Czy wybiorą go duże firmy?

Google Analytics jest, jak wiadomo, darmowy. Wciaż jednak bazuje na technologii będącej własnością Google, w związku z czym część raportów generowanych przez system tworzona jest specjalnie pod potrzeby osób, korzystających z innych usług firmy, na przykład AdWords. Piwik, który pretenduje do miana darmowej alternatywy dla Google Analytics, jest blisko powiązany z OpenX - adserwerem na licencji Open Source, alternatywnym wobec popularnego Google Ad Managera. W związku z otwartym źródłem systemu generowane przezeń raporty można silnie dostosować do własnych potrzeb.
Piwik, to jednak jeszcze dziecko. Jego aktualna wersja opatrzona jest numerem 0.1.5, co oznacza, że czasy świetności ma jeszcze przed sobą. Sama technologia pochodzi z Francji i do tej pory stosowana była przez nieliczne jednostki w Europie, Chinach a także Japonii.
O ile Piwik prawdopodobnie nie odbierze dużej ilośći klientów Google Analytics, wydaje się, że duże firmy korzystające do tej pory z drogich usług analitycznych firm takich jak Coremetrics, Omnitune, czy Visual Sciences/Websidestory, rozważą przsiadkę na to darmowe rozwiązanie.
Jakie argumenty przemawiąją na niekorzyść Google Analytics w porównaniu z Piwikiem? Google daje wszystko za darmo, ale dopóki, dopóty może korzystać z naszych statystyk, o czym jasno informuje regulamin Google Analytics. Oprócz tego wersja bezpłatna pakietu ograniczona jest do 5 mln odsłon miesięcznie, jeśli dany klient nie posiada aktywnego konta AdWords. Po przekroczeniu tego limitu Google należy się opłata.
O ile sytuacja taka nie stwarza problemu jeśli chodzi o użytkowników indywidualnych i małe firmy, w przypadku dużych klientów korporacyjnych może już budzić poważne wątpliwości.
To właśnie dlatego Piwik może śmiało pretendować do miana alternatywy dla Analyticsa. Duże firmy dążące do cięcia kosztów, rozważające rezygnację z płatnych usług analitycznych na rzecz efektywnych rozwiązań darmowych z całą pewnością rozważą przesiadkę na GA lub rozwiązanie alternatywne.
Dodatkowym argumentem przemawiającym na korzyść Piwika, jest jego przyjazość dla deweloperów, która realizuje m.in. poprzez:

Google Analytics jest, jak wiadomo, darmowy. Wciaż jednak bazuje na technologii będącej własnością Google, w związku z czym część raportów generowanych przez system tworzona jest specjalnie pod potrzeby osób, korzystających z innych usług firmy, na przykład AdWords. Piwik, który pretenduje do miana darmowej alternatywy dla Google Analytics, jest blisko powiązany z OpenX - adserwerem na licencji Open Source, alternatywnym wobec popularnego Google Ad Managera. W związku z otwartym źródłem systemu generowane przezeń raporty można silnie dostosować do własnych potrzeb.
Piwik, to jednak jeszcze dziecko. Jego aktualna wersja opatrzona jest numerem 0.1.5, co oznacza, że czasy świetności ma jeszcze przed sobą. Sama technologia pochodzi z Francji i do tej pory stosowana była przez nieliczne jednostki w Europie, Chinach a także Japonii.
O ile Piwik prawdopodobnie nie odbierze dużej ilośći klientów Google Analytics, wydaje się, że duże firmy korzystające do tej pory z drogich usług analitycznych firm takich jak Coremetrics, Omnitune, czy Visual Sciences/Websidestory, rozważą przsiadkę na to darmowe rozwiązanie.
Jakie argumenty przemawiąją na niekorzyść Google Analytics w porównaniu z Piwikiem? Google daje wszystko za darmo, ale dopóki, dopóty może korzystać z naszych statystyk, o czym jasno informuje regulamin Google Analytics. Oprócz tego wersja bezpłatna pakietu ograniczona jest do 5 mln odsłon miesięcznie, jeśli dany klient nie posiada aktywnego konta AdWords. Po przekroczeniu tego limitu Google należy się opłata.
O ile sytuacja taka nie stwarza problemu jeśli chodzi o użytkowników indywidualnych i małe firmy, w przypadku dużych klientów korporacyjnych może już budzić poważne wątpliwości.
To właśnie dlatego Piwik może śmiało pretendować do miana alternatywy dla Analyticsa. Duże firmy dążące do cięcia kosztów, rozważające rezygnację z płatnych usług analitycznych na rzecz efektywnych rozwiązań darmowych z całą pewnością rozważą przesiadkę na GA lub rozwiązanie alternatywne.
Dodatkowym argumentem przemawiającym na korzyść Piwika, jest jego przyjazość dla deweloperów, która realizuje m.in. poprzez:
- otwarte api,
- modularną architekturę,
- data abstraction layer,
- personalizowalny obszar roboczy.
Best greetings from germany :)
Pozdrawiam
Adam
Dodaj komentarz
Podobne tematy