9.10.2007 / Wyszukiwarki
Bój o zapytania - Yahoo wraca z nową wyszukiwarką
Krzysztof Wróblewski
Project Manager
 
Bój o zapytania - Yahoo wraca z nową wyszukiwarkąYahoo wraca do walki o rynek wyszukiwarek. Firma zaprezentowała nową technologię wyszukiwania w module Yahoo Search Assist, który ma się wyróżniać zarówno pod względem wizualnym jak i funkcjonalnym.

Generalną zasadą działania Yahoo Search Assist jest wiązanie wpisywanych zapytań z sugestiami, które wyszukiwarka uzna za podobne. I tak, wpisując frazę history of asia pojawią się wyniki typu: history of asian civilization, history of asian games, history of asian music, itp. Kiedy przedefiniujemy zapytanie na - na przykład - history of asian civilization, otrzymamy listę propozycji powiązanych zapytań: brief history of asian civilization, summary of history of asian civilization itd. Obok pojawiają się słowa kluczowe dla tematu, również sugerowane przez Yahoo Search Assist, np. Japan, China , encyclopedia of India... Yahoo chce odejść od tradycyjnej formy przedstawiania rezultatów wyszukiwania, obecnie zdominowanej przez strategię “dziesięciu niebieskich linków”, czyli listy z jednolitymi odnośnikami do stron będących wynikiem zapytania. Z tego też powodu rezultaty Yahoo Search Assist zostały przedstawione w estetycznym, ajaxowym drop-downie.

Przedstawiciele Yahoo twierdzą, że jest to początek kampanii, mającej na celu podjęcie walki ze swoim największym konkurentem - Google, które niepodzielnie króluje na rynku. Według badań firmy Nielsen/NetRatings, sierpniowy podział rynku wyszukiwarek to 4.2 miliarda zapytań w Googlu i 1.5 miliarda zapytań w Yahoo (udziału w rynku 53.6% do 19.9%).

Trudno powiedzieć, aby Yahoo zaprezentowała zupełne novum na rynku – już w 2005 roku, wyszukiwarka Ask.com (wtedy AskJeeves.com), zaprezentowała Zoom, narzędzie, które pozwalało użytkownikom zawęzić kryteria wyszukiwań opierając się na wybieranych przez użytkowników zapytania (podobnie jak teraz Yahoo Search Assist). Ta funkcjonalność stała się prędko nierozerwalną częścią całego Ask.com oraz elementem kampanii portalu, która miała na celu przejąć udziały rynku od czterech największych wyszukiwarek na liście Nielsen/NetRatings.

Rok później, fabryka Idealab, własność internetowego pioniera Billa Grossa, uruchomiła wyszukiwarkę Snap.com. Podobnie jak pomysł twórców Yahoo Search Assist, Gross zakładał, że użytkownicy są zmęczeni formatem generowania wyników wyszukiwania, sprowadzającym się do strategii "dziesięciu niebieskich linków”.

Natomiast Google, całkiem zresztą niedawno, bo w maju tego roku, zaprezentował Universal Search - bezpośrednie włączanie do tekstowych wyników wyszukiwania elementów multimedialnych: video, zdjęć czy fragmentów książek. Poza tym Universal Search pozwala na taktykę "dopowiadania” do wpisywanego zapytania pokrewnych fraz - co również oferuje nowa wyszukiwarka Yahoo.

I chociaż Yahoo Search Assist nie jest zupełną rewolucją w branżą, to jednak firma ma powody do optymizmu. Już we wrześniu Yahoo zanotowało osiemnastoprocentowy wzrost w udziałach rynku a przedstawiciele firmy twierdzą, że liczą na więcej.

Yahoo to nie jedyna firma, która planuje odzyskać pozycję w sektorze rynku wyszukiwarek. Informacje o zmianach w Yahoo pojawiły się tydzień po ogłoszeniu planów o odświeżeniu własnego mechanizmu wyszukiwania przez innego giganta - Microsoft.

Zespół odpowiadający za stworzenie wyszukiwarki Live Search twierdzi, że istnieją plany aby zwiększyć ogólną spójność wyszukiwań w ich aplikacji. Microsoft podaje, że w nowym Live Searchu przede wszystkim zwiększono precyzyjność wyszukiwarki i trafność zwracanych wyników. Indeks jest teraz kilkakrotnie większy, poprawiono algorytm pozycjonowania, a także dodano takie funkcje jak automatyczna korekta literówek. Usprawniono też obsługę słów pobocznych (np. the w języku angielskim). Dodano także specjalne branżowe moduły do wyszukiwarki - takie jak rozrywka, zakupy, zdrowie, lokalizator i wideo. Nowy interfejs wyszukiwania wideo, pozwala internautom obejrzeć skrót każdego filmu znajdującego się na stronie z wynikami wyszukiwania. Wystarczy naprowadzić kursor myszki na miniaturkę i rozpoczyna się odtwarzanie. System opiera się na autorskiej technologii Microsoftu, dzięki której wykrywane są istotne fragmenty filmu, a następnie powstaje z nich 30 sekundowy klip. Live Search już jest wdrażany na światowych serwerach, w połowie października mają być wporwadzone dodatkowe funkcjonalności.

Jednak nawet w obliczu tych rewelacji Yahoo pozostaje niewzruszone.

"Bardzo ciężko jest tworzyć innowacyjne elementy w wyszukiwarkach", stwierdza Vish Makhijani z Yahoo. "Oczywiście, Microsoft prezentuje interesujące pomysły, ale ich wysiłki pokazują, że dysponowanie nawet sporymi funduszami to jeszcze nie wszystko".
Podziel się! |
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
Arrow
newsletter
 
Arrow
Loader
ostatnie komentarze
więcej
 

Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
© 2012 interaktywnie.com. All rights reserved.