24.01.2009 / Usability / Inne
Projektowanie pod kątem ROI
Grzegorz Rusiecki
projektant interfejsów, specjalista ds. usability
 

W moim ostatnim wpisie, mądrzyłem się na temat zalet tworzenia prototypu serwisu internetowego, w kontekście minimalizacji ryzyka niepowodzenia i maksymalizacji znaczenia pojęcia ROI w naszym przedsięwzięciu on-line.

Ponieważ zwrot z inwestycji ściśle związany jest z konwersją - przynajmniej w obszarze e-commerce - to dzisiejszy tekst i obrazek poświęcony jest poprawie użyteczności serwisu za pomocą metodyki, której stosowanie prowadzi do podwyższenia wskaźników konwersji.
Zaczynamy...
Wąskie gardło

Na samym początku całej zabawy, musimy wiedzieć co chcemy poprawiać. Dlatego jeśli chcemy poprawić konwersję, musimy zlokalizować tzw. wąskie gardła w naszym serwisie / sklepie. Świetnym do tego celu narzędziem jest Google Analytics, który dostarczy nam tej informacji za darmo (Content – Top Exit Pages).

Ponieważ każdą konwersję poprzedza określony scenariusz użycia, dlatego kluczowymi podstronami do poprawy będą te, które mają swoje miejsce w wybranym scenariuszu.

 

Na czym polega problem?

Aby dowiedzieć się dlaczego zlokalizowana strona stanowi wąskie gardło dla konwersji, musimy ją przetestować lub poddać ocenie eksperckiej. Do tego celu, możemy także wykorzystać nagrania video z wizyt użytkowników na naszej stronie, choć wyciągnięcie słusznych wniosków w tym przypadku, nie jest łatwe.

Poniżej przykładowy materiał, który pokazuje jak użytkownik wypełniał prosty formularz kontaktu.

Leczenie funkcjonalności

Stosując powyższe, dowiadujemy się gdzie i z czym użytkownicy naszego serwisu mają problem. W tym momencie przechodzimy do zaprojektowania drugiej wersji, tej samej podstrony a wyniki testów i nagrania video stanowią cenną bazę wiedzy dla projektanta.

Wdrożenie

Ponieważ wskaźniki konwersji zależą od wielu czynników (godzina, dzień tygodnia, miesiąc), druga wersja kluczowej podstrony, powinna być testowana równolegle z wersją pierwotną. Technika od dawna stosowana przez Amazon, polega na przekierowaniu tylko części użytkowników do nowej wersji podstrony. Dzięki temu uzyskujemy wyniki dla obu wersji, testowanych w tym samym czasie. Kolejną zaletą tych testów jest wielkość próby, wpływająca na jakość wyników.

Narzędziem wspomagającym tego typu testy jest Google Website Optimizer.

Proces w pigułce

 

Podziel się! |
Tag arrow
Chmura tagów

Tagi: kryzys, projektowanie, roi, usability


Komentarze (6)
 1 / 1 
def
1. def 25.01.2009 / 16:39
łał...odkrywcze
czacza
2. czacza 26.01.2009 / 23:23
Grzesiek witamy w branży :)
Grzegorz Rusiecki
3. Grzegorz Rusiecki 27.01.2009 / 09:02
Grzesiek witamy w branży :)


Witaj Czacza :)
ojapier
4. ojapier 27.01.2009 / 09:10
def... zmien branze, twoje komentarze frustrata zaczynaja byc meczace.
Grzegorz Rusiecki
5. Grzegorz Rusiecki 27.01.2009 / 09:42
Dajcie spokój def'owi :)
uops
6. uops 27.01.2009 / 09:48
z chęcią Grzegorz, ale może najpierw niech zrobi coś ze swoim wypaleniem zawodowym. Około trzydziestki zawały są najgroźniejsze.
 1 / 1 
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
Arrow
newsletter
 
Arrow
Loader
ostatnie komentarze
więcej
 

 
 
© 2012 interaktywnie.com. All rights reserved.