Wykop.pl to ikona polskiego Web 2.0. Idea działania tego serwisu polega na dodawaniu przez użytkowników ciekawych linków do artykułów, filmów i zdjęć. Pozostali użytkownicy jeśli uznają zgłoszony link za interesujący mogą go polecić (wykopać) oddając na niego głos. W ten sposób powstaje ranking popularności wszystkich dodanych znalezisk. Im większa liczba wykopów, tym link ciekawszy. Jeśli link zdobędzie odpowiednią ilość wykopów trafia na główną stronę serwisu.

Prosty mechanizm polecania linków pozwolił temu serwisowi zgromadzić blisko milion użytkowników miesięcznie. Dziś rozmawiamy z szefem marketingu Wykop.pl - Michałem Białkiem.
Piotr Fiećko: Przedstaw nam krótko swoją osobę.
Michał Białek: Skończyłem Wydział Prawa i Administracji oraz Informatykę na UAM w Poznaniu. Internet i marketing to moja pasja, którą początkowo rozwijałem w serwisach e-commerce. Natępnie Cafe News – pierwszy polski agregator aktualności - gdzie odpowiedzialny byłem za marketing i współpracę z czołowymi serwisami internetowymi i mediami tradycyjnymi. Obecnie jestem odpowiedzialny całościowo za marketing Wykopu. Prowadzę również program na temat internetu i mediów w jednej z poznańskich stacji radiowych.

PF: Jak reagujesz na głosy, wypominające Wykop.pl przekształcenie się w zbiorowisko taniej rozrywki, gdzie umieszczane są materiały na poziomie serwisów ze śmiesznymi filmami lub obrazkami? Czy Wykop od początku liczył się z tym, że otwierając się na tak szeroki zakres tematyki, szybko stanie się serwisem rozrywkowym?
MB: Nie zgodzę się z tym, że Wykop to serwis stricte rozrywkowy. Nigdy do tego nie dążyliśmy, ani nie dążymy. Jesteśmy raczej serwisem przez który przechodzi wiele linków, ale na stronę główną dostają się tylko te najlepsze. Rzeczywiście linki rozrywkowe stanowią znaczącą część, ale właśnie pośród nich znajdują się też ważne dyskusje. Niestety media tradycyjne rzadko podają źródło informacji, a to nasza Społeczność zauważyła jako pierwsza takie tematy, jak sprawa wycieku CV z PEKAO, stworzyliśmy akcję zabierz babci dowód czy pomogliśmy Mirkowi choremu na zespół Tourette’a znaleźć pracę.
Społeczność dyskutuje o bardzo poważnych tematach jak kryzys gospodarczy, bądź bieżące sprawy Unii Europejskiej. U nas każy znajdzie coś dla siebie.
PF: Użytkownicy Wykopu co pewien czas zgłaszają na łamach serwisu swoje uwagi i propozycje, z których część doczekała się już implementacji. Oczywistym jest, że o większości z nich myśleliście już wcześnie. Czy były jednak jakieś poprawki, na które wcześniej sami nie wpadliście i zawdzięczacie je wyłącznie pomysłowości społeczności Wykopu?
MB: Najważniejszym z takich pomysłów, który został najpierw zaproponowany przez naszych użytkowników jest górna ramka Wykopu, która pojawia się po przekierowaniu użytkownika na wykopany link, dzięki czemu łatwo jest wrócić na główną stronę lub obejrzeć kolejny wykopany link.
Funkcjonalność, którą obecnie wprowadzamy – Mój Wykop – również została zainicjowana przez naszą Społeczność. Dzięki niej użytkownicy z ilości średnio 300 linków, które są codziennie dodawane na Wykop, będą mogli tak spersonalizować stronę, że zobaczą tylko te, które naprawdę ich interesują.
PF: W czerwcu serwis cieszył się z rekordowej liczby 800 tysięcy unikalnych użytkowników i 12 milionów odsłon. Na swoim blogu przewidywaliście, że kolejne wakacyjne miesiące będą równie udane. Czy prognozy okazały się trafne?
MB: Statystyki z ostatnich 30 dni z Google Analytics bardzo nas cieszą. Odwiedziło nas 970tys. UU, którzy wygenerowali 13,3 mln odsłon. W najbliższym okresie oprócz stałego wzrostu ilości wspomnianych danych, zależy nam na zwiększeniu liczby zarejestrowanych użytkowników.
PF: Czy w związku z systematycznym wzrostem liczby użytkowników serwisu mieliście jakieś problemy z zapleczem serwerowym? Zakładacie jego rozbudowę w najbliższym czasie?
MB: Największe problemy techniczne z zapleczem serwerowym mieliśmy w czerwcu, kiedy to dało się zauważyć chwilowe przerwy w pracy serwisu. Zdecydowaliśmy się wówczas na chwilę zatrzymać w pracy nad nowymi funkcjonalnościami i zoptymalizować kod serwisu oraz serwery. Wiele się wówczas nauczyliśmy i mogę zapewnić, że jesteśmy teraz przygotowani nawet na „Wykop-efekt” jeśli takowy miałby się kiedyś zdarzyć na Wykopie
PF: Co możesz powiedzieć o efektach współpracy z partnerami takimi jak Youtube? Czy rozważacie jakieś inne opcje współpracy w najbliższym czasie?
MB: Niestety o szczegółach współpracy z YouTube nie mogę rozmawiać.
Jednak YT nie jest jedynym międzynarodowym serwisem, z którym nawiązaliśmy współpracę. Wykop jest również jednym z dwóch polskich serwisów w Netvibes, który jest domyślnie proponowanym widget’em dla wszystkich internautów z Polski.
PF: Wykop od początku stawiał również na widżety i wtyczki do rozmaitych platform blogowych. Jak z perspektywy czasu prezentuje się ich efektywność odnośnie pozyskiwania nowych wykopowiczów? Czy rozwiązanie to odniosło może jakieś ciekawe, nieprzewidziane wcześniej skutki?
MB: Wykopywarka, to mechanizm umożliwiający łatwe dodanie, „jednym kliknięciem”, wiadomości, którą właśnie czytamy na Wykop. Widget myślę, że spełnia oczekiwania każdej z zainteresowanych stron. Wykop uzyskuje dodatkowy branding, użytkownik może zaprezentować interesujący artykuł innym Wykopowiczom, a dany serwis otrzymuje nowych czytelników. Z naszych obserwacji wynika, że serwisy które oferują taką funkcjonalność przy swoich artykułach o wiele częściej dodawane są do Wykopu.
Jeżeli chodzi o nieprzewidziane skutki uboczne takiego widgetu, to do tej pory nie zauważyliśmy takowych :)
PF: Z tego co wiem planujecie otworzyć się na mainstreamowego użytkownika umożliwiając chociażby personalizację kategorii na stronie głównej – czy możesz nakreślić kiedy orientacyjnie takie otwarcie miałoby nastąpić? Z jakimi innymi zmianami na wykopie się ono wiąże?
MB: Wydaje mi się, że już dawno przekroczyliśmy poziom liczby użytkowników, która mogłaby nas zakwalifikować do zamkniętej społeczności. Przy prawie milionie użytkowników coraz bardziej stajemy się społecznością wielu gustów i zainteresowań, gdzie każdy ma swoje zdanie. To sprawia że Wykop to nie tylko linki, ale i ciekawe dyskusje zawierające w danym temacie nawet 300 wypowiedzi.
Jak wspomniałem wcześniej, na końcu października przedstawimy użytkownikom nową funkcjonalność – Mój Wykop, który umożliwi stworzenie własnej, zgodnej z indywidualnymi zainteresowaniami listy Wykopów.
PF: Jakiś czas temu, Wykop zaczął zmagać się z problemem, który wcześniej dotknął Waszego prekursora - Digg.com. Mowa o gwałtownie rosnącej liczbie materiałów umieszczanych w serwisie, co sprawiło, że wiele ciekawych materiałów szybko znikało w gąszczu pozostałych, a przedostanie się na stronę główną było w dużej mierze loterią. W przypadku Digg'a rozwiązaniem okazał się system rekomendacji - Wykop postawił na aktywne sortowanie Wykopaliska. Czy zdało ono egzamin i poprawiło jakość przedostających się na główną stronę materiałów?
MB: Aktywne sortowanie znacznie pomogło w filtracji ogromu treści dodawanych do Wykopu. Zdajemy sobie sprawę, że nie jest to rozwiązanie idealne, ale na razie spełnia swoją rolę. Kolejnym krokiem jest wspomniana przeze mnie wcześniej nowa funkcjonalność, którą przygotowujemy.
PF: Zakomunikowany przez Was na początku sierpnia nowy sposób wykorzystania przestrzeni na Wykopy Sponsorowane, polegający na traktowaniu linków partnerskich na zasadzie zbliżonej do zwykłych linków, które muszą przejść przez Wykopalisko spotkał się ze sporym oburzeniem użytkowników. To za sprawą ułatwionej drogi na stronę główną dla linków partnerów z wykupionym pakietem "Wykop Poleca". Nie myślisz, że ten sposób integracji reklamy z zawartością serwisu jest mniej korzystny niż zdecydowane wyróżnienie płatnych linków? Z jednej strony chcecie pozwolić użytkownikom decydować o tym, który polecany wykop znajdzie się na stronie głównej, z drugiej jednak chcecie być atrakcyjni dla reklamodawców i dawać im fory.
MB: Każde dodatkowe formy reklamowe wywołują negatywne emocje wśród społeczności i nie dotyczy to tylko Wykopu. Wszechobecne w polskiej sieci pop-upy i toplayery tak bardzo zniszczyły rynek, że internauci na samo słowo „reklama” reagują paniką. Nie ma się co dziwić, sam jestem internautą i jakie to uciążliwe. Staramy się kroczyć nowymi ścieżkami, łączyć przyjemne z pożytecznym. Do niczego nie zmuszamy. Chcemy w jak najbardziej naturalny sposób połączyć społeczność z reklamodawcami. Ludzie muszą sami decydować, czy chcą wykopać treść sponsorowaną czy nie. To się sprawdza, obie strony są zadowolone, a my mamy coraz więcej chętnych na tę formę reklamy
PF: Jakie są plany na najbliższe miesiące? Czy wyznaczacie sobie kolejne pułapy ilości użytkowników, które staracie się pokonywać? Być może pomogą w tym nowe funkcjonalności i kolejne poprawki, które zapewne planujecie wprowadzić w niedługim czasie?
MB: Chcemy przekroczyć wreszcie magiczną granicę, którą wyznaczyliśmy sobie na początku tego roku, czyli 1mln UU. Wszystko wskazuje na to, że uda się tego dokonać jeszcze w październiku. Zaraz potem lecimy po kolejny milion :)
PF: Tomasz Drożdżyński (dyrektor generalny Wykop.pl) w marcu tego roku twierdził, że serwis nie przynosi jeszcze właścicielom dochodów. Z tego co się orientujemy od tego momentu nadal serwis jest na minusie. Kiedy planujecie wyjść na plus i w jaki sposób chcecie to osiągnąć?
MB: Ciągle skupiamy się na użytkownikach, funkcjonalnościach i budowaniu naszej marki. Fakt, nie jesteśmy dochodowi, ale wypracowujemy w skali roku kilkaset tysięcy złotych przychodu. Biorąc pod uwagę tempo wzrostu oraz ofertę kupna serwisu, jesteśmy pełni nadziei, gdy myślimy o przyszłości i pewni wartości jaką tworzymy
PF: Czy bierzecie pod uwagę sprzedaż Wykop.pl jakiemuś większemu graczowi? Można by tak pomyśleć ponieważ skupiacie się na zwiększeniu zasięgu nie myśląc o osiągnięciu zyskowności.
MB: Bierzemy.
PF: Nadal głównym źródłem dochodów serwisu pozostaną umowy reklamowe i partnerskie, czy może zamierzacie wprowadzić płatne usługi lub konta premium? Czy możemy się spodziewać innych form reklamy w serwisie?
MB: Nie chcemy obciążać użytkowników opłatami. Wykop jest i będzie darmowy. Wszelkie „konta premium” będą przyznawane za zasługi dla Społeczności, a nie za pieniądze.
PF: Ile czasu dziennie spędzasz na Wykopie w roli szarego użytkownika, szukającego informacji i rozrywki?
MB: Póki co jeszcze mniej niż 24 godziny :))

Prosty mechanizm polecania linków pozwolił temu serwisowi zgromadzić blisko milion użytkowników miesięcznie. Dziś rozmawiamy z szefem marketingu Wykop.pl - Michałem Białkiem.
Piotr Fiećko: Przedstaw nam krótko swoją osobę.
Michał Białek: Skończyłem Wydział Prawa i Administracji oraz Informatykę na UAM w Poznaniu. Internet i marketing to moja pasja, którą początkowo rozwijałem w serwisach e-commerce. Natępnie Cafe News – pierwszy polski agregator aktualności - gdzie odpowiedzialny byłem za marketing i współpracę z czołowymi serwisami internetowymi i mediami tradycyjnymi. Obecnie jestem odpowiedzialny całościowo za marketing Wykopu. Prowadzę również program na temat internetu i mediów w jednej z poznańskich stacji radiowych.

PF: Jak reagujesz na głosy, wypominające Wykop.pl przekształcenie się w zbiorowisko taniej rozrywki, gdzie umieszczane są materiały na poziomie serwisów ze śmiesznymi filmami lub obrazkami? Czy Wykop od początku liczył się z tym, że otwierając się na tak szeroki zakres tematyki, szybko stanie się serwisem rozrywkowym?
MB: Nie zgodzę się z tym, że Wykop to serwis stricte rozrywkowy. Nigdy do tego nie dążyliśmy, ani nie dążymy. Jesteśmy raczej serwisem przez który przechodzi wiele linków, ale na stronę główną dostają się tylko te najlepsze. Rzeczywiście linki rozrywkowe stanowią znaczącą część, ale właśnie pośród nich znajdują się też ważne dyskusje. Niestety media tradycyjne rzadko podają źródło informacji, a to nasza Społeczność zauważyła jako pierwsza takie tematy, jak sprawa wycieku CV z PEKAO, stworzyliśmy akcję zabierz babci dowód czy pomogliśmy Mirkowi choremu na zespół Tourette’a znaleźć pracę.
Społeczność dyskutuje o bardzo poważnych tematach jak kryzys gospodarczy, bądź bieżące sprawy Unii Europejskiej. U nas każy znajdzie coś dla siebie.
PF: Użytkownicy Wykopu co pewien czas zgłaszają na łamach serwisu swoje uwagi i propozycje, z których część doczekała się już implementacji. Oczywistym jest, że o większości z nich myśleliście już wcześnie. Czy były jednak jakieś poprawki, na które wcześniej sami nie wpadliście i zawdzięczacie je wyłącznie pomysłowości społeczności Wykopu?
MB: Najważniejszym z takich pomysłów, który został najpierw zaproponowany przez naszych użytkowników jest górna ramka Wykopu, która pojawia się po przekierowaniu użytkownika na wykopany link, dzięki czemu łatwo jest wrócić na główną stronę lub obejrzeć kolejny wykopany link.
Funkcjonalność, którą obecnie wprowadzamy – Mój Wykop – również została zainicjowana przez naszą Społeczność. Dzięki niej użytkownicy z ilości średnio 300 linków, które są codziennie dodawane na Wykop, będą mogli tak spersonalizować stronę, że zobaczą tylko te, które naprawdę ich interesują.
PF: W czerwcu serwis cieszył się z rekordowej liczby 800 tysięcy unikalnych użytkowników i 12 milionów odsłon. Na swoim blogu przewidywaliście, że kolejne wakacyjne miesiące będą równie udane. Czy prognozy okazały się trafne?
MB: Statystyki z ostatnich 30 dni z Google Analytics bardzo nas cieszą. Odwiedziło nas 970tys. UU, którzy wygenerowali 13,3 mln odsłon. W najbliższym okresie oprócz stałego wzrostu ilości wspomnianych danych, zależy nam na zwiększeniu liczby zarejestrowanych użytkowników.
PF: Czy w związku z systematycznym wzrostem liczby użytkowników serwisu mieliście jakieś problemy z zapleczem serwerowym? Zakładacie jego rozbudowę w najbliższym czasie?
MB: Największe problemy techniczne z zapleczem serwerowym mieliśmy w czerwcu, kiedy to dało się zauważyć chwilowe przerwy w pracy serwisu. Zdecydowaliśmy się wówczas na chwilę zatrzymać w pracy nad nowymi funkcjonalnościami i zoptymalizować kod serwisu oraz serwery. Wiele się wówczas nauczyliśmy i mogę zapewnić, że jesteśmy teraz przygotowani nawet na „Wykop-efekt” jeśli takowy miałby się kiedyś zdarzyć na Wykopie
PF: Co możesz powiedzieć o efektach współpracy z partnerami takimi jak Youtube? Czy rozważacie jakieś inne opcje współpracy w najbliższym czasie?
MB: Niestety o szczegółach współpracy z YouTube nie mogę rozmawiać.
Jednak YT nie jest jedynym międzynarodowym serwisem, z którym nawiązaliśmy współpracę. Wykop jest również jednym z dwóch polskich serwisów w Netvibes, który jest domyślnie proponowanym widget’em dla wszystkich internautów z Polski.
PF: Wykop od początku stawiał również na widżety i wtyczki do rozmaitych platform blogowych. Jak z perspektywy czasu prezentuje się ich efektywność odnośnie pozyskiwania nowych wykopowiczów? Czy rozwiązanie to odniosło może jakieś ciekawe, nieprzewidziane wcześniej skutki?
MB: Wykopywarka, to mechanizm umożliwiający łatwe dodanie, „jednym kliknięciem”, wiadomości, którą właśnie czytamy na Wykop. Widget myślę, że spełnia oczekiwania każdej z zainteresowanych stron. Wykop uzyskuje dodatkowy branding, użytkownik może zaprezentować interesujący artykuł innym Wykopowiczom, a dany serwis otrzymuje nowych czytelników. Z naszych obserwacji wynika, że serwisy które oferują taką funkcjonalność przy swoich artykułach o wiele częściej dodawane są do Wykopu.
Jeżeli chodzi o nieprzewidziane skutki uboczne takiego widgetu, to do tej pory nie zauważyliśmy takowych :)
PF: Z tego co wiem planujecie otworzyć się na mainstreamowego użytkownika umożliwiając chociażby personalizację kategorii na stronie głównej – czy możesz nakreślić kiedy orientacyjnie takie otwarcie miałoby nastąpić? Z jakimi innymi zmianami na wykopie się ono wiąże?
MB: Wydaje mi się, że już dawno przekroczyliśmy poziom liczby użytkowników, która mogłaby nas zakwalifikować do zamkniętej społeczności. Przy prawie milionie użytkowników coraz bardziej stajemy się społecznością wielu gustów i zainteresowań, gdzie każdy ma swoje zdanie. To sprawia że Wykop to nie tylko linki, ale i ciekawe dyskusje zawierające w danym temacie nawet 300 wypowiedzi.
Jak wspomniałem wcześniej, na końcu października przedstawimy użytkownikom nową funkcjonalność – Mój Wykop, który umożliwi stworzenie własnej, zgodnej z indywidualnymi zainteresowaniami listy Wykopów.
PF: Jakiś czas temu, Wykop zaczął zmagać się z problemem, który wcześniej dotknął Waszego prekursora - Digg.com. Mowa o gwałtownie rosnącej liczbie materiałów umieszczanych w serwisie, co sprawiło, że wiele ciekawych materiałów szybko znikało w gąszczu pozostałych, a przedostanie się na stronę główną było w dużej mierze loterią. W przypadku Digg'a rozwiązaniem okazał się system rekomendacji - Wykop postawił na aktywne sortowanie Wykopaliska. Czy zdało ono egzamin i poprawiło jakość przedostających się na główną stronę materiałów?
MB: Aktywne sortowanie znacznie pomogło w filtracji ogromu treści dodawanych do Wykopu. Zdajemy sobie sprawę, że nie jest to rozwiązanie idealne, ale na razie spełnia swoją rolę. Kolejnym krokiem jest wspomniana przeze mnie wcześniej nowa funkcjonalność, którą przygotowujemy.
PF: Zakomunikowany przez Was na początku sierpnia nowy sposób wykorzystania przestrzeni na Wykopy Sponsorowane, polegający na traktowaniu linków partnerskich na zasadzie zbliżonej do zwykłych linków, które muszą przejść przez Wykopalisko spotkał się ze sporym oburzeniem użytkowników. To za sprawą ułatwionej drogi na stronę główną dla linków partnerów z wykupionym pakietem "Wykop Poleca". Nie myślisz, że ten sposób integracji reklamy z zawartością serwisu jest mniej korzystny niż zdecydowane wyróżnienie płatnych linków? Z jednej strony chcecie pozwolić użytkownikom decydować o tym, który polecany wykop znajdzie się na stronie głównej, z drugiej jednak chcecie być atrakcyjni dla reklamodawców i dawać im fory.
MB: Każde dodatkowe formy reklamowe wywołują negatywne emocje wśród społeczności i nie dotyczy to tylko Wykopu. Wszechobecne w polskiej sieci pop-upy i toplayery tak bardzo zniszczyły rynek, że internauci na samo słowo „reklama” reagują paniką. Nie ma się co dziwić, sam jestem internautą i jakie to uciążliwe. Staramy się kroczyć nowymi ścieżkami, łączyć przyjemne z pożytecznym. Do niczego nie zmuszamy. Chcemy w jak najbardziej naturalny sposób połączyć społeczność z reklamodawcami. Ludzie muszą sami decydować, czy chcą wykopać treść sponsorowaną czy nie. To się sprawdza, obie strony są zadowolone, a my mamy coraz więcej chętnych na tę formę reklamy
PF: Jakie są plany na najbliższe miesiące? Czy wyznaczacie sobie kolejne pułapy ilości użytkowników, które staracie się pokonywać? Być może pomogą w tym nowe funkcjonalności i kolejne poprawki, które zapewne planujecie wprowadzić w niedługim czasie?
MB: Chcemy przekroczyć wreszcie magiczną granicę, którą wyznaczyliśmy sobie na początku tego roku, czyli 1mln UU. Wszystko wskazuje na to, że uda się tego dokonać jeszcze w październiku. Zaraz potem lecimy po kolejny milion :)
PF: Tomasz Drożdżyński (dyrektor generalny Wykop.pl) w marcu tego roku twierdził, że serwis nie przynosi jeszcze właścicielom dochodów. Z tego co się orientujemy od tego momentu nadal serwis jest na minusie. Kiedy planujecie wyjść na plus i w jaki sposób chcecie to osiągnąć?
MB: Ciągle skupiamy się na użytkownikach, funkcjonalnościach i budowaniu naszej marki. Fakt, nie jesteśmy dochodowi, ale wypracowujemy w skali roku kilkaset tysięcy złotych przychodu. Biorąc pod uwagę tempo wzrostu oraz ofertę kupna serwisu, jesteśmy pełni nadziei, gdy myślimy o przyszłości i pewni wartości jaką tworzymy
PF: Czy bierzecie pod uwagę sprzedaż Wykop.pl jakiemuś większemu graczowi? Można by tak pomyśleć ponieważ skupiacie się na zwiększeniu zasięgu nie myśląc o osiągnięciu zyskowności.
MB: Bierzemy.
PF: Nadal głównym źródłem dochodów serwisu pozostaną umowy reklamowe i partnerskie, czy może zamierzacie wprowadzić płatne usługi lub konta premium? Czy możemy się spodziewać innych form reklamy w serwisie?
MB: Nie chcemy obciążać użytkowników opłatami. Wykop jest i będzie darmowy. Wszelkie „konta premium” będą przyznawane za zasługi dla Społeczności, a nie za pieniądze.
PF: Ile czasu dziennie spędzasz na Wykopie w roli szarego użytkownika, szukającego informacji i rozrywki?
MB: Póki co jeszcze mniej niż 24 godziny :))
tak czy siak myslalem ze jest bania ru. my bad.
Na poważnie, ciekawy jestem docelowego modelu biznesowego Wykop.pl.
1. Ruch i popularność musi być rekompensowana przychodami... na razie chyba nie jest wstanie pokryć kosztów utrzymania? Dla mnie osobiście - to pewna ułomność serwisów typu digg.
2. Chyba że, obecnym i JEDYNYM priorytetem jest skupienie się na funkcjonalności i ilości userów pod kątem przyszłego exitu?
Dodaj komentarz
Podobne tematy