Maciek Gontarz ostro pojechał na swoim blogu po wczorajszym IAB Update - hałas, niewłaściwe trzymanie kieliszków, autopromocja. Jestem natomiast bardzo ciekaw Waszych opinii... mi się podobało!
Fakt, krzeseł było za mało. Ale pomimo drobnych niedociągnięć impreza i tak była bardzo udana. Jarkowi należą się ukłony za ściągnięcie takiej ilości osób. Mnie osobiście nie raziły autopromocyjne wystąpienia - przecież o to właśnie chodziło!
Maćku, z tego, co zrozumiałem, to Forum IAB ma być wolne od autopromocji. IAB Update ma być właśnie stricte promocją poszczególnych podmiotów interaktywnych. Im ciekawiej i kreatywniej zaprezentują się marketerom obecnym na spotkaniu, tym lepiej dla nich. W końcu prelegenci zapłacili za możliwość wystąpienia.
Jeśli chodzi o poziom prezentacji - to owszem, moim zdaniem panowie z domów mediowych zawiedli na całej linii. Miałem wrażenie, że czuli się jak alianci w pierwszej scenie Saving Private Ryan - całkowicie nieprzygotowani na to, co na nich czekało :))))))) Dominik i iTVP wybrali jedyne słuszne rozwiązanie - czyli puścili filmy (głośne, migające), które w takich warunkach sprawdziły się dużo lepiej niż mikrofon. A Onet... Onet moim zdaniem dał radę !!!! To jedyna prezentacja, przy której szczerze się uśmiechałem - mimo, że także wiem, jak miała się ona do rzeczywistości. Ale wszyscy przecież zastanawialiśmy się, cóż do diabła Krzysztof z Onetu wymyślił z tą lewitacją :))) Przez chwilę naprawdę myślałem, że ma jakąś linkę podczepioną do sufitu, która go podniesie do góry. No i znokautował Interię ostatnim zdaniem :) "Jest tylko jeden polski portal naprawdę obecny w Las Vegas" (dla niewtajemniczonych: zwycięzcy MaxMisji zostali wysłani do Las Vegas)
Ale najważniejsze - widzę, źe powoli agencje interaktywne zaczynają się mobilizować do bliższej współpracy!!! To wstyd, że jak dotąd w IAB jest tylko 6 agencji. (7?) Dlatego apel do Was wszystkich - do jasnej chol... Członkostwo naprawdę nie kosztuje tak dużo. A razem naprawdę możemy osiągnąć wiele. Zaczynając od ostrej promocji dobrych praktyk, co zresztą nastąpi już wkrótce. (Krzysiek jeszcze w tym tygodniu podsumuje oficjalnie pierwsze spotkanie grupy roboczej "agencje interaktywne", które dotyczyło właśnie dobrych praktyk.) Rozumiem, że niektórzy z nas już należą do SARu lub SMB - ale to IAB powinno być dla nas priorytetem! Interactive to interactive !
Fakt, krzeseł było za mało. Ale pomimo drobnych niedociągnięć impreza i tak była bardzo udana. Jarkowi należą się ukłony za ściągnięcie takiej ilości osób. Mnie osobiście nie raziły autopromocyjne wystąpienia - przecież o to właśnie chodziło!
Maćku, z tego, co zrozumiałem, to Forum IAB ma być wolne od autopromocji. IAB Update ma być właśnie stricte promocją poszczególnych podmiotów interaktywnych. Im ciekawiej i kreatywniej zaprezentują się marketerom obecnym na spotkaniu, tym lepiej dla nich. W końcu prelegenci zapłacili za możliwość wystąpienia.
Jeśli chodzi o poziom prezentacji - to owszem, moim zdaniem panowie z domów mediowych zawiedli na całej linii. Miałem wrażenie, że czuli się jak alianci w pierwszej scenie Saving Private Ryan - całkowicie nieprzygotowani na to, co na nich czekało :))))))) Dominik i iTVP wybrali jedyne słuszne rozwiązanie - czyli puścili filmy (głośne, migające), które w takich warunkach sprawdziły się dużo lepiej niż mikrofon. A Onet... Onet moim zdaniem dał radę !!!! To jedyna prezentacja, przy której szczerze się uśmiechałem - mimo, że także wiem, jak miała się ona do rzeczywistości. Ale wszyscy przecież zastanawialiśmy się, cóż do diabła Krzysztof z Onetu wymyślił z tą lewitacją :))) Przez chwilę naprawdę myślałem, że ma jakąś linkę podczepioną do sufitu, która go podniesie do góry. No i znokautował Interię ostatnim zdaniem :) "Jest tylko jeden polski portal naprawdę obecny w Las Vegas" (dla niewtajemniczonych: zwycięzcy MaxMisji zostali wysłani do Las Vegas)
Ale najważniejsze - widzę, źe powoli agencje interaktywne zaczynają się mobilizować do bliższej współpracy!!! To wstyd, że jak dotąd w IAB jest tylko 6 agencji. (7?) Dlatego apel do Was wszystkich - do jasnej chol... Członkostwo naprawdę nie kosztuje tak dużo. A razem naprawdę możemy osiągnąć wiele. Zaczynając od ostrej promocji dobrych praktyk, co zresztą nastąpi już wkrótce. (Krzysiek jeszcze w tym tygodniu podsumuje oficjalnie pierwsze spotkanie grupy roboczej "agencje interaktywne", które dotyczyło właśnie dobrych praktyk.) Rozumiem, że niektórzy z nas już należą do SARu lub SMB - ale to IAB powinno być dla nas priorytetem! Interactive to interactive !



Pamiętaj też, że IAB chce zrobić podobny update dla agencji interkatywnych. Też ma być podobnie, bez autopromocji. Jak to się skończy? Prelekcja nr:
1. my robimy super wideo, zapraszamy,
2. my postawimy e-commerce z CRMem i zapraszamy,
3. my wykorzystamy AIR i zrobimy każdy kul widżet, zapraszamy,
4. a my to flex i też jesteśmy najlepsi... itd.
myślę, że rynek, a najbardziej Klienci nie tego typu konferecji/szkoleń potrzebują. stąd też moje krytyczne spojrzenie na ostatni event...
Jeśli się pomyliłem, to przepraszam wszystkich, których to mogło dotknąć. Jeśli chodzi o kulturę i kwestię trzymania kieliszków, to zdania zmieniać nie zamierzam.
Edukacja? Przy szklance whisky? Raczysz żartować. Tutaj chodziło o fun! Na edukację zapraszam Cię na szkolenie w hotelu, a nie do klubu. Miała być przecież nieformalna atmosfera...
Ewidentnie pomyliłeś Forum IAB z IAB Update.
Fine. Koniec tematu. Fun był. Dziękuję za zaproszenie na do-edukowanie-się w hotelu. Między Bogiem a prawdą, to jak chcemy robić fun, to róbmy to na poziomie jak np. OFFF. Zapraszam, do zobaczenia w Lizbonie;)
M.
Oczywiście brak oddzielnej sali do prezentacji był największą wpadką tej imprezy. Do ostatniej chwili wahaliśmy się, czy nie wynieść prezentacji do namiotu i źle, że tego nie zrobiliśmy. Jednak zawsze w przypadku takich imprez nie wiadomo ile osób przyjdzie, ta była pierwsza i prawdę mówiąc frekwencja nas przerosła. To taki problem z gatunku "mam za dużo pieniędzy". Myślę, że wszyscy się odnaleźli jednak w tej luźnej formule i pokazali trochę inne oblicze. Co do autopromocji: o to chodziło żeby prelegenci bez skrępowania mogli się podpromować. Osobiście mam dość prezentacji autopromocyjnych na konferencjach i warsztatach i stąd pomysł na taką imprezę, gdzie bez oporów można się pokazać. Nie liczyłem na merytorykę w klubie przy alkoholu, bo nie o to chodzi wieczorem. Marketerzy i branża przyszli za free, więc nie powinni mieć żalu. Problem jest wtedy kiedy płacisz grubo za konferencję i okazuje się, że słuchasz autopromocji. My na IAB Update postawiliśmy sprawę uczciwie. Nie płacisz, może zechcesz posłuchać tego co proponują Ci, którzy sfinansowali imprezę.
ps do Maćka: Mówiłem o konferencji IAB SEMStandard. Tam będzie merytoryka na sali i sprzedaż w strefie wystawienniczej poza nią. Przynajmniej w założeniach. Czasami ze słych nawyków trudno zrezygnować...
WIELKIE DZIĘKI wszystkim którzy odwiedzili tą imprezę i tak dobrze się bawili, a był to przypominam wtorek. Dziękuję wszystkim prelegentom, którzy zaryzykowali i postanowili pójść na pierwszy ogień. Dziękuję Dominikowi Kaznowskiemu z gazety za sponsorowanie tego wydarzenia z ich nowym projektem BEBO.gazeta.pl
Do zobaczenia na kolejnym IAB Update :)))
dziękuję za zaproszenie na IAB Update. Jako marketer muszę stwierdzić, że spotkanie bardzo przypadło mi do gustu pod względem organizacyjnym, merytorycznym jak i rozrywkowym. Dzięki temu spotkaniu zobyłem kilka cennych kontaktów z branży interaktywnej, dzięki czemu będziemy mogli rozwijać nasze relacje reklamowe.
Jeśli chodzi o część rozrywkową, to była na poziomie premium, który był gwarantowany m.in. przez markę Johnnie Walker. Gratuluje pomysłu i smaku:) Tłok pomagał jedynie zacieśniać kontakty:)
- krzesła dla wszystkich - jak się siedzi, to się nie gada :)
- wielki miedziany dzwon - do użycia po 7 minutach, bezdyskusyjnie i bez względów na osobę i reprezentowaną firmę,
- 3 minuty dla marketerów na zadanie 3 pytań.
Co do imprezy - żadnych zastrzeżeń.
No i może warto pomyśleć o transmisji online albo przynajmniej o udostępnieniu nagrania na jakiejś dużej platformie.. nie wiem, może Onet.tv? ;-) Nie każdy jest przecież z Warszawy...
Czekam z niecierpliwością na drugi Update ;)
Formuła prezentacji byc może wymaga jeszcze dopracowania, prezentowanie czegokolwiek w takim tłoku i hałasie to nielada wyzwanie :) Niektóre natomiast prezentacje... lepiej pominąc milczeniem.
Niektórzy być moze zbyt dosłownie potraktowali autoprezentacje (wklejmy cokolwiek i jakkolwiek), zapominając o aspektach rozrywkowych (koniecznych w takiej formule), które przy tak krótkich wystąpieniach mogą zaciekawić grono słuchajacych.
IMHO prezentacją dnia była prezentacja Dominika Kaznowskiego.
BTW.
Liczba ludności tylko pozytywnie wpływała na zacieśnianie kontaktów i chyba i to chodziło! Niestety nie mogłem wcielić aktywnie w życie hasła z pobliskiej ulicy "alkohol to zguba Polaków", ale następnym razem wezmę urlop w tej kwestii - następnego dnia po imprezie może być trudno... :)))
A motyw kieliszków którym wspomniał Maciek, niestety prawdziwy.
Według mnie, to była świetna profesjonalnie wykonana robota.
- zarzut o autopromowanie dotyczy zwlaszcza pierwszych prezentacji - ktore byly slabe po prostu- lawitowanie, zielony internet, etc. to do mnie nie przemawialo i chyba do wielu tez... to bylo odbębnienie tematu bo akurat ktos jest czlonkiem IAB i wypada. onet i interia sie ewidentnie nie przygotowaly.
- końcowe tez byly autopromocyjne(bo mialy być) ale dobrze mi sie ogladalo itvp, bebo ze klubowym soundtrackiem, i andzelike prostu z klubu- chodzi o poziom po prostu.
i bulletowo:
krzesła - ok
poczatkowy halas/kuluary - to mnie irytowalo mocno - ci halasujący a nie organizacja
openbar od poczatku - jak najbardziej
kieliszki do wina - nie po to tam byłem żeby zwracać na to uwage
networking/kuluary - nice one!
hostessy - podobaly mi sie tak jak wszyskim chyba
Jak boomerang wraca temat kieliszkow, ale ja na szczescie pilem czysta wodke, prawa reka, do dna, w udanym towarzystwie.
pozdrawiam, Zbyszek
Hehehe, potwierdzam :)
Dodaj komentarz
Wpisy tego samego autora