7.04.2008 / Biznes
Microsoft ostrzega Yahoo!
 
REKLAMA
Microsoft, który od kilku miesięcy stara się o przejęcie internetowej firmy Yahoo!, na początku kwietnia 2008 roku wysłał do Yahoo! list, w którym daje spółce jeszcze trzy tygodnie czasu na "nie zaprzepaszczenie szansy" przejęcia na dobrych warunkach.



Minęły ponad dwa miesiące odkąd przedstawiliśmy naszą ofertę kupna Yahoo! (...) Niestety ostatnie dwa miesiące wskazują, iż transakcja ta do szybkich należeć niestety nie będzie.

Kierownictwu naszych firm udało się nawiązać ograniczony kontakt, niestety nie doszło jednak do żadnych istotnych negocjacji, które doprowadziłyby do zawarcia umowy - pisze w liście do Yahoo Steven A. Ballmer, dyrektor generalny Microsoft .

Microsoft zaznacza w liście, że propozycja jest jedyną, która oferuje udziałowcom pełną i uczciwą cenę za ich udziały, a ponadto daje im prawo głosu w podejmowaniu decyzji dotyczących przyszłości firmy, poszerza wybór w zakresie twórców zawartości, reklamodawców i klientów.

Wierzymy, że nadszedł czas, aby nasze spółki wyznaczyły odpowiednie zespoły, które zasiądą wspólnie przy jednym stole i doprowadzą negocjacje do podpisania końcowej, satysfakcjonującej obydwie strony umowy w kwestii połączenia naszych firm (...)

Jeśli jednak negocjacje nie zakończą się sukcesem w ciągu najbliższych trzech tygodni, będziemy zmuszeni przedstawić sprawę bezpośrednio udziałowcom Waszej firmy, włącznie z zebraniem odpowiedniej liczby pełnomocnictw od udziałowców, w celu wybrania alternatywnej listy kandydatów zarządu Yahoo! - czytamy dalej w liście.
Wyświetlono: 1213

katalog firm
wyróżnij swoją firmę
Komentarze (3)
Dawid Szczepaniak
1. Dawid Szczepaniak 07.04.2008 / 23:48
Jeśli jednak negocjacje nie zakończą się sukcesem w ciągu najbliższych trzech tygodni, będziemy zmuszeni przedstawić sprawę bezpośrednio udziałowcom Waszej firmy, włącznie z zebraniem odpowiedniej liczby pełnomocnictw od udziałowców, w celu wybrania alternatywnej listy kandydatów zarządu Yahoo! - czytamy dalej w liście.


I jeszcze się dziwią, dlaczego to Apple jest lovemarkiem - a oni nie.
Krzysztof Adamus
2. Krzysztof Adamus 08.04.2008 / 00:46
Tak się robi biznes na pewnym poziomie. Nie ważne czy jesteś Microsoftem, Google, Apple czy Wirtualną Polską.
Jacek Gadzinowski
3. Jacek Gadzinowski 08.04.2008 / 21:32
Wart jeden drugiego. Ot przepychanka, o kase.

A co najlepsze cały czas rozmawiają (M&H). Cały szum na blogach, w newsach to tylko odpryski z "pańskiego stołu".:)
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane, niepublikowane
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
 
 

 
 
© 2010 interaktywnie.com. All rights reserved.