25.08.2008 / E-commerce
eBay (wie, że) tonie
 
REKLAMA

Czy kolejne "poważne" zmiany przywrócą pioniera światowego eCommerce na dawną pozycję?

W miarę jak firma wciela w życie kolejne "poważne" zmiany, mające na celu zwiększenie swojego udziału w amerykańskim rynku e-commerce kosztem wybijającego się na pozycję lidera Amazon.com, wśród sprzedawców słychać coraz więcej głosów niezadowolenia. Najnowsze przedsięwzięcia eBay'a mają przybliżyć zakupy dokonywane na stronie zakupom tradycyjnym, dzięki wykorzystaniu elektronicznych płatności oraz stałym cenom i maksymalnemu wyeliminowaniu aukcji jako formuły sprzedaży. Oprócz tego firma modyfikuje swój system opłat redukując koszta wystawienia przedmiotu i podnosząc prowizje od wartości sprzedanych egzemplarzy.

"To jedne z najważniejszych zmian jakie kiedykolwiek przeprowadzaliśmy", powiedział agencji AFP rzecznik eBaya Usher Lieberman. "Prosimy sprzedawców, by zreorganizowali swoje strategie, gdyż wyjdzie to na dobre zarówno dla nas, jak i dla nich samych".

Użytkownicy jawnie krytykują jednak nowe zasady, narzekając przede wszystkim na ich sztywny charakter. Stosowanie innych opcji płatności niż karty kredytowe, debetowe lub usługi typu PayPal, będzie wiązalo się z zablokowaniem konta w październiku tego roku. Sprzedawcy sprzeciwiają się również zwiększeniu prowizji od sprzedaży pobieranej przez firmę, co ingeruje w ich zyski.

"Mamy świadomość najważniejszych zmian zachodzących w obrębie całego sektora e-commerce. Nasi sprzedawcy z pewnością również je dostrzegają", powiedziała rzecznik eBay'a Nicola Sharpe. "Zmiany, które wprowadzamy uczynią proces sprzedaży szybszym i bardziej godnym zaufania klientów".

eBay zmniejszył cenę wystawiania towarów w opcji "Kup teraz" do 35 centów i przedłużył maksymalny czas trwania sprzedaży do 30 dni. Transakcje tego typu to 43 proc. ogólnej sprzedaży eBay'a. Ich ilość rośnie rocznie średnio o 60 proc.

"Uważamy, że aukcje sprawdzają się szczególnie w przypadku przedmiotów unikalnych i trudno dostępnych" powiedział Lieberman. "Dla przedmiotów w większej ilości sprawdza się stała cena, a naszym celem jest uczynić eBay najbardziej konkurencyjną cenowo stroną e-commerce w sieci".

eBay redukuje również stawki dla sprzedawców, którzy oferują darmową wysyłkę i dla sprzedawców udostępniających duże ilości przedmiotów - co przez wielu mniejszych partnerów uznane zostało za wyraz lekceważenia.

eBay postanowił zrestrukturyzować swój system sprzedaży na początku tego roku, kiedy to populacja użytkowników serwisu zaczęła ulegać stopniowej redukcji. Wmiędzyczasie rozkwit przeżywał odwieczny rywal eBay'a - Amazon.com.

"Amazon przez ostatnie lata systematycznie odbierał klientów eBay'owi", twierdzi analityk Enderle Group, Rob Enderle. "Moim zdaniem aukcja nie jest już tak atrakcyjna jak kiedyś. W miarę, gdy coraz więcej ludzi zwraca się w kierunku kupowania online zmianom ulegają również ich wymagania. Aukcje wzbudzają coraz mniejsze zaufanie klientów. W ostateczności dochodzi do sytuacji kiedy, tradycyjny sklep internetowy znajduje sposób, by odebrać rozpęd fenomenowi eBay'a", dodaje Enderle w odniesieniu do Amazona. "eBay krwawi i musi się bardzo postarać, by odzyskać  dawną równowagę."

Czy się uda? Mam nadzieję, że szefowie eBay'a nie zapomnieli na jakich wartościach budowany był serwis. Zapatrzenie w nieubłagane trendy i wdrażanie pod ich dyktando kolejnych zmian to jedna sprawa. Z drugiej strony społeczność, z którą nie wiadomo, co zrobić może stanowić naprawdę zabójczy balast.


Źródło: Yahoo! News

Podziel się! |
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
Arrow
newsletter
 
Arrow
Loader
ostatnie komentarze
więcej
 

Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
© 2012 interaktywnie.com. All rights reserved.