Tekst pochodzi z raportu "Marketing w wyszukiwarkach". Pobierz raport [PDF, 6 MB]
Algorytmy wyszukiwarek musiały ulec modyfikacji, w wyniku czego kolejne przeszukiwały również treść stron. Rewolucji dokonała wyszukiwarka Google, która zaczęła zliczać źródła oraz jakość linków odsyłających do danej strony. Google jest twórcą algorytmu PageRank, nazwanego tak od nazwiska Larry'ego Page'a, będącego jednym z założycieli firmy. Właściwy PageRank do dzisiaj jest najpilniej strzeżoną tajemnicą firmy.
- Głównym założeniem Google było przeświadczenie o tym, że strony internetowe serwujące dobre wyniki to te, do których prowadzi wiele odnośników z innych stron (można powiedzieć, że są polecane przez inne serwisy). Ilość linków prowadzących do strony docelowej stała się głównym parametrem oceny ich jakości, w ten sposób popularne, sprawdzone serwisy, lądują w górnej części wyników wyszukiwania – mówi Andrzej Cudny, prezes zarządu warszawskiej agencji Cube Group.
Wyszukiwarka, która zmieniła sieć
Wyszukiwarka Google zmieniła podejście do korzystania z Internetu. Dzięki niej możemy konkretne informacje szukać w różnych miejscach i za każdym razem będą to inne źródła. Wcześniej internauta związany był z grupą ulubionych witryn – to tam poszukiwał interesujących go treści.
Wraz ze wzrostem popularności wyszukiwarek i świadomości reklamodawców o ich niezwykłym potencjale, kontekstowości przekazu, rosła świadomość roli marketingu w Google. Wzrost znaczenia bycia wysoko w wynikach wyszukiwania prowadził do coraz większej optymalizacji serwisów tak, by były przyjazne wyszukiwarkom. - Razem z popularnością wyszukiwarek rodziło się pozycjonowanie – dodaje Andrzej Cudny. W Polsce o boomie marketingu w wyszukiwarkach możemy mówić dopiero od roku 2006 – w tym roku Google otworzyło swoją siedzibę w naszym kraju. - Oczywiście pojedynczy, świadomi reklamodawcy interesowali się tą tematyką i inwestowali w wyszukiwarki środki znacznie wcześniej. Najbardziej doświadczeni pozycjonerzy w Polsce działają od ok. 2000 roku – mówi prezes Cube Group.
Pozycjonowanie w wyszukiwarce Google to dzisiaj standard. Według badania gemiusTraffic na koniec listopada 2009 roku procentowa liczba wizyt rozpoczętych wejściem na stronę z wyszukiwarki Google, wyniosła 94,64 proc. Na drugim miejscu był Onet.pl (1,50 proc.), a na trzecim zdobywająca popularność wyszukiwarka Bing (poprzednio Microsoft Live Search) firmy Microsoft, uruchomiona w czerwcu tego roku. Tomasz Więckowski, managing director Logicsearch (Grupa Arbointeractive) mówi, że chociaż jego firma posiada w portfolio usługę pozycjonowania w Bingu, to zapotrzebowanie na nią jest cięgle niewielkie. - W porównaniu z liderem, jej wyniki są cięgle niskie. Czas pokaże, w którą stronę pójdzie Bing – mówi Więckowski.
– Pod względem użytych technologii, chodzi mi głównie o działanie algorytmów, na razie wypada ona gorzej od Google’a o dobrych kilka lat. Słowa Więckowskiego potwierdzają inne agencje. - Póki co skoncentrowaliśmy się na rynku amerykańskim i tam idą największe inwestycje. Polska czeka w swojej kolejce – mówi Michał Kostrzewa, odpowiedzialny za usługi online w Microsofcie, w tym za nową wyszukiwarkę Bing. I słusznie, ponieważ udział Binga w amerykańskim rynku wynosi już około 10 proc.
Dodaj komentarz
Podobne tematy