Pomimo ciszy medialnej, jaka zapanowała nad serwisem MySpace, stara się on robić biznes, nie patrząc na szum wokół Twittera i Facebooka.
Jak podaje Nielsen Online, MySpace hostuje około trzy razy więcej materiałów video niż Facebook. W kwietniu materiały serwisu należącego do News Corp. oglądano przez ponad 380 milionów minut - to średnio prawie 40 minut na użytkownika.
Facebook tymczasem legitymuje się średnią 11 minut na użytkownika, przy całkowitym czasie nie przekraczającym 120 milionów minut.
Co więcej, spora część wyświetlanych przez MySpace treści to klipy promocyjne lub zawierające reklamy. Mimo iż sumaryczny czas spędzany w serwisie zmalał w ciągu roku o ponad 30%, jest on nadal ulubionym miejscem osób żywo zainteresowanych treściami video oraz - co ważniejsze dla szefów News Corp. - marketerów chcących zaprezentować się tak licznej publice.
Według Compete, w kwietniu zarówno Twitter, jak i Facebook poszybowały ostro w górę zyskując kolejno 38- i 14-procentowy wzrost unikalnych użytkowników.

W kontekście doniesień Nielsen Online należy zastanowić się, co dla każdego z gigantów oznacza słowo "sukces". Aktualne liczby są bezlitosne - podczas gdy Facebook i Twitter zachodzą w głowę jak zarobić na rosnącym z tygodnia na tydzień ruchu, MySpace robi swoje i cieszy się z kolejnych zer... na kontach.
Źródło: Brand Republic
Dodaj komentarz
Podobne tematy