2.03.2009 / Komentarze
Prześwietlają rekomendacje
Maciej Makuszewski
Account Manager
 

Nie będę się na ten temat szalenie rozpisywał, bo poprzedni post i komentarze pod nim w dużej mierze tłumaczą moje stanowisko w sprawie internetowych 'szeptaczy', 'szemraczy', baz tych osobników i innych podobnych praktyk.

Jutro dowiemy się pewnie jak wygląda stanowisko konsumentów / internautów w tej sprawie. Bo oto Gazeta Wyborcza opublikuje artykuł o fałszywych rekomendacjach w sieci. Zastanawiam się czy dla dziennikarzy jest różnica między 'szeptaczami', a 'szemraniem' i gdzie stawiają granicę między działaniami etycznymi i nieetycznymi. Z naszej poprzedniej dyskusji wynika, że wiele osób w branży reklamowej widzi klarowną różnicę między wykorzystywaniem 'baz szeptaczy' i inicjowaniem dyskusji wokół zjawisk/marek, a 'szemraniem'.

Oj zapowiada się ciekawy tekst.

P.S. Nadchodzi odsiecz?:)

Podziel się! |
Tag arrow
Chmura tagów

Tagi: buzzmarketing, ePR, marketing szeptany


Komentarze (26)
« Poprzednia  3 / 3 
Jacek Gadzinowski
21. Jacek Gadzinowski 04.03.2009 / 15:55
Nie kwestia komu "rosną akcje" czy też nie - to rzecz wtórna. Ważne czy rynek się uporządkuje.

Inaczej polskie wydanie WOM/rekomendacji będzie można włożyć do śmietnika.
Maciej Makuszewski
22. Maciej Makuszewski 05.03.2009 / 11:00
@ Jacek

Oj tam wtórna:)

Jakoś nie widzę większej różnicy między rynkiem polskim, a amerykańskim gdzie wielkie agencje PR dostały po uszach za takie akcje jak chociażby "Wallmarting Accross USA" (czy jak to się tam nazywało). Tam było to samo i trochę się ucywilizowało. U nas też, ale potrzebne jest ograniczenie 'podaży' (przepraszam, że się powtarzam, ale moim zdaniem to ważne). Wiem, że skoro jest popyt to powinna być i podaż... ale w tym przypadku akurat typowo racjonalne myślenie zawodzi...
Michał Nowicki
23. Michał Nowicki 05.03.2009 / 11:41
Generalnie to wszystko co się dzieje w necie to pikuś w porównaniu z tym co się dzieje w realu. Idę do Media Markt i widzę promotorów HP w czerwonych koszulkach udających sprzedawców MM, którzy twierdzą że tylko drukarki HP należy kupować. A że większość ludzi nie jest w stanie określić jakiej drukarki potrzebuje, to wiadomo że sprzedawca zna się i dobrze doradza, prawda? Praktycznie wszyscy płacą sprzedawcą w formie promocji za wypchnięcie określonego towaru w określonej liczbie w określonym czasie. No a jak się to może odbyć? tylko i wyłącznie za pośrednictwem ściemniania sprzedawcy klientowi że powinien kupić to bo to dobre jest. A sprzedawca zna się, prawda??
Maciej Makuszewski
24. Maciej Makuszewski 05.03.2009 / 14:31
A no właśnie.
To ważny wątek w tej sprawie na dziś:

http://www.proto.pl/informacje/info?itemId=59612&rob=Oswiadczenie_ZFPR_i_PSPR

I trochę komentarza na ten temat:

http://blog.sensors.pl/?p=883
Jacek Gadzinowski
25. Jacek Gadzinowski 05.03.2009 / 22:36
Maciej@
Lepiej pozno niz wcale.

Albo bedzie z tym porzadek i jakies samoograniczenie... albo szambo rozleje się na całe podwórko komunikacyjne.
Jacek Gadzinowski
26. Jacek Gadzinowski 18.03.2009 / 11:34
Jako uzupełnienie naszej dyskusji:
http://media2.pl/felietony/48738-idee-marketingu-szeptanego-ulegly-wypaczeniom.html
« Poprzednia  3 / 3 
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
Arrow
newsletter
 
Arrow
Loader
ostatnie komentarze
więcej
 

Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
© 2012 interaktywnie.com. All rights reserved.