Buduj brand na Facebooku. Stwórz fan page siebie samego.
Karol Zielinski
Dodał: Karol Zielinski
project manager
 

Większość ludzi prowadzi co najmniej "dwa życia":

  1. prywatne (rodzina, przyjaciele, hobby, itd)
  2. firmowe/zawodowe (praca, własne projekty, blogi, itp)

Większość z tych ludzi posiada również swoje konta na Facebooku. Prywatne konta, do łączenia się ze znajomymi.

I ci wszyscy ludzie używają tychże właśnie kont do dzielenia się informacjami z ich "firmowego życia". Jaki jest tego rezultat? Taki, że mnóstwo użytkowników posiada setki znajomych (których de facto nie zna) i śmietnik na swoim wall'u.

Nie rozumiem tego.

Dajcie spokój! Przecież Facebook to nie Twitter. Nie powinniście mieć tam zbyt wielu znajomych!

Oczywiście, zgadzam się z tym, że Facebook jest znakomitym narzędziem do promocji i budowania własnego brandu. Jednakże... nasze prywatne konta nie są najlepszym miejscem do robienia tego. Od tego mamy fan page'e, dlatego właśnie ludzie tworzą fan page'e swoich produktów (btw. czy to się ciągle nazywa fan page, czy też FB zmienił tą nazwę?).

No dobrze, ale co jeśli nie mamy swojego produktu? Albo nawet jeśli mamy, ale chcemy rozmawiać o swoim "zawodowym życiu", o swoich projektach i produktach? Czy też po prostu chcemy budować własny brand... chcemy, by nas odbierano jako specjalistę od tego, czy tamtego?

Odpowiedź jest banalnie prosta: stwórzcie fan page samych siebie i zaproście do niego tych wszystkich, którzy mogą być zainteresowani tego typu rozmowami! Zaproście tych, którzy pomogą Wam zaistnieć w interesującej Was dziedzinie.

Na własnym przykładzie... posiadam swoje prywatne konto na FB (gdzie jestem połączony z ludźmi, których znam), posiadam fan page produktów, w których życiu uczestniczę (tspot i develway) i właśnie co stworzyłem fan page siebie samego. A wszystko to dlatego, że zrozumiałem jak wielka siła brzemie w tym serwisie. Ja zaś w pewnym sensie pragnąc zbudować brand - siebie samego - postanowiłem z możliwości Facebooka skorzystać.

Dlatego to na tym właśnie fan page'u znaleźć można wszystkie informacje i linki powiązane z moim "życiem zawodowym", z moimi projektami, moim blogiem, itp. Dlatego też właśnie na moim prywatnym koncie odrzucam wszelkie prośby o znajomość od ludzi, których nie znam i dlatego też właśnie nie dzielę się na nim informacjami - nazwijmy je - niekoniecznie prywatnymi.

Nie wstydźcie się... stwórzcie swój własny fan page. Podobnie jak wszyscy inni znani i lubiani...

Gary Vaynerchuk, Tim Ferriss, Guy Kawasaki, Seth Godin

 

PS. Założę się, że mnóstwo Waszych znajomych będzie Wam za to wdzięcznych. W końcu większość z nich nie wchodzi na FB po to, ażeby ich bombardowano newsami ze świata, który ich niekoniecznie interesuje.

Podziel się! |
Tag arrow
Chmura tagów

Tagi: brand, facebook, fan page


Komentarze (9)
 1 / 1 
Marek Stankiewicz
1. Marek Stankiewicz 26.05.2010 / 09:42
ta. wow. extra. brak kontentu na interaktywnie ?
Bartosz Piński
2. Bartosz Piński 26.05.2010 / 12:05
Ja bym się nazwiskiem pod tym artykułem nie podpisał;]
Noex
3. Noex 27.05.2010 / 12:05
Po przejściu interaktywnie do money eksperci gremialnie wynieśli się z bloga eksperckiego.

Czy ktoś wie gdzie teraz pisują ? Please o jakiś link !!
Kasia
4. Kasia 01.06.2010 / 08:32
Ten artykuł nic nie wnosi. Totalny bezsens. Zresztą, po co autor pisze o Facebooku jeśli nie wie czy Fan Page istnieje, czy FB zmienił nazwę.
Panu już podziękujemy.
Michał Hoszowski
5. Michał Hoszowski 01.06.2010 / 14:08
Ten artykuł nic nie wnosi. Totalny bezsens. Zresztą, po co autor pisze o Facebooku jeśli nie wie czy Fan Page istnieje, czy FB zmienił nazwę.
Panu już podziękujemy.


Ostro siostro ;]

Ale jest w tym sporo racji ;]
Wojciech P. P. Zieliński
6. Wojciech P. P. Zieliński 05.06.2010 / 07:01
Stronka na FB to całkiem niezły pomysł. Tym bardziej, że konto prywatne można oglądać dopiero po zalogowaniu, a fanpage bez tej konieczności. To wygodniejsze dla wielu czytelników. Niemniej zastanowiłbym się nad zakładaniem takiej stronki dla samego siebie. Może na zachodzie to się sprawdza, ale u nas... no cóż, prędzej rozbawi lub zirytuje kilka osób. Taki to już kraj.
Poza tym myślę, że fanpage powinno dotyczyć czegoś bardziej konkretnego niż osoby (chyba, że jest to osoba powszechnie znana i ceniona, np. za swoją twórczość artystyczną). Nie byłoby lepiej stworzyć jakiejś marki, zamiast stronki o "Karolu Zielińskim"? Wolałbym poczytać stronkę np. "Internet evangelist" (cytat z opisu pana Karola). To mogłoby przyciągnąć więcej osób. Z punktu widzenia biznesu, lepiej kojarzy się marka interpretowana przez czytelników jako marka firmowa niż jako marka osobista (wyjątkiem są wspomniani wcześniej artyści).
Veal
7. Veal 05.06.2010 / 13:08
Artkuł conajmniej niedopracowany, zawiera błędy językowe i ortograficzne, np. "jak wielka siła brzemie".
Krystian W.
8. Krystian W. 09.06.2010 / 15:58
Poza tym, że artykuł pisany jest jakby w biegu, to uważam, iż jego koncepcja jest całkiem fajna. Pytanie, czy jest sens przedstawiania samego siebie bez tej otoczki życia osobistego? Myślę, że po to są ustawienia prywatności, aby jasno wyznaczyć granice, między tym, co dla naszych bliskich, a tym, co jest przeznaczone także dla nieznajomych.
Radek Łukasiewicz
9. Radek Łukasiewicz 04.08.2010 / 15:44
Postawa godna pochwały... Szkoda, że autor kilka miesięcy po publikacji ma 33 fanów na swoim osobistym fanpage'u (albo nie fanpage'u, autor nie wie)
 1 / 1 
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
Arrow
newsletter
 
Arrow
Loader
ostatnie komentarze
więcej
 

Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
© 2012 interaktywnie.com. All rights reserved.