nie lubię jak się bzdury wypisuje. Ponad miesiąc temu sąd podał, że pozwów jest minimum 2500 - teraz raptem 2000. Ten radca chciał ponad 2000 pln za 1 klauzule, a nie 360. Dla każdego sklepu na każdą klauzulę złożył 6 pozwów, a z nich teraz 5 jest umorzonych, bo byłyby sprawy łączone. Cała sprawa mówi wyłącznie o tym, że jakiś "koleś" chce uzyskać z każdej sprawy kwotę za reprezentację w sądzie - nachapać się i wszystko inne w poważaniu. Mam nadzieję, że tego delikwenta spotka to samo, co on wyrządził innym.
ewa
2. ewa, 83.27.156.*, 27.10.2011 / 14:20
nie 360 a minimum 2500 + VAT jako ugoda w zamian za wycofanie pozwu w przypadku jednej klauzuli. Autor nie napisał również, że na działania Radcy Bilskiego złożono skargi w OIRP w Krakowie, gdzie prowadzone jest postępowanie wyjasniające. Poza tym tonie było pismo imiennie wystosowane do konkretnego sklepu lecz mail wysłany masowo z bezpłatnej skrzynki pocztowej. Pozwy są wycofywane przez powodów. Jest jeszcze sporo faktów, o których autor artykułu nie wspomniał bo nie wiedział lub celowo je pominął.
ziuta
3. ziuta, 89.72.114.*, 27.10.2011 / 22:50
-:) ciekawy sponsorski artykuł.
gzresiu
4. gzresiu, 83.30.206.*, 22.12.2011 / 19:09
Może jednak warto sporządzić regulamin, który będzie zgodny z prawem. To najlepsze zabezpieczenie przed pozwami do SOKiK. http://www.dobryregulamin.pl
mania
5. mania, 78.10.58.*, 12.04.2012 / 20:23
"Towarzystwo Lexus" robi dokładnie to samo co Pan Bilski. Zatem nawet jeśli na ugodę się zgodzi sklep, to i tak nie gwarantuje, że na nast. miesiąc nie zaskarży kolejnego jakiegoś wyssanego z palca wątku firma X Y czy Z, czy też Pan Iksiński albo Nowak. Taki sposób na zarabianie pod przykrywką dbania o interes konsumenta.
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Aby komentować artykuły, musisz być zalogowany
Jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo
 
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
Arrow
newsletter
 
Arrow
Loader
ostatnie komentarze
więcej
 

Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
© 2013 interaktywnie.com. All rights reserved. Created by Opcom