Jak wynika z kwartalnego raportu firmy Panda Security, trojany i oprogramowanie typu adware to najpopularniejsze złośliwe kody, jakie wykrywano w pierwszym kwartale tego roku. Program szpiegujący Virtumonde wykazał się większą aktywnością niż inne wykryte złośliwe kody. Najwięcej chaosu w laboratoriach antywirusowych wywołał robak Conficker.
Firma Panda Security, specjalizująca się w wykrywaniu i analizie złośliwego oprogramowania, przedstawiła raport kwartalny (styczeń – marzec 2009 r.) dotyczący złośliwych kodów. Według badań, trojany stanowiły 73% nowych złośliwych programów stworzonych w tym okresie. Jednak jedną z głównych tendencji, na jaką zwrócono uwagę w raporcie, jest wzrost liczby programów szpiegujących z 2,5% w poprzedzającym kwartale do 13,15% w ciągu pierwszych trzech miesięcy bieżącego roku.
„Odnotowaliśmy dramatyczny wzrost liczby programów szpiegujących. Prawdopodobnie miało to na celu maksymalne obciążenie laboratoriów zajmujących się badaniem złośliwego oprogramowania, a w konsekwencji zainfekowanie większej liczby użytkowników" - wyjaśnia Maciek Sobianek, specjalista ds. bezpieczeństwa w firmie Panda Security Polska.
Szczególnie niebezpiecznym programem szpiegującym okazał się program Virtumonde, który zainfekował w pierwszym kwartale 2009 roku więcej komputerów niż jakikolwiek inny złośliwy kod. Virtumonde łączy cechy oprogramowania adware i programu szpiegującego. Monitorując aktywność użytkowników w internecie, potrafi manipulować wynikami wyszukiwarek i wyświetlać bannery reklamowe, okna pop-up itp.