12.06.2009 / Social media / ePR
Polski Obama
Dominik Wartecki
 

Gdyby o wyniku wyborów prezydenckich w USA decydowali internauci - a w szczególności fani YouTube, to Barack Obama zostałby zapewnie prezydentem w pierwszych tygodniach kampanii. Zresztą przecież nie tylko YouTube odegrał tutaj znaczącą rolę. Sztab Obamy przygotował konta na dla swojego kandydata na większości portali społecznościowych, co więcej – świetnie je przygotował. Każde z nich posiadało wartościową treść, każde z nich wzbudzało emocje, każde z nich angażowało. Patrząc z perspektywy czasu to właśnie pomysł (użycie tzw. „nowych mediów”) oraz zaangażowanie użytkowników internetu (kampania skierowana była głównie do młodych i aktywnych internautów, którzy z chęcią przekazują treści w internecie innym) w takie działaniach jak my.bo stały się kluczem do zwycięstwa obecnego prezydenta USA.

Obserwując przebieg całej kampanii kilka razy przeszło mi przez myśl pytanie – "Kiedy to któryś z naszych polityków z chęcią wykorzysta „nowe media” do swojej kampanii". Patrząc jednak choćby na przykład kanału Prezydenta RP na YouTube miałem wrażenie, że nie nastąpi to zbyt szybko. A jednak nie trzeba było wcale długo czekać. Wybory do Parlamentu Europejskiego, które notabene chciałem totalnie zignorować, wzbudziły moje ogromne zainteresowanie za sprawą Rafała Trzaskowskiego, który bardzo zgrabnie i z pomysłem przeniósł swoje działania z off-line do on-line.

Podobnie jak w przypadku Obamy Trzaskowski oparł swoje działania na 2 filarach – pomyśle i zaangażowaniu. W swoich działaniach wykorzystał on w bardzo zgrabny i co ważne spójny sposób większość popularnych w Polsce serwisów internetowych. Wszystkie skupione były wokół regualnie aktualizowanego bloga: http://rafaltrzaskowski.pl/. I tak w ruch poszły takie serwisy jak:

Dodatkowo Trzaskowski prowadzi także swojego bloga w Salonie24. Co prawda, działania te nie mają może tak wielkiego rozmachu jak te prowadzone przez sztab Obamy, a sam kandydat nie prowadził aż tak aktywnych działań wśród społeczności poszczególnych serwisów. Nie można mu jednak odmówić pomysłu, który polegał na zaangażowaniu do akcji swoich znajomych, a tych Rafał Trzaskowski ma dość dużo. Wśród osób wspierających kampanię znaleźli się: Tomasz Karolak, Michał Żebrowski, Grzegorz Turnau i wielu innych.
Efekty ich wsparcia można zobaczyć na specjalnym mini-sajcie http://dlarafala.pl. Cały pomysł opierał się na jednym haśle – „A ty co zrobisz dla Rafała?”. Zresztą zobaczcie sami, co mówi o nim Michał Żebrowski.

Teraz nic tylko czekać na codzienne informacje co tam ciekawego w PE, które Rafał Trzaskowski powinien pisać za pomocą Twittera, bądź BLIP'a.
 

Oczywiście Rafał Trzaskowski dostał się do PE!

Wyświetlono: 3647
Tag arrow
Chmura tagów

Tagi: goldenline, grono, nasza-klasa, social media, trzaskowski, video, youtube


Komentarze (19)
Grzegorz Skuza
1. Grzegorz Skuza 12.06.2009 / 17:00
Za to większość pozostałych kandydatów również założyła sobie konta w różnorodnych serwisach społecznościowych, zapominając o jednej, drobnej rzeczy - komunikacji z ich wykorzystaniem... Dziennikarze zaś stworzyli kilka "ciekawych" artykułów, gdzie samo założenie konta na Twitterze, N-K, czy gdzie indziej, było traktowane jako przełomowe wydarzenie w polskim marketingu politycznym... Cóż skwitować to można na dwa krótkie sposoby: WTF? lub .
Rafałowi Trzaskowskiemu gratuluję interesującej i skutecznej kampanii. Czekam na case. Myślę, że będzie naprawdę ciekawy. :-)
Jacek Gadzinowski
2. Jacek Gadzinowski 14.06.2009 / 13:49
Poza założeniem konta na tym czy innym serwisie społecznosciowym, trzeba jeszcze zaangażować otoczenie, transparetnie i wiarygodnie toczyć dialog z konsumentami (w tym przypadku wyborcami/obywatelami).

Za 3-6 miesiecy zobaczymy czy był to 1 razowy występ apropo kampanii czy dłuższa prawidłowość. Odnosze sie do wszystkich polityków czy dziennikarzy którz pokazali swoja aktywność.

A co do Trzaskowskiego, całkiem dobrze przemysłana kampania informacyjna. Intrygujaca, niestandardowa. I o to własnie chodzi.
Michał Sadowski
3. Michał Sadowski, 89.79.57.*, 15.06.2009 / 19:18
Brakuje mi w tym artykule informacji o Michale Kamińskim. Można go nie lubić, ale internet wykorzystuje jak na polskie warunki nieźle. Na jego stronie są linki do profilów na różnych serwisach: http://www.michalkaminski.pl/

Z mojej perspektywy szczególnie istotna informacja to jego własny kanał telewizji internetowej http://pinotv.pl/kanal/mtk , który stworzył wzorem właśnie Obamy, który do internautów dotarł przez ustream.tv.
Dominik Wartecki
4. Dominik Wartecki 15.06.2009 / 23:37
Dzięki Michał za info. Będę śledził MK.
Grzegorz Skuza
5. Grzegorz Skuza 16.06.2009 / 10:15
Kilka moich spostrzeżeń na temat eurokampanii w Internecie:
http://mediafm.net/reklama/20090,Aaaby-dotrzec-do-wyborcow-w-Internecie.html

Ciekawi mnie jedna sprawa - zakładanie profili w serwisach społecznościowych w dniu rozpoczęcia kampanii. Czyżby wcześniej było zabronione rozmawianie z wyborcami?
Kamil
6. Kamil, 90.156.2.*, 16.06.2009 / 15:44
Zacytuję klasyka: Prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, tylko po tym jak kończy :)

Mnie przy Rafale Trzaskalskim zastanowiła dziś jedna rzecz: ostatni wpis na jego stronie, był 8 czerwca.

I co? Koniec? Zadanie wykonane?

Proponuję nie porównywać żadnego z tych Panów do Obamy, bo - chociażby - patrząc na strony www tegoż - tu widać, że dla tego Pana wygrane wybory to był dopiero początek.

Co widać po stronie whitehouse.gov.
Adrian Łaźniewski
7. Adrian Łaźniewski 18.06.2009 / 12:08
Panowie nasi posłowie rzucili się na Internet i chwała im za to. Niestety początek ciszy wyborczej w większości przypadków stanowił koniec ich internetowej aktywności. Ciekawa debada, która rozegrała się na blipie dawała nadzieję, że coś się ruszy, że politycy zaczną się komunikować przez sieć bezpośrednio z wyborcami. Ale nadzieje się nie spełniły. Po wyborach wszyscy jak jeden mąż przestali się udzielać (no może z wyjątkiem tych kilku desperatów z dalszych miejsc list wyborczych). Nie odpowiadają na pytania. Nie zmieniają statusów. Widać nikt w polskiej polityce nie myśli o sieci długofalowo. Jak znam życie to przed kolejnymi wyborami znowu zaczną być aktywni i będą mówić jak to na blipie są od kilku lat :-).
Na koniec polecam ciekawy przykad wykorzystania mikrobloga http://twitter.com/Schwarzenegger
Jacek Gadzinowski
8. Jacek Gadzinowski 18.06.2009 / 12:50
W rzeczy samej.

Aktywność niektórych (większości?) zakończyła się z chwilą rozstrzygniecia wyborczego. Słaba to strategia komunikacji, nie tak nawiązuje się długofalowe i wiarygodne relacje z konsumentem (wyborca).
Grzegorz Skuza
9. Grzegorz Skuza 18.06.2009 / 12:57
Najwidoczniej dla wielu polityków liczą się głosy, a nie relacje. Relacje oczywiście mogą przerodzić się w głosy ale co tam. ;-) Czy się stoi, czy się leży to mandacik się należy. :-)
mn
10. mn, 79.184.21.*, 18.06.2009 / 13:22
michał kamiński - jego strona - ale się wystraszyłem, co to jest? kto to projektował hahaha
Jacek Gadzinowski
11. Jacek Gadzinowski 18.06.2009 / 13:48
@Grzegorz do momentu gdy jedna z patrii zbuduje strategie mediów społecznych z prawdziwego zdarzenia i przyłoży się to na mandaty. reszta bedzie musiala pójść tym trendem.

Nie wiem kiedy i czy to nastapi, to juz zalezy od tego, jaka sile beda miały blogi, mikroblogi i media spoleczne, jak mocno beda wplywac na opinie publiczna.
Grzegorz Skuza
12. Grzegorz Skuza 18.06.2009 / 14:14
@Jacek Podejrzewam, że może to nastąpić lecz raczej nie w krótkim czasie. Obecny stan rzeczy jest wygodny dla większości polityków, więc "nie trza psuć". ;-)
Rafal Trzaskowski
13. Rafal Trzaskowski, 195.187.253.*, 18.06.2009 / 16:18
Otóż Panowie prosze o trocche wyrozumiałości - minał zaledwie tydzien od wyborów - ogarnę sie i bede Was na stałe informował co sie dzieje w Parlamencie i w blogu i na facebooku i na stronie.
Naprawde mywleliście, że ktos kto wygrał wybory w dużej mierze w oparciu o internet teraz wyloguje sie na 5 lat?
Troche wiary.
Za tydzien sie uaktywnie - niech tylko moj syn skonczy 2 tygodnie :-)
Z powazaniem,
Rafal Trzaskowski
Mateusz Tułecki
14. Mateusz Tułecki 18.06.2009 / 17:40
@Rafal
gratulujemy zatem! podwójnie nawet!

i czekamy na kontynuację udanej kampanii, już jako europarlamentarzysta... poprzeczka zawieszona jest wysoko ;)
Dawid Pacha
15. Dawid Pacha 25.06.2009 / 17:33
Spotkałem Rafała przypadkiem w dzień przed wyborami i osobiscie mu pogratulowałem kampanii. Faktycznie jego kampania była bardziej widoczna niż w przypadku innych kandydatów ale nie za sprawą samych narzędzi, inni kandydaci byli aktywni na większej ilości platform. Trzaskowski olał zupełnie mikroblogi! Chodziło raczej o celebrytów, których zaangażował. Szkoda, że wyglądało to trochę na wyreżyserowane, a nie tak niezależne jak w przypadku Obamy i jego gwiazd. Ale jest ok.
Konrad Redel
16. Konrad Redel 26.06.2009 / 02:05
Nie oszukujmy się, pierwszą postacią, na przykładzie której nasi politycy zaczęli odkrywać prawdziwą potęgę internetu, choć w mało udany sposób, był niesmaczny moim zdaniem żart zrobiony z Kononowiczem, ale to właśnie dzięki internetowi wszyscy dowiedzieli się o tym kandydacie, a było to o wiele wcześniej niż kampania Baracak'a Obama'y.
Jacek Gadzinowski
17. Jacek Gadzinowski 26.06.2009 / 11:35
Żart, żartem (Kononowicz) - ale pokazał prawdziwą potegę i możliwości WOM, marketingu wirusowego.

Pytanie, kiedy komunikacja uruchamiana z okazji wyborów stanie się elementem stałym w obrazie polskiej polityki komunikacji dwustronnej?
Pozostawię je bez odpowiedzi.
Grzegorz Skuza
18. Grzegorz Skuza 26.06.2009 / 12:14
Pytanie, kiedy komunikacja uruchamiana z okazji wyborów stanie się elementem stałym w obrazie polskiej polityki komunikacji dwustronnej?


Też się nad tym zastanawiam. Temat rzeka. W sam raz na doktorat. ;-)
Bob
19. Bob, 194.44.144.*, 08.07.2009 / 09:59
Wszystko zależy od ilości wyborców które korzystają internet.
 
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane, niepublikowane
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
 
 

Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
© 2010 interaktywnie.com. All rights reserved.