Poprosiliśmy, aby autorzy wypowiedzieli się na temat perspektyw rozwoju Google+. Szczególny nacisk mieli położyć na zagrożenie dla największego konkurenta, Facebooka. Prawie każdy z ankietowanych wskazał G+ jako poważnego konkurenta na światowym rynku portali społecznościowych.
Anja Uba, social media specialist, Eskadra Opcom
Dotychczasowy romans Google ze społecznościówkami to pasmo niepowodzeń i jeszcze większych niepowodzeń, aż dziwię się że nie powstały żarty na ten temat. Tymczasem G+ to całkiem udany projekt. Na pewno dużą szansą na wybicie się G+ jest poruszanie się w świecie Googla: Andoridzie, YouTube, Google Maps itd, do którego ludzie są już przyzwyczajeni a nowe - dobrze przemyślane - funkcje społecznościowe mogą go tylko wzbogacić.
Ja z wytęsknieniem czekam na rozwiązania dla marek, a zwłaszcza na rozwój sieci reklamowej; jak będzie wyglądała, czy będzie sprzężona z AdSensem, gdzie będzie można emitować reklamy?
Największym zagrożeniem dla Facebooka są ludzie, którzy posiadają konto w machnie Google i dla których korzystanie z G+ będzie bardziej wygodne niż korzystanie z Facebooka. Do migracji dodatkowo może zachęcać na razie elitarny charakter serwisu, tymczasowy brak reklam oraz ciekawe funkcjonalności - spotkania czy sparks. G+ może także dawać większe możliwości w myśleniu o kampaniach skrojonych na miarę całego Internetu czy też planowaniu mediów, pod warunkiem, że będzie ciekawie połączone z systemem AdSense, Google Maps, Android czy YouTube a przede wszystkim udostępni narzędzia dla firm.
Największe wrażenie zrobiły na mnie Sparks. Używam je jako substytut czytnika RSS z tą różnicą, że Sparks pokazują mi newsy ze źródeł, których w wielu przypadkach nie znałam. Z kolei Kręgi nie budzą we mnie szczególnej euforii. Być może dlatego, że na Facebooku definiowałam grupy znajomych i często publikując posty na swoim profilu zmieniałam domyślne ustawienia publikacji na takie, które w danym momencie były dla mnie wygodne.
Nie spodobało mi się również połączenie z Picassą, co wynika tylko z faktu, że trzymałam tam jakieś archaiczne zdjęcia, które nagle zostały upublicznione. Jednak dużym plusem jest dla mnie polityka oznaczania osób na zdjęciach - Google w przeciwieństwie do Facebooka daje użytkownikowi pełną kontrolę nad swoim wizerunkiem pytając każdorazowo o zgodę na oznaczenie nie tylko na konkretnym zdjęciu, ale w całym albumie do którego należy.
Ogólne odczucie po kilku dniach używania G+ - pozytywne. Serwis jest prosty w użytkowaniu, estetycznie zaprojektowany, posiada ciekawe funkcję (co prawda niektóre jeszcze awaryjne) dlatego czapki z głów! Google w końcu zrobiło przyzwoitą społecznościówkę.
Z niecierpliwością czekam na rozwój sytuacji oraz propozycję rozwiązań dla marek. Tym czasem mam nadzieję, że ktoś rozwinie Google+ Circles tak jak mi się to marzy ;) http://blog.megafoni.pl/google/
2. G+ wygra moim zdaniem bo do Google jest przyzwyczajony Biznes, gotowe konta z autoryzowanymi metodami płatności, itd...
3. G+ zintegrowane z wyszukiwarką (np do wykorzystania w SEO) będzie konieczny, więc prędzej czy później cały biznes się tam pojawi. A jak będzie biznes to i ludzie też ;)
4. No i warto też wspomnieć, że G+ to takie połączenie FB + Twittera
http://adage.com/article/digital/google-brand-pages-ford-mtv-mashable-coming/228591/
już w ciągu 14 dni
Dodaj komentarz
Podobne tematy