23.03.2016 / Mobile
 

Apple z iPhone SE obniża próg wejścia, by spopularyzować usługi takie jak m.in. Apple Music

  • Polub
  • Opublikuj
  • Udostępnij
 
źródło: Apple PressRoom
źródło: Apple PressRoom

iPhone SE, czyli model przeznaczony dla mniej zamożnych klientów, to dla Apple szansa na zwiększenie liczby użytkowników takich usług jak Apple Music i iCloud. W Polsce to się jednak nie uda. Dla nas iPhone SE to wciąż model z górnej półki.

Poniedziałkowa konferencja nie przyniosła żadnego zaskoczenia, bo informacja o tym, że Apple znowu chce sięgnąć do niższego segmentu cenowego przewijała się w branżowych mediach od miesięcy. Z iPhone'm 5C co prawda nie wyszło, ale żadną tajemnicą nie było, dlaczego tak się stało. iPhone SE nie powtarza błędów poprzednika - jest bowiem wyraźnie tańszy od flagowych modeli - nawet jeśli wciąż drogi jak na polskie standardy - posiada podzespoły nie gorsze od nich podzespoły i wygląda jak prawdziwy iPhone, a nie jego plastikowa imitacja.

Grzegorzy Chyliński, CEO Adrino, wymienia pięć najważniejszych cech modelu SE, które zdecydują o jego przyjęciu: 



1.    Jest mniejszy od flagowca 6S, to fakt. Posiada jednak ponadczasowy design.
2.    Pasują do niego standardowe akcesoria Apple’a, takie jak np. obudowa.
3.    iPhone SE jest najtańszym modelem w portfolio smartfonów Apple.  Ceny na rynku USA zaczynają się od $399 za model 16GB. Dla porównania, iPhone 6 zaczyna się od $549, podczas gdy cena iPhone 6s wynosi $649.
4.    Ma mieć lepszą baterię. iPhone SE jest na równi z pozostałymi iPhone'ami, a nawet przeskoczył niektóre z nich w pewnych aspektach, np. dłuższego korzystania z Internetu niż iPhone 6 i iPhone 6s. SE ma działać przez 12 godzin w sieci 3G, 13 godzin na 4G LTE, a nawet 13 godzin na WiFi (w porównaniu do 10 godzin na 3G i 4G LTE i do 11 godzin na WiFi, które obecnie zapewnia iPhone 6),
5.    Wnętrze SE to tak naprawdę zespoły 6s.

I dzięki temu operacja może się udać. - Wprowadzając iPhona SE ponownie wyszedł na przeciw potrzebom użytkowników, którzy oczekują od producenta zachowania proporcji “telefonu”. Wczoraj poznaliśmy nowe, piękne urządzenie, które stało się obecnie najbardziej zaawansowane technologicznie, mimo to nie większe, niż dobrze nam znany iPhone 5S - ocenia Martyna Smak, head of mobile w Lemon Sky J. Walter Thompson Poland.

Powrót do mniejszych rozmiarów ekranu, to z jednej strony decyzja ryzykowna - duże smartfony cieszę się ogromną popularnością, o czym świadczą wyniki sprzedażowe iPhone'a 6Plus, z drugiej... właśnie dlatego, wydaje się sensowna. Apple ma już iPhone 6Plus, a teraz kieruje swoja ofertę do tych, którzy wciąż cenią sobie możliwość obsługi telefonu jedną ręką. Dlaczego zrobił to właśnie teraz?

Żadnych innych rewolucji nie ma w zanadrzu, a musi zarabiać. - Jest to spółka notowana na giełdzie. Zrozumiałe więc, że ma na celu prezentowanie inwestorom coraz lepszych wyników. Konieczne jest więc zachowanie płynnej sprzedaży produktów w ciągu całego roku. Główny produkt jest prezentowany na wrześniowej konferencji, najwyższa więc sprzedaż przypada na okolice świąt Bożego Narodzenia. Konferencja prezentująca iPhone'a w pierwszej połowie roku wydaje się w tym kontekście bardzo uzasadniona -  Łukasz Kaczmarek, partner w OSOM STUDIO - Agencja Interaktywna, który zwraca uwagę na jeszcze jedną rzecz. - Apple zaczyna obniżać próg dostępności swojego ekosystemu, by zyskać nowych użytkowników, nie tylko iPhone’ów i iPadów, ale przede wszystkim pełnego wachlarza usług, od aplikacji począwszy, poprzez Apple Music i iCloud, a kończąc na potencjalnie najbardziej dochodowej w przyszłości usłudze ApplePay.

 

Źródło: Interaktywnie.com

KLIKNIJ I PRZECZYTAJ SZCZEGÓŁOWĄ OPINIĘ

EKSPERT
KOMENTARZ
Łukasz Kaczmarek (fot. OSOM Studio)

Łukasz Kaczmarek – Partner w OSOM STUDIO – Agencja Interaktywna

Trudno ocenić, czy Apple SE przyjmie się w Polsce. Mogłaby temu sprzyjać niższa cena w porównaniu z innymi produktami Apple. Sądzę jednak, że pomimo korzystniejszych warunków cenowych, każdy model iPhone’a to nadal model z górnej półki.

Martyna Smak (fot. Lemon Sky J. Walter Thompson)

Martyna Smak, Head of Mobile, Lemon Sky J. Walter Thompson Poland

Najwyższy czas przystopować z marżami. W Polsce na przełom będziemy musieli jeszcze trochę poczekać, ale społeczność Apple’owców i tak zapłaci za ten model z uśmiechem i przeświadczeniem, że dokonało słusznego wyboru.‬

59516_grzegorz_chylinski_adrino.jpg

Grzegorz Chyliński, CEO Adrino:

Obecność w tym segmencie rynku smartfonów to konieczność. Pozostając przy topowych modelach, Apple musiałby się liczyć z utratą znacznej części rynku w ujęciu globalnym.

Rafał Karczewski

Rafał Karczewski, Spicy Mobile:

Mniejszy rozmiar oraz oparcie iPhone'a SE na podzespołach z poprzedniego modelu - iPhone’a 6S pokazuje, jak genialnie koncern potrafi zarabiać, tak naprawdę, na tym samym telefonie.

1 | 2 | 3 | 4 | 5 |
  • Polub
  • Opublikuj
  • Udostępnij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo
wymagane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
 
Arrow
newsletter
Arrow
Loader
Up Down
ostatnie komentarze
 
Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
 
© 2017 interaktywnie.com. All rights reserved.