25.02.2010 / Biznes
Skargi przeciw Google w Komisji Europejskiej
 
Fot.: StuartChalmers/cc/flickr
Fot.: StuartChalmers/cc/flickr
Komisja Europejska przyjrzy się działaniom potentata z Mountain View, po otrzymaniu skarg od trzech europejskich firm działających w branży internetowej. Oskarżyciele zarzucają firmie działania anty-konkurencyjne i monopolistyczne.
REKLAMA

Skargi wpłynęły od brytyjskiej internetowej porównywarki cen – Foundem, francuskiej wyszukiwarki treści prawnych Ejustice.fr oraz niemieckiej porównywarki cen o nazwie Ciao.

Zarówno Foundem jak i Ejustice.fr, zarzucili Googlowi, iż marginalizuje ich strony w wynikach wyszukiwania. Foundem uważa, iż działania Googla spowodowane są zwykłą walką konkurencyjną. Według firmy, amerykański potentat internetowy postrzega angielską porównywarkę jako zagrożenie dla swojej działalności. To same zarzuty przedstawia francuski Ejustice.fr, twierdząc iż pozycja ich strony jest celowo zaniżana w wyszukiwarce.

Foundem twierdzi, iż działanie Googla, który kontroluje  90% rynku wyszukiwarek w Wielkiej Brytanii, można określić jako karę dla firmy. Uważa też, że potentat z Mountain View, od zawsze stosował we własnej wyszukiwarce różnorodne filtry, aby całkowicie usuwać niektóre z wyników albo spychać je tak nisko by nie dało się ich odnaleźć – donosi Telegraph.co.uk

"Google odpiera zarzuty twierdząc, że jego algorytmy szukania mają na celu jedynie wskazywać użytkownikom na najlepsze strony, a nie wybierać ulubione. Uważa iż Foundem oskarża go, gdyż nie chce zaakceptować, iż powodem jego niskiej pozycji jest po prostu mało interesująca treść serwisu" - czytamy na Telegraph.co.uk.

Sprawę niemieckiej porównywarki cen Ciao, Google skomentował na swoim blogu:

Jeśli chodzi o Ciao, firma ta była wieloletnim partnerem Google AdSense i zawsze mieliśmy z nimi dobre relacje. Jednakże, po tym jak Ciao zostało przejęte przez Microsoft w roku 2008 (zmiana nazwy na Ciao from Bing) zaczęliśmy otrzymywać skargi na nasze standardowe warunki umowy. Początkowo wnieśli przeciwko nam sprawę do niemieckiego organu ochrony konkurencji, ale obecnie sprawa została przeniesiona do Brukseli.

- Bardzo możliwe, że za całym zamieszaniem może stać nas największy konkurent – Microsoft. Firma posiada wyszukiwarkę Ciao!from Bing i sponsoruje serwis Foundem - twierdzi Julia Holtz, doradca Googla.


Na razie komisja nie ustaliła żadnych konkretnych celów ani dat, trudno powiedzieć więc kiedy możemy spodziewać się wniosków w tej sprawie.

Źródło; Telegraph.co.uk.

Podziel się! |
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
Arrow
newsletter
 
Arrow
Loader
ostatnie komentarze
więcej
 

Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
© 2012 interaktywnie.com. All rights reserved.