Efektywny monitoring serwisu
Nowicki Zbigniew
Managing Director
 

Jak zatem odnaleźć i śledzić to co najważniejsze?
Pytań z zakresu ciągłego monitoringu osiąganych rezultatów może być więcej, np.:

  • Na jakich wskaźnikach powinniśmy skupić uwagę?
  • Ile danych statystycznych jesteśmy w stanie przeanalizować dziennie?
  • Czy dokładna analiza wyników pozwoli nam na sprawne podejmowanie efektywnych decyzji?
  • Jak duża dawka informacji jest konieczna, aby potwierdzić zgodność z planem działania?
  • Czy faktycznie szczegółowe, wielostronicowe raporty statystyczne pomogą nam w planowaniu rozwoju serwisu?

Nie ma standardowej odpowiedzi na zadane pytania. Każdy przypadek jest inny, tak jak inne są jego cele biznesowe. W przypadku sklepu online ważna z pewnością będzie np. spadek wartości konwersji w czasie, a dla serwisu informacyjnego – długość trwania wizyty oraz ilość odwiedzonych stron przez unikalnych użytkowników.
Prowadząc dowolne badania wiadomo, iż zbyt duża dawka informacji w postaci danych liczbowych oraz reprezentacji graficznej czyni obraz bieżącej sytuacji mało czytelnym. Co za tym idzie, utrudnia wyciąganie klarownych wniosków i podejmowanie efektywnych decyzji. W skrajnym przypadku prowadzi do paraliżu informacyjnego i braku jakichkolwiek kroków działania.
Pomocne może kazać się zdefiniowanie kryteriów sukcesu, które pozwolą na natychmiastowy monitoring kondycji w jakiej znajduje się nasz serwis internetowy. Dlatego warto planując i realizując projekt internetowy określać znane z branży finansowej kejpiaje wraz z wartościami referencyjnymi, do których będzie porównywany stan obecny. Przykładowe KPI dla:

  • serwisu społecznościowego – liczba unikalnych użytkowników, ilość publikacji oraz komentarzy, średni czas wizyty w serwisie, ilość nowych profili, efektywność zaproszeń i poleceń;
  • serwisu informacyjnego – liczba unikalnych użytkowników, ilość komentarzy, średni czas wizyty w serwisie, średnio ilość wyświetlonych stron podczas wizyty, ilość rejestracji na newsletter;
  • serwisu commerce – liczba unikalnych użytkowników, wskaźnik odrzuceń, wskaźnik konwersji, ilość transakcji, wartość akwizycji, średnia cena transakcji;

Pomocna przy określaniu wskaźników sukcesu może okazać się darmowa biblioteka KPI - kpilibrary. Same wskaźniki warto monitorować w zdefiniowanych cyklach czasowych: dziennie, tygodniowo lub miesięcznie, w zależności od dynamiki naszego otoczenia.
Google Analytics oferuje personalizację wyświetlanych danych w ramach głównego panelu. Aby dodać własny wskaźnik statystyczny jako KPI wystarczy w ramach panelu GA wejść w interesujące nas zestawienie oraz wybrać opcję „Add to Dashboard” – instrukcja Google.
 

Podziel się! |
Tag arrow
Chmura tagów

Tagi: kpi, monitoring


Komentarze (2)
 1 / 1 
Sebastian Winkiel
1. Sebastian Winkiel 07.04.2009 / 15:26
Wszystko pięknie do póki nie zacznie się praktyka i okazuje się że A) klient nie ma kasy więc odpada w przedbiegach B) ma kase ale nie ma kasy na późniejszą obsługę C) firma zainwestowała ale nie radzą sobie z danymi, ktoś to ma kontrolować ale ma za dużo na głowie i w sumie wiadomo jak wychodzi w praktyce... brak wniosków. Przy dużych serwisach robi się z tego pełnoetatowe stanowisko pracy. Ktoś wie jak najtaniej ten temat się przerabia?
Nowicki Zbigniew
2. Nowicki Zbigniew 07.04.2009 / 21:22
Sebastian, nie wiem czy pytasz jako dostawca obsługujący klienta czy jako właściciel dużego serwisu. Z pewnością wspólnym mianownikiem jest posiadanie oddelegowanej osoby do monitoringu, kontrolowania i reagowania w miarę potrzeb.

2 pierwsze funkcje są czysto operacyjne, ale ostatnia wiąże się z delegacją uprawnień. Innymi słowy oznacza, że wyznaczona osoba winna posiadać kompetencje wystarczające do poprawnej decyzji i działania. Jak wiemy w miarę komplikacji przypadku takie osoby jako pracownicy stają się kosztowne.

Dlatego pytając jako właściciel serwisu musisz zwyczajnie zastanowić się nad bilansem korzyści dla Twojego rozwiązania i kosztów jakie się z tym wiążą. Zawsze można ograniczać zaangażowanie takiej osoby do monitorowania kluczowych wskaźników i głębszej analizy dopiero na etapie gdy obrane przez nas KPI odbiegają od normy.

Jeśli zaś pytasz jako dostawca, który poszukuje wsparcia ze strony klienta w obszarze właśnie reagowania i podejmowania decyzji, to myślę, że jest kwestią umowy jak daleko w ramach kontraktu oddelegowane są uprawnienia. Ponadto model, który chyba najlepiej działa to monitoring po stronie dostawcy [znajomość tematu, możliwość szybkiej weryfikacji z prowadzonymi działaniami sprowadzania ruchu, ograniczenie zaangażowania po stronie klienta] poparty cyklicznymi raportami w zdefiniowanych interwałach czasowych, tydzień, 2, 4, itd. Głębokość i dokładność raportów jest kwestią ustaleń w zależności od możliwości procesowych i finansowych. Jedno jest pewne powinny zawsze zaczynać się od podsumowania w dużej ogólności, tak aby decydent po stronie klienta bez konieczności wnikliwej analizy mógł podjąć decyzję o działaniu.
 1 / 1 
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
Arrow
newsletter
 
Arrow
Loader
ostatnie komentarze
  • dajspokoj
    Scale of Universe
    Taka strona webska była może w 2002... interaktywnie najwyraźniej na dnie i...
więcej
 

Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
© 2012 interaktywnie.com. All rights reserved.