Z okazji (t)erroru numer 10, Ojciec Chrzestny postanowił ujawnić tajne komiksy. Zobacz, jaką rysunkową ewolucje przeszedł (t)error, zanim osiągnął obecny kształt (ocierając się po drodze o retro-reklamy i komiksy w stylu Dilberta). Jak widać droga, prowadząca do obecnego - uwielbianego przez tłumy - stanu skupienia, była długa oraz pełna nieprzewidzianych zakrętów. Na końcu tej pełnej niespodzianek podróży Ojciec Chrzestny uznał, że naszą branżę najlepiej będzie „punktować” klimatami mafijnymi. Zapraszamy na prawdziwy Festiwal (t)erroru. To jest propozycja absolutnie nie do odrzucenia.







ale połączenie mafii ze światkiem interaktywnym wyszło faktycznie najlepiej
Czekam zatem na następne odcinki
Dodaj komentarz
Wpisy tego samego autora