30.07.2008 / Wyszukiwarki
Pomysły na nowy search engine
Dominik Szarek
Dodał: Dominik Szarek
twórca / prezenter
 
Mamy dziś środę, a od początku tygodnia w Sieci pojawiły się dwie wyszukiwarki, które - przynajmniej swoją ideą - przyćmiły dotychczasowego hegemona Google.

Nie będę pisał tu o tym, czy akurat Cuil i SearchCloud mają jakąś szansę namieszać na rynku wyszukiwarek, ale chciałbym bardziej skupić się na świeżym podejściu do kwestii wyszukiwania jaki obydwie proponują.

Cuil powstał w dużej mierze dzięki doświadczeniom zebranym przez jego twórców w czasie pracy dla Google. Według nich, metoda polegająca na katalogowaniu keywords’ów - ta, którą stosuje Google - jest przeżytkiem i zamiast tego Cuil będzie skupiać się bardziej na treści stron niż na ich opisie i tytule. W ten sposób, w wynikach otrzymamy strony powiązane z naszym zapytaniem - niekoniecznie zawierające wpisane przez nas słowo. Ot, taka sztuczna inteligencja w uboższym wydaniu.

Drugi z wymienionych przeze mnie engine’ów to SearchCloud. Pomysł wydaje mi się jeszcze lepszy, od tego zaprezentowanego przez Cuil. Nadal mamy do czynienia ze słowami kluczowymi, jednak tutaj - w odróżnieniu od Google - sami określamy, które słowa są dla nas bardziej lub mniej istotne. Nie muszę chyba pisać jak bardzo możemy w ten sposób wpływać na wyniki wyszukiwania, dostosowując je do własnych preferencji.

Niestety, w obydwu przypadkach możemy chwalić jedynie pomysły. Rezultaty wyszukiwania - tak przez Cuil, jak i SearchCloud - dalece odbiegają od tego, co tak naprawdę chcemy znaleźć. Nie ma więc mowy o tym, by któraś z nich zdołała poważnie zagrozić Google, które - również w tym tygodniu - ogłosiło okrągły bilion stron, jakie kataloguje ich wyszukiwarka.

Ważniejsze jednak od samego faktu uruchomienia nowych engine’ów jest świadomość, że coś w tym temacie zaczyna się dziać. Że w Mountain View nie mogą już spać spokojnie i liczyć kolejnych milionów dolarów, jakie przynosi im najpopularniejsza na świecie wyszukiwarka. Mówi się, że zdrowej konkurencji nigdy za wiele. Tak też jest w tym przypadku, bo nie tak dawno Google zaczęło intensywniej rozwijać swój pomysł wprowadzenia do wyszukiwarki elementów zaczerpniętych z Digg’a. Starają się więc coraz lepiej dostosowywać swój sztandarowy produkt do potrzeb użytkowników i zmieniających się trendów.

Jeżeli nawet nowe płotkom nie uda się w większym stopniu zaistnieć na rynku, to i tak pożytek z nich ogromny, bo dzięki takim działaniom zmuszani do ciągłego rozwoju są rekiny tej branży. A co za tym idzie - zyskują także użytkownicy. A być może, któryś z nowych pomysłów doczeka się na tyle udanej implementacji, że faktycznie zdoła zagrozić Google? Kto wie…

Podziel się! |
Tag arrow
Chmura tagów

Tagi: cuil, google, searchcloud


Komentarze (10)
 1 / 1 
Łukasz Wołek
1. Łukasz Wołek 30.07.2008 / 17:34
Nie będę pisał tu o tym, czy akurat Cuil i SearchCloud mają jakąś szansę namieszać na rynku wyszukiwarek, ale chciałbym bardziej skupić się na świeżym podejściu do kwestii wyszukiwania jaki obydwie proponują.


A ja myślałem, że "świeże podejście do... " zawsze wygrywa :)

Jeżeli nawet nowe (nowym) płotkom nie uda się w większym stopniu zaistnieć na rynku, to i tak pożytek z nich ogromny, bo dzięki takim działaniom zmuszani do ciągłego rozwoju są rekiny tej branży.


Kogo uważasz za rekiny tej branży?
Dominik Szarek
2. Dominik Szarek 30.07.2008 / 19:29
Witaj Łukasz!
Niestety, świeże podejście to pewien tok rozumowania, sposób postrzegania pewnych rzeczy :) owszem, taka idea może wygrać ale musi być poparta solidnym i dopracowanym produktem.

Rekiny na rynku wyszukiwarek? Hmmm... naprawdę muszę? :)
Łukasz Wołek
3. Łukasz Wołek 30.07.2008 / 23:54
Musisz
Dominik Szarek
4. Dominik Szarek 31.07.2008 / 12:23
No więc mianem rekinów rynku wyszukiwarek śmiem określać trójkę: Google, Yahoo! i Live Search (Microsoft) :)
Łukasz P.
5. Łukasz P. 31.07.2008 / 17:07
SearchCloud nie jest autorskim projektem bazującym na nowym silniku. To projekt bazujący na nowym API Yahoo!: BOSS (Build your Own Search Service) oraz bazującym na zasobach katalogowych Yahoo!
Więcej na ten temat tutaj: [url]http://developer.yahoo.com/search/boss/[/url].

Co do cuil, tutaj wygląda to już lepiej (nie dużo lepiej, ale lepiej) bo wskazuje na autorski silnik wraz z systemem indeksowania. Ekran wyników pozostawia wiele do życzenia.
Dominik Szarek
6. Dominik Szarek 31.07.2008 / 18:26
@ Łukasz P.
Tak, doskonale wiem czym jest SearchCloud bo sam pisałem o tym szerzej tutaj.

W tekście nie chodziło mi jednak o całkowicie nowe silniki, tworzone na nowo ale o nowe pomysły na to, jak można wyszukiwać informacje w Sieci.
Tytułowe "search engine" nie oznacza dosłownie "silnika" ale po prostu wyszukiwarkę.
Dominik Kaznowski
7. Dominik Kaznowski 04.08.2008 / 10:48
To niestety trudna sytuacja (ta z rekinami) - trudno się przebić nowym gatunkom :) a wiadomo (pomijając fizyczny sposób działania algorytmu), że search oparty na tekście jest już w czasach wideo, obrazów i muzyki w sieci mocno przestarzały.
Piotr Augustyński
8. Piotr Augustyński 05.08.2008 / 13:42
search oparty na tekście jest już w czasach wideo, obrazów i muzyki w sieci mocno przestarzały


No właśnie. co więcej można wymyslić w temacie wyszukiwania w tekście? Dopóki nie nastąpi przełom (może dzięki semantic web i następcom) i nie będzie dało się wyszukać "tego teledysku w którym facet przyjeżdża na motorze do motelu z czarnym dachem, a skośna laska wita go butelką whisky", możemy tylko dywagować

A w temacie, jeśli ktoś jeszcze nie widział:
http://video.google.pl/videoplay?docid=-7704388615049492068
Misiek
9. Misiek 06.08.2008 / 16:36
Patrząc na Cuil i SearchCloud fascynuje mnie jedno. Na rynku searchy są już bardziej zaawansowane technologie i dostawcy. A robi się aferę z jakimiś quasi produktami.

Co do wyszukiwania w tekście to można BARDZO wiele jeszcze zrobić. Należy zapomnieć o keywordach a popatrzeć w RELACJE. I nie tylko w ujęciu "wyszukiwania" ale w systemie SKRUPULATNEJ BUDOWY WIEDZY.

Co do "tego teledysku w którym facet przyjeżdża na motorze do motelu z czarnym dachem, a skośna laska wita go butelką whisky" to generalnie JUŻ istnieją składowe docelowego rozwiązania które jest to w stanie zrobić. Co więcej, są rozwiązania które trochę oprogramowując można to uzyskać.

* tego - stopword lub słowo nie wpływające na znaczenie wyniki wyszukiwania

* teledysk - film, klip (jeśli nasza wyszukiwarka pozwoli nam już na poziomie zapytania definiować czy szukamy tekstu czy video)

* "facet przyjeżdża na motorze do motelu"
- facet - entity, -> synonim mężczyzna, rozpoznanie obiektu na klatce "człowiek, mężczyzna" [meta tag z video recognition zostaje potem poddany rozszerzeniu spektrum synonimów]
* motor - analogicznie
* przyjeżdża -> ruch [tu trochę trzeba się zastanowić]
* "a skośna laska wita go butelką whisky" - "skośna" - język potoczny, synonim azjatka lub de facto odnośnik do ontologicznego związku "kobieta azjatka" w towarzystwie "laska" znaczy się "młoda kobieta azjatka atrakcyjna", następstwo klatek po przyjeździe motoru znaczy się na przykład metatagi kolejnych klatek (np. poprzez operator wyszukiwania "potem" znaczy się "w następnych klatkach")
* "wita go" - czynność, przynależna dla entities "człowiek",
* ontologiczna zależność "witać czymś"
* butelka whisky - rozpoznanie obrazu, następstwo klatek (w następnych klatkach widzimy butelkę, etykieta whisky)->trochę trzeba skatalogować etykietek napojów w kategorii "whisky"

Zupełnie realistyczne tylko do "posklejania", wprowadzenie podsystemów, video recognition, metatagowanie w kolejnych klatkach, operator następstw (bo w tekście mamy "proximity" czyli jak blisko są do siebie słowa kluczowe a w vide "odległość w klatkach") !!!
Misiek
10. Misiek 06.08.2008 / 16:56
Wracając jeszcze na chwilę do azjatki, możnaby nieco uprościć temat, zrobić klasycznie, keywordowo, tyle że oprzeć się o metatagi z video i sound recognition. Trochę synonimów z języka potocznego się przyda.

A więc:
"ten teledysk" - synonim "materiał video z utworem muzycznym" -> definiujemy czego szukamy
* rozpoznanie video obiektu: facet mężczyżna
* rozpoznanie video obiektu: motor
* rozpoznanie video obiektu: młoda kobieta azjatka "skośna laska" -pomińmy urodę :)
* rozpoznanie video obiektu: budynek szyld, rozpoznanie napisu "hotel" - rozpoznawanie napisów z video to komercyjne produkty dawno robią
* rozpoznanie video obiektu: butelka whisky

i te keywordy metatagów muszą się znaleźć w jakimś okreslonym otoczeniu (bliskości) kolejnych klatek. Oczywiście będzie to podlegać błędom. Pojawić się może teledysk gdzie młoda dziewczyna azjatka jedzie na motorze, popija whisky a goni ją mężczyzna. Ale to w końcu - prawdopodobieństwo.
 1 / 1 
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
Arrow
newsletter
 
Arrow
Loader
ostatnie komentarze
  • dajspokoj
    Scale of Universe
    Taka strona webska była może w 2002... interaktywnie najwyraźniej na dnie i...
więcej
 

 
 
© 2012 interaktywnie.com. All rights reserved.