Dobre prowadzenie dialogu online buduje grunt pod wybory. Ale wpisy nie mogą iść tylko w jedną stronę. Internauci natychmiast wyczuwają wykorzystanie mikroblogów na zasadzie słupa ogłoszeniowego, jak to ma miejsce w obecnej kampanii. Są jednak politycy, którzy internet traktują serio, a Twitter jest dla nich dobrym miejscem komunikacji z elektoratem.
Przewagę w ćwierkaniu mają politycy Platformy Obywatelskiej. Konta na Twitterze posiada 41 członków partii. PiS z kolei reprezentuje 18 osób, a SLD - 6, w tym Grzegorz Napieralski i Wojciech Olejniczak.

Politycy różnią się między sobą nie tylko stanowiskiem czy partią, ale również stopniem intensywności korzystania z najpopularniejszego serwisu mikroblogingowego. Część z nich ograniczyła się tylko do założenia konta i dwóch wpisów, inni codziennie korzystają z Twittera, wspomagają się iPhonem i dyskutują z innymi użytkownikami - wynika z analiz Redefine, właściciela agregatora twitt.pl. - Świetnym przykładem może być pochodząca z Pomorza posłanka Agnieszka Pomaska (@pomaska), która ma na swoim koncie ponad 2000 wpisów, rozmawia z innymi użytkownikami. Dzięki temu obserwuje ją ponad dwa razy więcej internautów niż np. popularniejszą w mediach minister zdrowia Ewę Kopacz (@EwaKopacz).
Obecnie na Twitterze konta ma osiem tysięcy Polaków, z czego 100 to politycy. Konta mają także kancelarie premiera i prezydenta.
Pobierz publikację "Być jak Barack Obama" [PDF, 1,4 MB]
Być może jednak się mylę i na http://twitt.pl gdzieś można znaleźć powyższy obrazek, albo listę polityków. Byłbym wdzięczny za podanie linka.
Źródłem obrazka jest raport http://twitt.pl "Twitter po polsku 2010", który będzie dostępny jeszcze w tym tygodniu.
Panie Michale z tego co widzę to nasze listy nie pokrywają się, choć siłą rzeczy większość jest podobna:). Wieczorem zerknę dokładniej.
Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Podobne tematy