Strony mobile przyjazne dla użytkowników, nie tylko dla Google'a – to kolejny etap rozwoju

  • Polub
  • Opublikuj
  • Udostępnij
Bartosz Chochołowski
 
© Olivier Le Moal - Fotolia
© Olivier Le Moal - Fotolia

Każdy już ma stroną dostosowaną do urządzeń mobilnych. Rewolucja za nami – smartfonizacja zmieniła system. Kolejny rozdział rozwoju stron www zamknięty? Niestety nie. Wiele jeszcze jest do zrobienia, bo nie każda strona, która sprawnie załaduje się na smartfonie i „zmieści” się na jego ekranie, jest w pełni funkcjonalną stroną mobilną.

Minął etap polegający na tym, aby mieć mobilną wersję serwisu lub stronę responsywną tylko po to, aby Google „nie karał” za jej brak pokazując wyżej w wynikach wyszukiwania stronę konkurencji. Trzeba mieć funkcjonalną i przyjazną dla użytkowników mobilną witrynę, bowiem w mobile – jak podkreśla Krzysztof Kozak, Senior UX Specialist w Agencji UX Symetria – są nasi odbiorcy.

- W ubiegłym roku nastąpił przełom. Od tego czasu liczba zapytań w wyszukiwarce Google na urządzeniach mobilnych przewyższyła ich liczbę na urządzeniach desktopowych – przypomina Krzysztof Kozak.

Według raportu przygotowanego przez Deutsche Bank „Portret finansowy Polaków 2015. Plany na 2016 r.”, smartfony posiada już 58 proc. Polaków (w 2012 roku odsetek ten wynosił tylko 25%). Co więcej, w przedziale wiekowym 18-24 lata smartfony posiada już 90 proc. osób. Większość osób z tej grupy wiekowej korzysta ze swoich urządzeń bez przerwy lub najrzadziej raz na godzinę.

- Użycie smartfonu jako pierwszego źródła do poszukiwania informacji w internecie staje się już oczywiste i wskazują na to dane z wielu przedsiębiorstw. Do 2017 roku co trzeci mieszkaniec Ziemi będzie posiadał smartfona, co daje szacunkową liczbę 2,6 miliarda urządzeń. To nie są liczby, wobec których przechodzi się obojętnie, dlatego traktowanie przez właścicieli stron mobilnych na zasadzie zła koniecznego jest zastanawiające – zauważa Kalina Kalinowska, specjalistka ds. UX w agencji Insys.

Mobile to nie pomniejszony desktop

Smartfonizacja postępuje. Jak na tę tendencję powinni zareagować właściciele stron internetowych? 

- Kolokwialnie można poradzić, żeby nie przespali „mobilnej rewolucji czy ewolucji”. I nie chodzi tutaj tylko podążanie za postępem technologicznym czy trendami projektowymi. Mobilna zmiana największe piętno odciska na samych użytkownikach. Zmienia ich zachowania i w szczególności rozbudza ich oczekiwania wobec jakości mobilnego doświadczenia użytkowników – mobile user experience – zauważa Krzysztof Kozak i dodaje, że smartfony wypierają z rynku inne urządzenia. Zastępują nam aparaty cyfrowe, budziki, mapy, odtwarzacze muzyki i filmów, kalkulatory itp. Lista przedmiotów, dla których smartfony stają się substytutem jest coraz dłuższa.

Wszystkie aplikacje i strony internetowe są cały czas dostępne. Przełączanie się pomiędzy aplikacjami jest niemalże natychmiastowe, a dzięki temu, że działają one równolegle, mamy możliwość powrotu do nieukończonych wcześniej zadań. 

- Ta dostępność i szybkość to najpotężniejsze zalety smartfonów – podsumowuje Krzysztof Kozak, Senior UX Specialist, Agencja UX Symetria

A jest wiele przykładów stron internetowych, które bagatelizują wszechobecny trend. Responsywność stron czasem polega tylko na tym, że jej rozmiar dopasowuje się do urządzeń, ale nie da się po niej sprawnie poruszać, a niektóre funkcjonalności po prostu nie działają.

- Wersję responsywną bardzo często robi się tak, aby była. Nawet działa ona w miarę  poprawnie, ale jest niewygodna w obsłudze – a nie o to chodzi – twierdzi Rafał Wierzbicki, szef agencji Venti. - Często klienci wersje responsywną dostają w gratisie. Nie ma przeznaczonego na nią dodatkowego budżetu, a tak naprawdę zrobienie dobrej wersji responsywnej to taki sam, jak nie większy, nakład pracy, jak wersja desktopowa. Wynika to z tego , że jest bardzo wiele wersji przeglądarek na smartfony, są różne rozdzielczości, dużo osób nie ma najnowszych modeli telefonów czy systemów (a tak często zakładają projektanci). Często też wersje responsywną projektuje się pod telefony klienta, aby tam działo optymalnie.

Podobne spostrzeżenia ma dyrektor zarządzający agencją Crafton. - Często wersje mobilne serwisów www traktowane są jako dodatek do wersji strony desktopowej. Wynika to trochę z faktu, że klienci zawsze najpierw sprawdzają przygotowana przez agencje stronę www na swoich firmowych desktopach. Dlatego wszyscy spędzają najwięcej godzin nad dopracowaniem wersji desktop, a później często brakuje już czasu przed napiętym terminem uruchomienia strony, żeby skupić się  na wersji mobilnej – mówi Piotr Kulczycki. - Oczywiście jest to spora generalizacja, bo każdy projekt i wymagania są inne, ale jest to problem, z którym cała branża w najbliższym czasie będzie musiała sobie poradzić.

- Serwis w wersji RWD można stworzyć na dwa sposoby. Można projektować widoki desktop i później, w fazie wdrożenia, ściskać je do mniejszych rozdzielczości lub od razu projektować kilka rozdzielczości. Oczywiście – pierwszy sposób jest znacznie tańszy, gdyż odpada cała faza projektowania wersji mobilnej, a cała odpowiedzialność za jej działanie spada na web/frontend developera. Drugi wymaga więcej pracy a więc jest droższy – wyjaśnia  Maciej Liczbarski, COO w Gorilla.Agency.

Winny pospiech i brak budżetów

Problemy z użytecznością wersji mobilnej wynikają też ze zbyt uproszczonych testów serwisu.

- Często takie testy kończą się na emulowaniu przez przeglądarkę rozdzielczości danego urządzenia zamiast weryfikacji strony na prawdziwym urządzeniu lub przynajmniej z wykorzystaniem serwisu typu browserstack.com, który pozwala takie testy przeprowadzić – zauważa Maciej Liczbarski. - Jednak zdecydowanie inny jest odbiór serwisu na emulatorze niż na prawdziwym fizycznym urządzeniu. Emulator nigdy nie odda wrażenia małego ekranu, z którego korzystamy w zupełnie inny sposób: inna odległość wzroku, inny kont nachylenia, inne zagęszczenie pixeli.

- Tak naprawdę projektowanie nowych stron zgodnie z ideą „mobile first” powinno się zaczynać od ekranów na komórkę. Dopiero później powinniśmy myśleć o desktopie – uważa Tomasz Mazurek, Strategy Manager agencji IMAGINE. - Tylko jak tu pójść do klienta i od początku na prezentacji pokazywać mu ekrany mobilne? Na to nasi klienci jeszcze chyba nie są gotowi. Ważne jest, aby projekty były już od samego początku tworzone z myślą o urządzeniach mobilnych, a nie według zasady: najpierw uzyskajmy akcept na desktop, a później jakoś „dorysuje się mobile”. 

Według Tomasza Mazurka, część winy za niefunkcjonalne strony responsywne odpowiada ich… upowszechnienie. Jeszcze trzy lata trzeba było do takiego rozwiązania namawiać klientów, pokazywać im gotowe, świetnie działające realizacje. Teraz już każdy wie, że musi istnieć w mobile, projekty staniały i za przygotowywanie stron RWD zabrali się wszyscy.

- Tutaj pojawiło się duże pole do „niestaranności”, bo rzeczywiście wiele firm nie odrobiło lekcji projektowania na urządzenia mobilne. Bardzo często strony się źle skalują, nie są dopasowane do wszystkich rozdzielczości mobilnych. Zatem często światło dzienne oglądają nie do końca przetestowane projekty – twierdzi Tomasz Mazurek z IMAGINE. - A tak naprawdę to nie wymaga aż tak ogromnych nakładów pracy, aby obejrzeć projekt na wszystkich rozdzielczościach i aby pozycja w wycenie pt. „Testy” miała odzwierciedlenie w rzeczywistości.

- Bardzo częstym błędem czy niedopracowaniem jest stosowanie grafik niedostosowanych do wersji responsywnej, często na smartfony ładowany jest obrazek o wysokiej rozdzielczości, ten dla wersji desktopowej. W najgorszym wypadku wolno ładuje się obrazek wysokiej rozdzielczości z tekstami nieczytelnymi na smartfonie, a powinna powstać dedykowana wersja grafiki na smartfona, która umożliwi zapoznanie się np. tekstami – wylicza Rafał Wierzbicki z Venti.

Wykonawcy często idą na łatwiznę i wersje repsonsywne robią automatem, bez przemyślenia jaki powinna ona funkcjonować dla tego konkretnego klienta... >>> WIĘCEJ PRZECZYTASZ W RAPORCIE "PROJEKTOWANIE STRON WWW" [POBIERZ PDF]

  • Polub
  • Opublikuj
  • Udostępnij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
  • Digital We Digital We

    Wdrożenia, doradztwo, strategia, audyty, szkolenia, badania - internet i mobile. - serwisy i aplikacje internetowe...

    Zobacz profil w katalogu firm
  • 6ix 6ix

    6ix świadczy usługi bazujące na technikach WoMM (Word of Mouth Marketing). Naszą ambicją jest posiadanie...

    Zobacz profil w katalogu firm
  • NuOrder NuOrder

    Jesteśmy partnerem marek w zakresie kompleksowych działań interaktywnych i kampanii performance. Budujemy...

    Zobacz profil w katalogu firm
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo
wymagane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
NuOrder
ASPER SOFTWARE HOUSE
 
Arrow
newsletter
Arrow
Loader
Up Down
ostatnie komentarze
 
Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
 
© 2017 interaktywnie.com. All rights reserved. Created by Opcom