Pobierz raport Interaktywnie.com - Finanse w internecie [PDF]
Przez internet można zamówić praktycznie wszystkie rodzaje usług finansowych, jakie obecnie oferują banki. Dostępne on-line są typowe produkty bankowe, takie jak konta, różnego rodzaju kredyty i pożyczki, karty kredytowe, lokaty, fundusze inwestycyjne, ubezpieczenia, fundusze emerytalne. W sieci można także aplikować o usługi private banking czy umówić się na spotkanie z doradcą finansowym. Firmy mogą zamawiać leasing, factoring, usługi windykacji czy informacji gospodarczej.
Proces zakupu usługi finansowej przez internet, jego przebieg i czas trwania, zależą od procedur obowiązujących w konkretnym banku. Niektóre produkty można nabyć bez wychodzenia z domu. Tak jest w przypadku wielu kont osobistych, lokat, ubezpieczeń komunikacyjnych, a także niektórych kart kredytowych czy kredytów gotówkowych. Użytkownik wypełnia dość rozbudowany formularz zamówienia, a bank wysyła mu umowę do podpisu kurierem - pisze Marta Smaga w raporcie Interaktywnie.com.
Kredyty hipoteczne należą do najpopularniejszych produktów finansowych sprzedawanych przez internet. Takie informacje przekazali nam przedstawiciele kilku największych serwisów, które pośredniczą w sprzedaży usług finansowych – Wirtualnej Polski, Money.pl, Bankier.pl, Finansosfera.pl (te same pytania zadaliśmy wszystkim dużym podmiotom prowadzącym taką działalność, nie wszyscy jednak udzielili odpowiedzi). Bardzo popularne są także kredyty gotówkowe i inne produkty kredytowe, konta bankowe i ubezpieczenia komunikacyjne.
| Źródło: KeywordToolExternal | |
| Miesięczna liczba zapytań w Google o produkty finansowe | |
| frazy | miesięczna liczba zapytań |
| Kredyty | 1 246 000 |
| kredyty gotówkowe | 67 600 |
| kredyty hipoteczne | 168 100 |
| kredyty mieszkaniowe | 55 300 |
| kredyty samochodowe | 43 000 |
| kredyty konsolidacyjne | 35 200 |
| Pożyczki | 330 000 |
| pożyczki hipoteczne | 11 800 |
| karty kredytowe | 55 300 |
| konta bankowe | 43 000 |
| konta osobiste | 14 300 |
| konta oszczędnościowe | 27 600 |
| konta walutowe | 16 400 |
| konta firmowe | 13 700 |
| lokaty | 275 000 |
| fundusze inwestycyjne | 67 600 |
| ubezpieczenia | 900 000 |
| OFE / fundusze emerytalne | 247 400 |
W tabeli podano sumę zapytań dla frazy wpisywanej w liczbie pojedynczej i mnogiej. Np. zapytania: 'kredyt mieszkaniowy' i 'kredyty mieszkaniowe' są traktowane łącznie. Statystyka pokazuje liczbę zapytań w dopasowaniu przybliżonym, co oznacza, są do poszczególnych fraz są zaliczane również te z jakimś rozwinięciem (np. zapytanie: ‘kredyt mieszkaniowy w banku x’ jest zaliczany do frazy ‘kredyty mieszkaniowe’).
Produkty finansowe to w internecie jedna z najbardziej konkurencyjnych branż. A może nawet najbardziej konkurencyjna. Wystarczy wpisać do Google frazę „kredyt hipoteczny” czy „konto bankowe” by zobaczyć, ilu podmiotów walczy o uwagę użytkowników. A linki sponsorowane na te frazy tanie nie są.
Za jedno kliknięcie w link reklamujący kredyty zapłacić można nawet kilka złotych. Ceny zostały wywindowane przez konkurujące ze sobą banki, które mają ogromne budżety marketingowe. Rywalizacja jest zacięta, bo banki doskonale zdają sobie sprawę z tego, że w internecie są potencjalnie najlepsi klienci.
Internetowe społeczności - alternatywa dla banków?
Ciekawym zjawiskiem jest rozwój witryn społecznościowych, na których użytkownicy zawierają transakcje finansowe między sobą, z pominięciem banków. Chodzi przede wszystkim o serwisy social lending, gdzie użytkownicy udzielają sobie wzajemnie pożyczek. Najpopularniejsze w polskim internecie serwisy social lending to należący do Blue Media Kokos.pl i Finansowo.pl, którego właścicielem jest spółka Kreativ. Działa także kilka mniejszych: Zakra.pl, Sekrata.pl, Pożycz.pl, Ducatto.pl.
Użytkownicy największych serwisów social lending zawierają nawet po kilka tysięcy transakcji miesięcznie. Pożyczki są udzielane na raczej niskie kwoty – średnia wartość waha się w różnych serwisach od kilkuset do tysiąca złotych. Oprocentowanie pożyczek społecznościowych nie jest niskie. Pożyczkodawcy ponoszą pewne ryzyko pożyczając pieniądze obcym osobom, w zamian liczą na wysoki zarobek. W popularnych serwisach social lending średnie oprocentowanie wynosi od dziesięciu do kilkunastu procent.
Koszt uczestnictwa w social lending nie jest wysoki. W Kokos.pl opłaty ponoszą tylko pożyczkobiorcy. Tu prowizja dla serwisu waha się od 0,5 do 5 proc. w zależności od ratingu danego użytkownika. Finansowo.pl pobiera od wszystkich użytkowników jednorazową opłatę rejestracyjną w wysokości 5 złotych. I dodatkowo od pożyczkobiorców prowizje od transakcji, przy czym ich wysokość zależy od kwoty zaciągniętego kredytu i waha się od 2 do 25 złotych netto. Serwis Pożycz.pl również pobiera opłaty od pożyczkobiorców – ich wysokość to 0,5 proc., a dodatkowo oferuje pożyczkodawcom możliwość odpłatnego promowania swojej oferty.
Choć pożyczki społecznościowe nie są najtańsze, mają swoich zwolenników. Jest to bowiem sposób na pozyskanie gotówki wówczas, gdy bank nie chce jej udzielić na przykład klientom figurującym w BIK. A jest to problem dość popularny - miesięcznie do Google kierowanych jest blisko 40 tys. zapytań o frazy „kredyt bez bik” i „pożyczka bez bik”.
Pobierz pełny raport Interaktywnie.com - Finanse w internecie [PDF]

"Statystyka pokazuje liczbę zapytań w dopasowaniu przybliżonym, co oznacza, są do poszczególnych fraz są zaliczane również te z jakimś rozwinięciem"
http://pokredyt.pl/
Dodaj komentarz
Podobne tematy