19.05.2017 / Strona główna / Biznes
 

Polski start-up pomaga chronić pszczoły

  • Polub
  • Opublikuj
  • Udostępnij
 

- Nawet tak tradycyjne rzemiosło, jak pszczelarstwo, może zyskać na wykorzystaniu zdobyczy techniki - przekonuje Kamil Goliszewski, współtwórca systemu ControlBee, który pomaga chronić ule. - Mamy doświadczenie w projektowaniu i wdrażaniu nowych rozwiązań.

Pestycydy, pasożyty, zanieczyszczenia, złodzieje i zwykli wandale - na pożyteczne owady codziennie czyha wiele zagrożeń. Dwaj Polacy postanowili sprawić, że przynajmniej przed tymi ostatnimi czynnikami pszczoły ule będą chronione. Tak powstało ControlBee.

Dwa lata temu Kamil Goliszewski z sukcesem rozwijał start-up z branży wideo w kalifornijskiej Dolinie Krzemowej. Tymczasem w Elblągu Adam Świątkowski pracował nad prototypem urządzenia, które zabezpieczy ule przed nasilającymi się kradzieżami. W końcu połączyli siły i wspólnie tworzą zintegrowany system ochrony polskich pszczół. 

Jak dodaje, wiele mówi się obecnie o masowym wymieraniu pszczół, powszechnym problemem są też kradzieże cennych uli i owadów. Ostatnio media obiegła bulwersująca sprawa podpalenia pasieki na Dolnym Śląsku.

- Wiemy, jak w prosty sposób chronić dorobek pszczelarzy i mamy nadzieję, że ControlBee będzie małą cegiełką w walce o przetrwanie pszczół - podkreśla Goliszewski.

Wraz z Adamem Świątkowskim opracowali nowatorski czujnik GPS oraz aplikację mobilną do ochrony pasiek. ControlBee to niewielkich rozmiarów urządzenie elektroniczne, które wyczuje, że ktoś "majstruje" przy ulu, zaalarmuje właściciela i pokaże aktualną pozycję skradzionego ula. W odróżnieniu od tanich i zwyczajnych lokalizatorów GPS, czujnik ControlBee emituje sygnał radiowy tylko wtedy, kiedy jest to konieczne, jest więc bezpieczny dla owadów. Już wcześniej innowacyjny pomysł został doceniony na świecie - jesienią 2015 roku prototyp zdobył złoty medal na prestiżowych targach APIMONDIA w Korei Południowej. Teraz ControlBee trafił do regularnej produkcji.

Czujnik GPS to dopiero początek - polscy start-upowcy pracują nad zintegrowanym systemem, który pozwoli m.in. monitorować płodność królowej roju i wykrywać groźne choroby, dziesiątkujące populację pszczół. Zamierzają wykorzystać do tego m.in. sztuczną inteligencję.

Twórcy ControlBee idą nawet o krok dalej, gdyż chcą zapewnić owadom opiekę od A do Z. Poza wsparciem technologicznym planują również zająć się tak ważnymi dla pszczelarzy kwestiami, jak ubezpieczenia pasiek. Liczą, że uda im się zainteresować firmy ubezpieczeniowe, które obejmą ochroną ule zabezpieczone przed kradzieżą i chorobami.

- Badania pokazują, że z roku na rok światowa populacja pszczół drastycznie spada. Mamy świadomość, że walczymy nie tylko o te pożyteczne owady - bez nich ziemia błyskawicznie zamieni się w pustynię, a to uderzy przecież w każdego z nas - mówi Kamil Goliszewski.

  • Polub
  • Opublikuj
  • Udostępnij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo
wymagane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
ASPER SOFTWARE HOUSE
Digital We
 
Arrow
newsletter
Arrow
Loader
Up Down
ostatnie komentarze
 
Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
 
© 2017 interaktywnie.com. All rights reserved.