9.01.2013 / E-commerce
 

Prognoza na 2013. Polacy wydadzą w internecie ponad 26 miliardów

  • Polub
  • Opublikuj
  • Udostępnij
Robert Ocetkiewicz
 

Jakie będą najważniejsze trendy w e-commerce w 2013 roku? O ile wzrośnie sprzedaż przez kanał mobilny? Co dalej z e-mail marketingiem? Między innymi o to zapytaliśmy ekspertów. Ci bez wahania odpowiadają, jaka przyszłość czeka sprzedaż w internecie.

- E-commerce w 2013 roku to z pewnością wzrost znaczenia m-commerce, który urośnie do rangi osobnego kanału sprzedaży. Coraz więcej osób posiada w Polsce smartfony i tablety, jest to więc nieunikniony kierunek zmian - twierdzi Marcin Piwowarczyk - strategy director agencji Bold Brand Commerce. To nie wszystko. Cała branża mocno się zmieni, a to ze względu na wkroczenie dużych sklepów stacjonarnych do sieci jak chociażby Media Markt, czy Zara. To da jednak szansę na przyciągnięcie do e-commerce nowych klientów, którzy wcześniej nie robili zakupów w sieci. - W tym kontekście dużo dobrego mogą zrobić silne marki dzięki reklamie własnych e-sklepów w TV i prasie - potwierdza Piwowarczyk.



Ponadto sklepy nie będą walczyć ceną. - To już nie wystarczy. Klient zwłaszcza ten kupujący droższy asortyment będzie stawiał na jakoś obsługi, bezpieczeństwo zakupów niż to, że kupi trochę taniej. Ale najważniejszym trendem jaki przewiduję w e-commerce na 2013 rok jest jego postępujące umobilnianie. Urządzenia mobilne to na razie jeszcze tylko kilka procent w całej strukturze ruchu, to się jednak zmieni - prognozuje Joanna Ruczyńska - menedżer sklepu mobile2.pl (Grupa Eurotel).


Pobierz raport Interaktywnie.com
E-commerce [PDF]

26,1 miliarda złotych - tyle wyniesie wartość rynku e-commerce w Polsce w 2013 roku. Jest to średnia wynikająca z prognoz ekspertów.

Podobnego zdania jest Agnieszka Strzemińska - senior strategic planner w agencji Netizens. - Trendy będą wyznaczane przez dużych graczy, mających środki na nowe rozwiązania. Kluczowe jest to, że przez internet możemy kupować już niemal wszystko, a dostępność zakupów online stają się standardem dla dużych marek - komentuje.

Eksperci przewidują też szersze wykorzystanie sieci społecznościowych do sprzedaży produktów. - Facebook nie będzie już postrzegany jako główny serwis społecznościowy, w którym można zrealizować ciekawą akcję promocyjną. Na znaczeniu zyskają mniejsze serwisy społecznościowe, blogi oraz fora internetowe, gdzie będzie można dotrzeć do właściwej grupy docelowej. Firmy zmienią swoje podejście do mediów społecznościowych i przestaną rozpatrywać je tylko pod kątem luźnego kanału komunikacji z ludźmi, który wpłynie na postrzeganie firmy. Istotna będzie monetyzacja działań w społecznościach - uważa Marcin Wsół - Google AdWords & Analytics product manager w Synerway S.A.

Z kolei Michał Siejak, czyli dyrektor zarządzający w NuOrder Group znajduje jeszcze jeden trend, który ma być widoczny w tym roku w e-commerce. - Trend dotyczący coraz szerszego stosowania efektywnościowych modeli rozliczeń jest oczywisty, czekam więc, na zmianę jakościową polegającą na zwiększeniu się w tym segmencie udziału nośników wideo, w tym również jego bardziej wyrafinowanych zastosowań, pozwalających przekierowywać klientów kontekstowo do prezentowanego w danej chwili produktu. Myślę, że tutaj najwięcej zyska (jak zawsze) Google poprzez kampanie realizowane na kanałach Youtube - prognozuje.

Marcin Piwowarczyk - strategy director, agencja Bold Brand Commerce

Nie będę osamotniony mówiąc, że e-commerce a.d. 2013 to z pewnością wzrost znaczenia m-commerce, który z pewnością urośnie do rangi osobnego kanału sprzedaży. Coraz więcej osób posiada w Polsce smartfony i tablety, jest to więc nieunikniony kierunek zmian.

Z danych firmy Gfk Polonia wynika, że wzrost sprzedaży tabletów Polsce w 2012 wyniósł ponad 3 krotnie w stosunku do roku 2011 (szacuje się, że liczba tabletów w Polsce może wynosić ok 370 tys. sztuk). Jeśli taka tendencja się utrzyma to faktycznie siła nabywcza w sklepach internetowych osób korzystających z tabletów może znacząco wzrosnąć - tym bardziej, że z badań Gemius wynika że to właśnie tablety generują ponad 22% całego ruchu mobilnego w internecie.

Ponadto możemy się spodziewać ciekawych akcji taktycznych z wykorzystaniem m-commerce, bo jednak należy pamiętać, że m-commerce to nie tylko mobilna wersja sklepu online, ale dla podmiotów posiadających tradycyjną sieć sprzedaży doskonałe narzędzie komunikacji one-to-one, które dzięki umiejętnemu wykorzystaniu technologii geolokalizacji, czy kodów QR może wykraczać poza zwykłe zakupy w sklepie online.

Oprócz tego e-commerce przestanie wreszcie być traktowany jako odosobniony byt, a zacznie też być pełnoprawnym kanałem dystrybucji i sprzedaży. Duża rola w tym znaczących graczy na rynku, którzy zauważyli w e-commerce szanse na poprawienie swoich wyników finansowych, dlatego traktują wejście w sprzedaż online jako jeden z kluczowych czynników biznesowych.

Cała branża e-commerce zapewne mocno się zmieni, powstanie duża część mikro podmiotów, która chcąc przetrwać na rynku rozpocznie niejednokrotnie konkurowanie tylko ceną, co w połączeniu z wejściem na rynek dużych podmiotów z tradycyjnego biznesu może oznaczać spore kłopoty dla małych i średnich graczy. Właśnie oni nie mając tak silnej świadomości marki, będą automatycznie klasyfikowani przez klientów do pudełka szukam najniższej ceny. Inna sprawa, że przez kryzys gospodarczy ogólnie siła nabywcza Polaków zapewne spadnie, więc tym bardziej będzie rosła presja cenowa przy dokonywaniu zakupów.

Szansą dla e-sklepów może być przyciągnięcie do zakupów internetowych klientów, którzy do tej pory nigdy nie dokonywali zakupów w sieci. W tym kontekście dużo dobrego mogą zrobić silne marki dzięki reklamie własnych e-sklepów w TV i prasie, ale także uchwalona dyrektywa UE z dnia 22 listopada 2011 r. która co prawda choć nakłada sporo nowych obowiązków na e-sprzedawców, to jednak powoduje, konsumenci będąc lepiej chronieni przez prawo mogą z mniejszymi obawami rozpocząć pierwsze zakupy internetowe.

Prognozowana wartość rynku e-commerce w Polsce na koniec 2013 roku:

25 miliardów złotych
Sklepy będą musiały lepiej i profesjonalniej podchodzić do zarządzania sprzedażą, będą musiały nauczyć się lepiej bronić ceny poprzez dodatkowe czynniki wartościujące ofertę. Będą też musiały zainwestować więcej środków w pozyskiwanie nowych klientów oraz lepsze zarządzanie bieżącymi bazami danych. Spowoduje to jeszcze większy wzrost zainteresowania analityką.

E-mail marketing jako narzędzie wspierające analitykę i doskonale nadające się do budowania lojalności już obecnych klientów oraz testowania nowych schematów sprzedażowych zapewne jeszcze bardziej zwiększy swoje znaczenie. Z drugiej strony może dojść do zmęczenia klientów nieumiejętnymi działaniami, szczególnie ze strony nowych e-sklepów, które dopiero będą poznawać znaczenie tego narzędzia.

Wartość rynku e-commerce w Polsce zapewne się zwiększy globalnie, jeśli obecnie w 2012 roku było to 3,8% całego handlu detalicznego to myślę, że w 2013 roku spokojnie przekroczymy próg 4%.

Na drugiej stronie czytaj komentarz Joanny Ruczyńskiej.

1 | 2 | 3 | 4 | 5 |
  • Polub
  • Opublikuj
  • Udostępnij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo
wymagane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
6ix
ASPER SOFTWARE HOUSE
Digital We
 
Arrow
newsletter
Arrow
Loader
Up Down
ostatnie komentarze
 
Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
 
© 2017 interaktywnie.com. All rights reserved. Created by Opcom