12.12.2009 / ePR / Wideo
Video w Internecie całkowicie odmieni zarządzanie komunikacją
Konrad Ciesiołkiewicz
Dyrektor Departamentu PR Grupy TP
 

Video w Internecie będzie podstawą funkcjonowania dziennikarstwa korporacyjnego (http://www.gadzinowski.pl/chcemy-byc-numerem-jeden-w-dziennikarstwie-korporacyjnym-rozmowa-z-konradem-ciesiolkiewiczem-tp-s-a/), własnych mediów. Wskutek silnego obniżenia kosztów produkcji TV staje się dostępna dla większości firm i organizacji. Jej powszechność zasadniczo odmieni też dzisiejsze rozumienie zarządzania komunikacją.

Badania konsumpcji mediów w przyszłości są jednoznaczne. Video rozwijać będzie się wprost proporcjonalnie do rozwoju Internetu. Przytaczane niedawno w Interkatywnie.com dane (za comScore) dotyczące konsumpcji video w sieci w USA wskazywały, że przeciętny Amerykanin ogląda je 11 godzin miesięcznie. Średnia długość oglądanego przez niego materiału wynosi 4 minuty. Z innych źródeł (Brief) dowiadujemy się również, że w latach 2006-2009 wzrost konsumpcji tradycyjnej telewizji wyniósł 0 proc. Telewizji w Internecie 3000 proc.

 Dziennikarstwo korporacyjne


Upowszechnianie się tej formy przekazu zasadniczo zmienia zarządzanie procesem komunikacji jako takim. Video stanie się najistotniejszym i najbardziej atrakcyjnym elementem dziennikarstwa korporacyjnego, które uprawiać będą działy PR firm i organizacji. Zmieni to radykalnie ich sposób pracy. Przekształcić będą musiały się w komórki przypominającej bardziej redakcję telewizyjną niż biura prasowe. Umiejętność myślenia obrazem i przekazywania w ten sposób treści nie należy dzisiaj do silnych stron korporacji. To będzie musiało się zmienić. Istnieje też cała grupa kompetencji, które do tej pory nie wchodziły w zakresy obowiązków zespołów PR-owych, a które będą musiały być szybko przyswojone w celu uprawiania profesjonalnej komunikacji. Są nimi umiejętności zarządzania produkcją telewizyjną. Pod względem ich charakteru niczym nie różnią się one od produkcji realizowanej w stacjach mainstreamowych. Zgoda, inna jest skala i nieco inne tempo. Na razie. Bo i to się pewnie zmieni.

Siła właściwego przygotowania


Zwiększająca się coraz bardziej siła video w Internecie wymaga także od korporacji nieustannego przygotowania do występowania na wizji i przekazywania swoich treści poprzez obraz. Wiemy z doświadczenia, że nie każdy jest wizyjny, nie każdy wie, jak się do tego zabrać. Przeciętna osoba postawiona przed kamerę jest w stanie płynnie powiedzieć 3 zdania. Nad kolejnymi zaczyna się zastanawiać i szuka ich w głowie. To całkowicie normalne zachowanie, pokazujące, że nie wolno tej formy lekceważyć. Kto ją lekceważy, ten przegrywa. Kamery nie da się oszukać. Wymaga ona poważnego przygotowania, zarówno logistycznego (właściwy dobór miejsca, charakteryzacja, dobór ubrania), merytorycznego (jak i co powiedzieć) i warsztatowego (dobór właściwych zdjęć, montaż).
Wszędobylskie video jest również szansą na profesjonalizację służb PR-owych i osób zarządzających organizacjami. Do normalnych zachowań wejdą długo wypracowywane postawy przed kamerą, właściwe gesty przy siadaniu, wstawaniu, dobór ubrań, pozowanie. Dzisiaj kiedy ktoś je wykonuje, mówi się, że „pozuje i gra” i ma się najczęściej na myśli negatywne znaczenie tego terminu. Tymczasem to zasadniczy błąd. Kamera nie do końca odzwierciedla prawdziwe zachowania człowieka. W niektórych sytuacjach spokojnie można powiedzieć, że jeśli chcesz wypaść naturalnie, musisz umieć to odegrać. Nie dotyczy to oczywiście wszystkich wystąpień, ale z pewnością ich większości. Zrozumienie tej zasady jest kluczem do sukcesu i miarą profesjonalizmu.

Opinia eksperta

Nie jestem dziennikarzem. Od wielu lat zajmuję się PR-em. Zmiany, które obserwuję są bardzo głębokie i rodzą wiele konsekwencji. Na naszych oczach dokonuje się ważna zmiana. O opinię na ten temat poprosiłem Amelię Łukasiak, wieloletnią dziennikarkę TV, radia i prasy. Amelia zarządzała wieloma zespołami w stacjach telewizyjnych i nie tylko. Obecnie zajmuje się komunikacją strategiczną i produkcją TV. Chyba jeszcze nigdy zadania PR i dziennikarstwa nie były tak zbieżne. Dlatego opinia Amelii jest głosem bardzo ważnym.

14471_amelia-lukasiak-6.jpg

Amelia Łukasiak, FreeFly Media Works:
Stwierdzenie, że Internet  zrewolucjonizował  media,  to banał.   Banałem nie są już jednak konsekwencje tej rewolucji.  Dotychczas  w mediach jedni byli twórcami (dziennikarze), inni odbiorcami (widzowie, czytelnicy, słuchacze). W dobie  powszechnego  Internetu te tradycyjne role  się zacierają.  Dziennikarzem staje się każdy, kto  obserwuje i analizuje rzeczywistość  i dzieli się  z innymi. Powstało nawet  specjalne określenie  na taką działalność  tzw. dziennikarstwo obywatelskie. To duża konkurencja dla zawodowych dziennikarzy. I dodajmy, bardzo ożywcza,  bo zmuszająca  ich do bardziej efektywnej, twórczej a nie odtwórczej pracy.
Drugą istotną zmianą w związku z szerokim upowszechnieniem Internetu jest zacieranie się  tradycyjnego podziału na gazety, telewizję, radio.  Gazety przenoszą się do Internetu i coraz bardziej przypominają  platformy multimedialne gdzie obok tekstu i zdjęć pojawiają się relacje video. Portale  telewizyjne i radiowe wyglądają podobnie jak prasowe.  Konkurencją dla  mainstreamowych mediów są też  bardzo szybko rozwijające się w Internecie media korporacyjne.  Firmy zamiast  zabiegać – często bezskutecznie - o umieszczanie informacji na swój temat w  zewnętrznych mediach,  wolą  same docierać do odbiorców.  Wykorzystując profesjonalne narzędzia (sprzęt) i dziennikarski warsztat  zaczynają  coraz bardziej konkurować na rynku szeroko pojętej informacji.  W pewnym sensie jest to powrót do początków mediów. Niezależna prasa narodziła się przecież nie z potrzeby upowszechniania czystej informacji ale chęci głoszenia własnych opinii oraz uczestniczenia w życiu publicznym.  Konfrontacja z poglądami przeciwnymi mająca wykazać  wyższość  własnych poglądów  stworzyła niezależną prasę.
Dziś kluczem do sukcesu we wszystkich  mediach  jest nie „słuszność” poglądów, ale umiejętność przekazania ich w atrakcyjnej formie.  Widocznym efektem tego trendu jest fakt, że tekst coraz częściej zastępowany jest przez  obrazek.  Światową tendencją jest powiększanie się segmentu video kosztem tekstu pisanego.  Wyzwaniem dla video w Internecie jest obecnie już nie jakość techniczna  filmu ale ujęcie tematu.  Już niebawem standardem  będzie to, że zamiast pisać tradycyjne życzenia Świąteczne,  będziemy wysyłać  życzenia video. Internet idzie w kierunku totalnej interaktywności. 

 

Podziel się! |
Komentarze (7)
 1 / 1 
Tomasz Broda
1. Tomasz Broda 14.12.2009 / 14:43
Generalnie zgadzam się z tezami postawionym w tym tekście dlatego Polkomtel, operator sieci Plus od dawna interesuje się tym tematem i realizuje bardzo zaawansowany projekt o nazwie http://www.lookr.tv
Justyna
2. Justyna 14.12.2009 / 15:18
Pewnie wyjdzie, że chwalę a) mojego klienta, b) agencję, z którą zamierzamy współpracować, ale chciałam powiedzieć o 2 projektach, które się wpasowują nieźle w opisany tu trend. Po pierwsze to http://Lookr.tv - należy do Polkomtela, przekazuje wieści z firmy, ale nie tylko, bo zawartość jest pro-userowa. Myślę, że jeśli korporacje mają wchodzić w projekty video w szerszym zakresie, to to jest sposób na to. Po drugie są takie agencje jak Lemon - http://prasowe.com z którymi jeszcze nie udało mi się wspólnego projektu zrobić, ale to kwestia czasu, a które już specjalizują się w "robieniu" takich komercyjnych materiałów - radiowych i video, właśnie na potrzeby PR-u firm. I na pewno zapotrzebowanie na takie usługi będzie rosło.
Konrad Ciesiołkiewicz
3. Konrad Ciesiołkiewicz 14.12.2009 / 20:43
Dziękuję za te głosy. Projekty opisywane przez Justynę i Tomka wyglądają bardzo ciekawie. Z doświadczenia wiem, że Tomek Brodajest znakomitym ekspertem, który zna Internet i jego potrzeby jak mało kto. Wiem, że w Internecie granica PR-u i marketingu się zaciera. Wielu (jak Grzegorz Kiszluk :)) powie, że wszystko jest marketingiem. W kwestii mediów korporacyjnych, funkcjonujących jako kanały PR da się jednak tego rozróżnienia dokonać. I wydaje mi się, że nie wszystkie rozwiązania w zakresie komunikacji marketingowej odpowiadają na tezy, które stawiam. W tym względzie wiele komórek PR nie jest do tego przygotowana. To nei jest proste. Z pokorą muszę powiedzieć, że wszyscy musimy się uczyć. Z pewnością dosięgnie to jednak wszystkich. Pozdrowienia
Goska/pr
4. Goska/pr 15.12.2009 / 15:30
video pr o ile dobrze pamietam zaczal sie od http://transmisjeonline.pl
Zrobili mase konferencji prasowych zaczynajac jakies dwa lata temu, kiedy malo kto myslal o tym aby transmitowac konferencje prasowe przez internet. Sama korzystam organizujac konferencje zdecydowanie wiekszy zasieg niz tradycyjna.
Tomasz Sańpruch
5. Tomasz Sańpruch 16.12.2009 / 17:19
Mi nic innego nie pozostalo jak zachecic wszystkie firmy i profesjonalistow do zalozenia profilu na http://www.capital24.tv

To pierwsze miejsce w sieci, tylko dla profesjonalistow, ktorzy w swojej komunikacji uzywaja video :)
Adam Brzozowski
6. Adam Brzozowski 20.12.2009 / 09:41
W tym temacie każdy ma trochę inne zdanie i inne pomysły na wykorzystanie wideo w biznesie. To pokazuje, że nie wiadomo do końca jak to coś ugryźć.
A od siebie dodam, że wideo ma kolosalną przyszłość (nie tylko w necie). Chodzi mi o custom publishing. Amerykanie od dawna stosują zamiast prezentacji w Power Point'cie czy w PDF właśnie prezentacje wideo. Widzowie lepiej reagują na krótki, dynamiczny film z żywymi ludźmi niż na suchy tekst i wykresy. Na razie chyba rozwój video został przyhamowany przez kryzys - wydatki na marketing stopniały a wideo (kamera, reportaż, software i montaż) kosztuje więcej niż tekst i prezentacja w PDF.
Konrad Przyłucki
7. Konrad Przyłucki 27.04.2010 / 19:13
Video w internecie będzie miało już niedługo większe znaczenie niż klasyczna telewizja. Internet będzie kompletnym medium gdzie będzie można odebrać pocztę , zrobić zakupy, obejrzeć pogodę na jutro a na koniec obejrzeć film czy wiadomości. Ogromnie wzrośnie rola filmów korporacyjnych, firmy produkujące profesjonalny sprzęt będą promować swoje produkty przez video, myślę że nawet instrukcje obsługi będą załączenie w postaci CD z krótkim filmem. Jest to ogromny rynek dla agencji multimedialnych , a przede wszystkim dla ludzi z wyobraźnią. Bo jak mawiał A. Einstein "Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy". i takim mottem kieruje się agencja WEBMEDIO której jestem współwłaścicielem :)
 1 / 1 
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
Arrow
newsletter
 
Arrow
Loader
ostatnie komentarze
więcej
 

Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
© 2012 interaktywnie.com. All rights reserved.