3.03.2009 / Wywiady
Wywiad: Monika Biedrzycka - Momentum Worldwide
 
REKLAMA
O wadze planowania strategicznego, przenikaniu się kanałów online i offline, oraz o kierunkach rozwoju Momentum Worldwide w Polsce rozmawiamy z Moniką Biedrzycką, dyrektor zarządzającą agencji.

Piotr Fiećko: Proszę się nam krótko przedstawić. Jaka była Pani droga na stanowisko dyrektora polskiego oddziału Momentum Worldwide?

Monika Biedrzycka: Przez ponad dwanaście lat zdobywałam doświadczenie w różnych branżach usługowych. Zaczynałam jako specjalista marketingu w Vivendi Telco Group, a przed przejściem do Momentum Worldwide byłam dyrektorem działu marketingu w UPS, gdzie zarządzałam kilkudziesięcioosobowym zespołem zajmującym się planowaniem biznesowym, zarządzaniem przychodami oraz komunikacją zewnętrzną i zewnętrzną. Dzięki zdobytemu w ten sposób doświadczeniu poznałam bardzo dokładnie zarówno specyfikę pracy w branży, jak i wszelkie potrzeby klientów. Na własnej skórze mogłam się przekonać, dlaczego warto pracować z agencjami. Wiem bardzo dokładnie, które obszary takiej współpracy należy rozwijać, by klienci wiedzieli, że ich budżety są najefektywniej pożytkowane a działania proponowane przez agencję przyczyniają się do rozwoju biznesu klienta. I tak właśnie kieruję Momentum.

PF: Przeglądając ostatnie komunikaty prasowe Momentum Worldwide można zauważyć, że położyła Pani duży nacisk na strategię i zwiększanie efektywności działań marketingowych w Momentum Worldwide. To w opinii rynku duża zmiana.

MB: Klient nie potrzebuje agencji jedynie do wykonywania zaplanowanych działań. Zgodnie ze starym powiedzeniem "co dwie głowy to nie jedna". Agencja ma być dla klienta partnerem, a nie jedynie wykonawcą. Takiej postawy i kompetencji oczekuje się od takich agencji jak Momentum Worldwide. Bez sprawnego i doświadczonego działu strategii i analiz nie da się proponować klientom efektywnych i skutecznych dla niego rozwiązań. Moją ambicją jest stworzenie takich narzędzi, dzięki którym klienci mogliby najefektywniej realizować swoje potrzeby. Inną historią jest to, że o potrzebach klienta powinien rozmawiać z nim człowiek przygotowany do roli konsultanta. Dlatego zdecydowałam się  stworzyć odrębny zespół relacyjny – Client Service, którego członkowie, dedykowani poszczególnym klientom, mają za zadanie poznawać klienta, oferować mu najlepsze rozwiązania, dbać o wspólny cel agencji i marketera, jakim jest rozwój ich biznesu. I to mi się udało.

PF: Czy mogłaby nam Pani przybliżyć planowane kierunki rozwoju Momentum w Polsce?

MB: Cały czas idziemy drogą badania trendów konsumenckich, dostosowywania klasycznych technik marketingowych do dzisiejszego, coraz bardziej zdigitalizowanego odbiorcy. Naszym celem jest utrzymanie pozycji – najbardziej innowacyjnej agencji w kraju.

PF: Z jakich ostatnio zrealizowanych projektów jest pani szczególnie dumna? Dlaczego?

MB: Wysiłkiem całego zespołu wygraliśmy przetarg na obsługę firmy Danfoss w Europie.  Tworzymy kreację i cały przekaz reklamowy, na podstawie którego pracować będą przedstawiciele firmy w Europie Wschodniej, a potem projekt rozwinie się na całą Europę. To bardzo fajne widzieć tak konkretny i wymierny efekt ogromnej pracy wykonanej przez zespół. Najpierw zrozumieliśmy potrzeby klienta, a następnie zaprezentowaliśmy mu najlepsze możliwe rozwiązania.

PF: Mówi pani, że największą jej siłą są ludzie – czy mając na względzie marketing zintegrowany ciężko jest stworzyć dobry zespół?

MB: Ludzie to mięśnie organizmu jakim jest firma. Jeżeli są wiotkie, bez energii to organizm nie przetrwa. Sztuką jest stworzenie silnego i dynamicznego organizmu. Każdy kto pracuje w Momentum, jest profesjonalistą. Na tym polega odpowiedzialna rola lidera każdego zespołu, by umieć w odpowiednim momencie podjąć decyzję o zatrudnieniu nowych osób do zespołu. Dzisiaj są z nami takie osoby jak szef kreacji Sławek Jurek, który zdobywał doświadczenie w największych agencjach w Polsce, ale tez w Rumunii, na Węgrzech czy w Niemczech. Nowa dyrektor Client Service’u Justyna Tymińska przyszła do nas z Paralotnej/G7, a szefowa egzekucyjnego działu Promocji, Monika Szadkowska – Jurek z San Markos/Saatchi. Wcześniej, rozbudowałam dział strategii w której pracuje Anna Pasińska, Ewa Sienkowska, Mariusz Trojanowski czy Jacek Gadzinowski. Mogę się tylko cieszyć, że tak doświadczeni managerowie chcą ze nami pracować i niech to właśnie będzie odpowiedź na Wasze pytanie.

PF: Od pewnego czasu pozycjonujecie się jako agencja realizująca strategię "phygital". Na czym ona polega?

MB: Phygital® to pomysł na reklamę, która łączy w sobie świat tradycyjnych mediów BTL’owych z nowoczesną rzeczywistością cyfrową. To sposób na dotarcie do coraz bardziej świadomych konsumentów, którzy coraz mniej zainteresowani są klasyczną do niedawna komunikacją od producenta do konsumentów, są znurzeni kolejnymi wyskakującymi reklamami w przeglądarkach internetowych, zirytowani stosem ulotek lub powielanymi promocjami w sklepach, odchodzą od oglądania telewizji ale jednocześnie bardzo chętnie angażują się w działania na pograniczu ambientu, BTL i świata sieci. Innymi słowy, phygital jest najodpowiedniejszym narzędziem w czasach rozwijającego się społeczeństwa cyfrowego, narzędziem - które będziemy intensywnie propagować na rynku.

PF: Jak istotna jest rola internetu w działaniach zintegrowanych?

MB: Marketing zintegrowany obejmuje coraz to nowe obszary komunikacji, w tym i świat sieci. Dlatego właśnie jesteśmy pierwszą w Polsce agencją phygital marketingu, bo potrafimy dostrzec, jak istotny wpływ ma najnowsza, jedenasta muza na przeciętnego odbiorcę przekazu reklamowego.

Proponujemy phygital marketing jako najskuteczniejszą formę połączenia świat doświadczeń marki, w którym rzeczywistość wirtualna i realna przenika się. Komunikaty na linii marketem – klient, odpowiednio przenikają się, wzmacniają wzajemnie i angażują konsumenta w świat marki. Wzbudzają emocję, która przekłada się na rozmowę o marce i późniejszy zakup.

PF: Jakie kanały komunikacji, o których w chwili obecnej nie jest głośno są najbardziej obiecujące z perspektywy agencji marketingu zintegrowanego?

MB: Aktywnie uczestniczymy i analizujemy trendy w blogosferze, reklamach w grach komputerowych oraz sieciach społecznościowych. Rozwijamy shopper marketing o najnowsze trendy, rozwijamy nasze kompetencje badawcze i analityczne oraz aktywnie poszukujemy nowe trendy i insighty konsumenckie. Moim zdaniem są to miejsca gdzie można bardzo aktywnie zaangażować konsumentów w świat marek i próbować  „przeciągnąć ich” na stronę produktu. A stąd już bardzo blisko do skutecznej sprzedaży, o którą wszyscy teraz będą walczyć.

PF: Jakie niekonwencjonalne formy promocji na styku online i offline zasługują według Pani na największą uwagę?

MB: Zdecydowanie samodzielnie inicjowane i realizowane przez konsumentów inicjatywy. Opracowując działania komunikacyjne dla naszych klientów już od początku zakładamy ich jak największe zaangażowanie. Przykładem realizacji które najlepiej obrazują nasze podejście do działań na styku online-offline były zrealizowane  kampanie gry Halo 3 oraz Gears of Wars 2 (dla platformy Xbox) czy też promocja Nescafe Student.

PF: Czy kryzys światowy ma wpływ na wyzwania, które stoją przed marketerami? Czy ta sytuacja doprowadzi do zmian zachowań konsumentów, konsumpcji mediów?

MB: Wyzwanie dla marketera jest zawsze jedno – być najlepszym i najefektywniejszym. Dlatego właśnie najtrudniej będzie marketerom pogodzić presję wyników z presją kosztową. Zadaniem agencji w takim momencie jest taka optymalizacja  zarówno strategiczna, jak i finansowa – dopasowanych do potrzeb klienta środków przekazu, by umożliwić mu pogodzenie tych pozornie sprzecznych celów. Typowym przykładem rozwiązania w takiej sytuacji jest oferowane przez nas narzędzie – mShare. Jest to system pozwalający na kontrolę kosztów i procesu produkcyjnego materiałów marketingowych, jednocześnie pozwalający na dopasowanie ich treści do każdego lokalnego oddziału firmy danego klienta.

PF: Jakie wydarzenia/kampanie były pod względem marketingowym najciekawsze, najbardziej istotne wg Pani?

MB: Niewątpliwie Barack Obama, który przeprowadził najlepsza kampanie marketingu zintegrowanego. Umiejętnie połączył świat doświadczeń marki, w którym rzeczywistość wirtualna i realna przenikała się. Strategia kampanii i kreacja/zaangażowanie wyborców (konsumentów) wykorzystywały wszystkie dostępne narzędzia do zintensyfikowania kontaktu z marką (Obama) w każdym wymiarze i w każdej możliwej przestrzeni. Dodatkowo sztab Obamy wykonał niesamowitą pracę w obszarze wykorzystania mediów społecznych, co jak sądzę powinno odczarować to narzędzie jako skuteczną technikę komunikacji z otoczeniem.

PF: Jak obecnie zmienia się komunikacja i konsumpcja mediów, z perspektywy Momentum?

MB: Mamy do czynienia z gwałtowną zmianą w zachowaniach konsumentów, konsumpcji mediów oraz podziału tortu reklamowego. Internet wyprzedził outoor i radio, a w roku 2009/2010 może stać się drugim medium po TV w Polsce. Jest on najszybciej zmieniającym się i rozwijającym kanałem komunikacyjnym wpływającym na wszystkie pozostałe. Pieniądze przeznaczone dotychczas na ATL przenoszone są do obszaru Interactive połączonego ściśle z działaniami angażującego BTL. Jest to najlepszy czas na przemyślenie pozycjonowania marek, sprzedaży, rozwoju firm oraz związanie się z agencją, silnie nastawioną na rozwój biznesu klienta oraz efektywne formy komunikacji sprzedażowej.

Wiele mówi się o efektywnym marketingu, myśli jak zaangażować konsumenta w świat marki – lecz od momentu rozmyślań do rzeczywistej realizacji czasem upływa sporo czasu. Marki i klienci tego czasu nie mają, już dzisiaj muszą efektywnie docierać do konsumentów a kryzys na rynku – tylko przyspiesza te zmiany.

PF: Jakie trendy w 2009/2010 będą dominujące w branży reklamy?

MB: Wymieniłabym trzy główne:

Po pierwsze. Prawdziwy początek wszechobecnego i prawdziwego trendu szukania efektywności poprzez większy nacisk na strategię, badania, kampanie zintegrowane, engagement marketing.

Po drugie. Rozwój przez ewolucję agencji marketingu zintegrowanego - potrafiących połączyć skutecznie działania klasycznego BTL, ATL z digital/Internet.

Po trzecie uważam, że przewidujący marketerzy nie obniżą wydatków na komunikację, ale znajdą nowe metody dotarcia do swoich konsumentów, tak by zaangażować ich w świat marek.

PF: Dziękuję za rozmowę.

Za pomoc przy przeprowadzeniu niniejszego wywiadu bardzo dziękuję również Jackowi Gadzinowskiemu.
Podziel się! |
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Komentarze (2)
konrad pankiewicz
1. konrad pankiewicz 03.03.2009 / 12:47
Pozdro Monia! :)
Natka
2. Natka, 212.76.37.*, 04.03.2009 / 16:39
Konrad, jak Ci ładnie w fioletowym :)
 
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
Arrow
newsletter
 
Arrow
Loader
ostatnie komentarze
więcej
 

 
 
© 2012 interaktywnie.com. All rights reserved.