23.01.2009 / Raporty i badania / ePR
Aaaaby pracować w PR
Magdalena Rówińska
PR Manager
 

Wpadły mi w ręce wyniki analizy poczynionej przez Proto.pl, z której wynika, że w ubiegłym roku w mediach ukazały się 1644 oferty pracy dla branży PR (wzrost rok do roku o 20%). To chyba całkiem nieźle jak na dziedzinę, którą tak trudno objaśnić u cioci na imieninach.

Abstrahując od metodologii badań, która nie jest wolna od błędów (na pewno część ofert się pokrywa, a część serwisów rekrutacyjnych zostało pominiętych), patrzę jak zaczarowana na liczbę ofert pracy: tysiąc sześćset czterdzieści i cztery. I tak sobie rachuję... Na prawdopodobnie najlepszej specjalizacji PR w kraju, czyli marketingu medialnym i PR na UW co roku kończy swą edukację 30 wybrańców. Do tego należy dodać absolwentów specjalizacji PR czy marketingu na innych uczelniach, osoby zmieniające pracę + wszystkich aspirujących. A z tych 1644 ofert, 30% pochodzi spoza stolicy.

To oczywiście zabawa liczbami i duże uproszczenie, bo część specjalistów otrzymuję pracę w PR poza rekrutacją, ale jest chyba całkiem nieźle, isn’t it? Zwłaszcza w kontekście tego, że PR to wciąż w powszechnym odbiorze poza branżą słowo magiczne, bliżej nieokreślone zajęcie, nierzadko kojarzone z ukrywaniem przykrej prawdy. [Potwierdziła to moja obserwacja w busiku pod Zakopanem, w którym pani będąca-pod-wpływem tłumaczyła kierowcy, że „pjar jest wtedy, kiedy prezydent się upije, a pjarowiec mówi, że go boli kolano”.] 

Sam wzrost liczby ofert pracy jest dla rozwijającej się branży dość naturalny. Poza tym rośnie rynek reklamy ergo rosną działy marketingu, gdzie zwykle zaimplementowani są specjaliści od PR, a do tego jeszcze statystyki zawyża rotacja w agencjach. Cieszy jednak fakt rosnącej świadomości znaczenia PR i spójnej komunikacji w szeroko pojętym biznesie.

Jeżeli widmo kryzysu, które na razie wciąż tylko krąży nad nami, stanie się rzeczywistością, rokuję raczej dobrą passę dla PR – w przeciwieństwie do tych, którzy wróżą spadek ofert zatrudnienia w tej branży w 2009 roku. Jeśli kryzys (słowo wytrych) rzeczywiście da się we znaki, myślę, że właśnie specjaliści od komunikacji będą mieli pełne ręce roboty.

Podziel się! |
Tag arrow
Chmura tagów

Tagi: PR, rynek pracy


Komentarze (3)
 1 / 1 
Dominik Kaznowski
1. Dominik Kaznowski 23.01.2009 / 16:24
congrats, first lady ;)
Maciej Makuszewski
2. Maciej Makuszewski 23.01.2009 / 17:08
Magda:) Podobają mi się Twoje rachunki. Mimo, że mocno uproszczone. To oznacza, że ten niewielki procent ludzi, którzy faktycznie kończyli kierunki PRowe może śmiało iść po podwyżki:)

Czas na zmianę samochodu:D:D:D
Magdalena Rówińska
3. Magdalena Rówińska 23.01.2009 / 17:12
taak;) dlatego się asekurowałam - to raczej żonglerka liczbami, ale ogólny wniosek podnosi na duchu.
bardzo liczę na to, że wzrost świadomosci znaczenia PR w biznesie pójdzie w parze z podnoszeniem jakości sztuki PR na naszym podwórku.
 1 / 1 
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
Wpisy tego samego autora
Arrow
newsletter
 
Arrow
Loader
ostatnie komentarze
więcej
 

Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
© 2012 interaktywnie.com. All rights reserved.