Polskie społeczności vs Facebook. Zero do ośmiu
Dawid Szczepaniak
creative director / partner / Pride&Glory Interactive
 

Jesteś marketerem? Zewsząd dochodzą Cię głosy, że media społeczne to przyszłość internetu? Najwyższy czas wziąć pod uwagę portal, który od lat święci triumfy w skali globalnej. Tego lata wdziera się przebojem na polskie podwórko.

Czyli bardzo zwięźle o ośmiu powodach, dla których facebook.com powinnien stać się pierwszym wyborem brand managerów rozważających obecność ich marek w mediach społecznych.

1. Facebook Connect

Gdyby niniejszą listę zredukować to jednego powodu, ten byłby najważniejszy. Facebook Connect to po prostu genialne narzędzie marketingowe pozwalające w prawie niczym nieograniczony sposób integrować zawartość serwisu Twojej marki z zawartością profilu konsumenta w portalu facebook.

Klasyką wykorzystania narzędzia jest microserwis promujący grę Prototype na konsolę xbox360. Logując się w serwisie za pomocą danych dostępowych do portalu facebook.com konsumenta zaskakuje mroczny trailer gry wykorzystujący zdjęcia, dane znajomych, miejsce pracy i podobne dane “zassane” niepostrzeżenie z jego profilu. Zrobiło wrażenie!

Zastosowań narzędzia jest bez liku i trudno wyobrazić sobie markę czy produkt, które nie mogłyby na tym skorzystać. Tym bardziej, że “zassysanie” danych przebiega w dwie strony. Udział w konkursie, recenzja na temat produktu, dodanie komentarza czy jakakolwiek inna aktywność konsumenta w Twoim serwisie może zostać opublikowana w jego profilu.

Tak, chcę pracować w przyszłości dla Mini Coopera. Aż się prosi, by na stronie produktowej w konfiguratorze modelu wdrożyć Facebook Connect i odpowiednio zachęcić konsumentów do opublikowania wybranego modelu na profilu - tym samym docierając z produktem do kolejnych kilkudziesięciu, czasami kilkuset osób na liście znajomych. Jeśli przeczyta to ktoś z BMW, zapraszam do współpracy.

2. Dynamika wzrostu

Dane nie są tutaj spójne, jednak w styczniu tego roku facebook miał plus minus 60 000 polskich profili. W czerwcu, według różnych rachunków było ich już ponad pół miliona. Tym sposobem w grudniu 2009 przewiduję nawet dwa miliony użytkowników serwisu. Takiej społeczności nie można ignorować.

3. Fan page

Fan page to kolejny błysk geniuszu twórców portalu. Każdy z marketerów całkowicie za darmo może założyć w serwisie profil brandu, ktory następnie gromadzi własnych fanów. Ci z kolei jako pierwsi poinformowani są o aktywnościach marki. Trudno znaleźć w tej chwili globalny brand, którego nie ma na facebooku. Równie trudno znaleźć polskie marki, które już tam są.

Nie wyobrażam sobie oczywiście takiej operacji bez starannie przemyślanej strategii obecności marki w portalu. Niezbędne jest zaplecze w postaci osoby czy zespoły prowadzącego profil. Może być to zarówno agencja interaktywna, PR-owa ale także bardziej ogarnięty stażysta zatrudniony w Twojej firmie!

Ciekawostka: oficjalna strona tenisisty Rogera Federera przyciąga co miesiąc około 40 000 unikalnych użytkowników. Jego fan page w portalu facebook zgromadził ponad 1 100 000 fanów, którzy na bieżąco obserwują aktywność profilu. Różnicę w liczbach widać gołym okiem, czy powinnienem dodać tutaj jakiś barwny wykres?

Ciekawostka numer 2: jedynie kilka polskich agencji interaktywnych posiada obecnie fan page w serwisie. WTF, chciałoby się rzec? Tym bardziej, że facebook przyciągnął glównie wyżej spozycjonowaną grupę docelową - w tym wielu marketerów.

I tak na marginesie: Goldenline ze swoją grupą docelową powinnien wprowadzić dokładnie to samo rozwiązanie. Za darmo. Ale co ja tam będę im podpowiadał...

4. Facebook Marketing Solutions

Facebook Marketing Solutions to jedna z fan pages na portalu całkowicie poświęconych tematyce wykorzystania serwisu do celów marketingowych. Dodajesz się do fanów i jesteś na bieżąco z wszystkim nowinkami poświęconymi serwisowi. Takiego supportu i dzielenia się know-how nie oferuje żaden z polskich portali społecznościowych. A szkoda.

5. Udostępnione API

... dzięki któremu można tworzyć własne aplikacje promocyjne, które następnie konsument dodaje do swojego profilu. W ten sposób powstała m.in nagrodzona w tym roku w Cannes aplikacja Whopper Sacrifice, która rzucała użytkownikom portalu wyzwanie: “Przyjaźń jest silna. Whopper jest jednak silniejszy. Jak daleko się posuniesz, by otrzymać darmowego hamburgera? Poświęcisz dziesięciu znajomych z listy kontaktów?”

Na apel odpowiedziało ponad 200 000 osób!

Daje to nieograniczone pole do popisu agencjom interaktywnym rozumiejącym jak wypromować Twoją markę czy produkt w portalu.

6. Nieinwazyjna reklama

Właśnie ten element portalu uwodzi tłumy. Twórcy postawili na udostępnienie marketerom i agencjom szeregu kreatywnych i lubianych przez konsumentów narzędzi, które można z polotem wykorzystywać do promocji - zamiast zalewać ich bannerami. Jedyna forma reklamy odsłonowej to prawie niewidoczne formy rozliczane w modelu per click.

7. Prostota targetowania

Kilkoma kilknięciami dowiesz się, ile spośród profili na facebooku pochodzi z Polski. Jak rozkłada się podział na kobiety i mężczyzn? Do kryteriów dodasz wykształcenie i słowa kluczowe określające zainteresowania. I taki fajny pieprzyk - możesz wyświetlać reklamę tylko dla konsumentów obchodzących tego dnia urodziny. Mała rzecz a cieszy.

8. Quizy

Quizy to kolejne z narzędzi portalu bijących rekordy popularności wśród użytkowników. Odpowiadając na kilka prostych pytań dowiesz się m.in. “Którym bohaterem serialu dr House jesteś?”, “Którą gwiazdą TVN Style jesteś?”, ale także: “Jaka jest Twoja ukryta osobowość seksualna?”. Wszystko to okraszone opisanymi z pazurem, często mocno kontrowersyjnymi wynikami.

Ciekawostka numer 3: jak dotąd spotkałem się jedynie z trzema polskimi przykładami wykorzystania quizu dla celów komercyjnych. Kończąc, jeden z nich możecie wypełnić samodzielnie: “Która polska agencja interaktywna stworzona jest dla Twojej marki.” Oczywiście po zalogowaniu.

Podziel się! |
Tag arrow
Chmura tagów

Tagi: facebook, social media


Komentarze (62)
« Poprzednia  7 / 7 
Mirek Połyniak
61. Mirek Połyniak 10.08.2009 / 16:07
@ Grzegorz:
wrocławska mafia - na wzór rosyjskiej - nigdy nie przebacza ;)
Artur Konieczny
62. Artur Konieczny 10.01.2010 / 05:14
Osobiście uważam, że prawdziwy bum zacznie się jak pewnego dnia (bez wcześniejszych przecieków)dowiemy się: FB odpalił wersję polskojęzyczną. Nie wydaje mi się by na lepsze im wyszło gdyby wchodząc do Polski już by takową mieli.
« Poprzednia  7 / 7 
 
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
Arrow
newsletter
 
Arrow
Loader
ostatnie komentarze
więcej
 

Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
© 2012 interaktywnie.com. All rights reserved.