23.04.2008 / Trendy
Olay For You - prosty pomysł, rewelacyjne wyniki
Krzysztof Adamus
business development director / Opcom Grupa Eskadra Sp. z o.o.
 
Przyjrzyjcie się dobrze serwisowi www.olayforyou.com. Wg Jima Stengela, Global Marketing Officera Procter & Gamble to najlepsza kampania internetowa przeprowadzona przez P&G w ostatnim czasie. Dlaczego?

Serwis Olay For You odniusł prawdziwy sukces w internecie. Czy Procter & Gamble wspólnie z Wal-Mart przełoży ten sukces również na sprzedaż w hipermarkecie?

Prosty pomysł, rewelacyjne wyniki

Olay For You to serwis, który przeprowadzi Cię przez szereg pytań, aby na końcu zarekomendować kosmetyki najlepsze dla Ciebie.

"Po udzieleniu odpowiedzi na wszystkie pytania zostanie Ci polecony produkt najbardziej odpowiedni dla Twojej skóry. To jakby wizyta u dermatologa z tą tylko różnicą, że nie musisz wychodzić ze swojego przytulnego mieszkanka" - tak o nowej witrynie Olay pisze Emili - amerykańska blogerka i kosmetyczka.



Pomysł wydaje się banalny. Mimo to oparty na głosie lektora i prostej grafice serwis osiągnął rewelacyjne efekty. Od stycznia 2008 odwiedziło go ponad milion osób. 80 procent z nich odpowiedziało na wszystkie pytania i spędziło na stronie średnio 8 minut.

Idąc za ciosem

Wal-Mart - największa amerykańska sieć hipermarketów - już testuje offlineową wersję Olay For You. Zainstalowana w multimedialnych kioskach aplikacja pomaga konsumentkom wybrać najlepszy dla ich skóry produkt.

Taktyka obrana przez P&G wydaje się być słuszna. Z marcowego raportu eMarketera wynika bowiem, że współcześni konsumenci zdobywają informacje na temat produktów w Internecie po to, aby kupić je następnie w normalnym sklepie. Według szacunków zespołu analitycznego eMarketer.com, rzeczywista sprzedaż posiłkowana internetową promocją osiągnęła w 2007 w USA roku wartość 471 mld USD. Dlaczego więc nie udostępnić możliwości wyszukiwania informacji o produkcie tam, gdzie podejmowane są decyzje zakupowe?

Spełnić oczekiwania konsumentów

Konsumenci online stają się kupującymi precyzyjnymi. Poświęcają coraz więcej czasu i uwagi na przeglądanie różnych źródeł informacji, by odnaleźć interesujące ich produkty, porównać je z innymi i zasięgnąć opinii innych osób.

Naprzeciw przyzwyczajeniom zakupowym coraz większej rzeszy prosumentów wychodzi firma Evincii, która od 2006 roku instaluje kioski multimedialnych w aptekach. Serch Box - bo tak nazywa się ów kiosk - wyposażono w aplikację będącą połączeniem wyszukiwarki oraz porównywarki produktów.



Wpisanie w okienku szukania - przykładowo - objawów choroby, spowoduje wyświetlenie listy leków przeciwdziałających dolegliwości. Na tym jednak podobieństwo do popularnych wyszukiwarek się nie kończy. W obrębie wyników wyszukiwania istnieje bowiem możliwość wyświetlenia reklamy (także wideo).

W momencie gdy konsument znajdzie już właściwy preparat system pomoże odnaleźć go wśród sklepowych półek.

Pierwszą firmą, która zdecydowała się na reklamę w Serch Boxie był Johnson & Johnson.

Charles Koo, CEO Evincii twierdzi, że sprzedaż produktów reklamowanych w kiosku wzrasta o 7 do 18 procent. Co równie ważne, instalacja Search Boxa powoduje wzrost obrotów samej apteki o 3 do 6 procent.

Zanim zobaczymy podobne rozwiązania w polskich sklepach musi upłynąć wiele wody w Wiśle. Tymczasem na wszystkie większe zakupy chodzę z komórką z dostępem do Internetu i kilkoma porównywarkami cen w "ulubionych".
Wyświetlono: 3970
Tag arrow
Chmura tagów

Tagi: , olay for you


Komentarze (3)
Agnieszka Wiącek
1. Agnieszka Wiącek 30.04.2008 / 18:39
rewelacja. dawno już mnie strona tak nie zachwyciła ... strategicznie
Mirek Połyniak
2. Mirek Połyniak 01.06.2009 / 07:09
@ Agnieszka: I couldn't agree more ;)
naprawdę świetny pomysł i dobra realizacja

strona wykonana jest we Flashu ale bez specjalnych wodotrysków, które utrudniałyby korzystanie z niej, czy video ładującego się nie wiadomo jak długo - jak widać nie ma potrzeby przerostu formy nad treścią

do tego strona jest prawidłowo zindeksowana w Google:
http://www.google.pl/search?q=site%3Aolayforyou.com&sourceid=navclient-ff&ie=UTF-8&rls=DVFB,DVFB:1970--2,DVFB:en
dla porównania:
http://www.google.pl/search?q=site%3Ahoopcola.pl&sourceid=navclient-ff&ie=UTF-8&rls=DVFB,DVFB:1970--2,DVFB:en

ciekaw jestem, czy takiego samego/podobnego efektu nie dałoby się uzyskać bez Flasha
Sebastian Winkiel
3. Sebastian Winkiel 03.06.2009 / 09:44
To tak jakby porównać DOS i OSX... Wyświetla się? No tak, z drobną różnicą.
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane, niepublikowane
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
 
 

Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
© 2010 interaktywnie.com. All rights reserved.