Na rynek wchodzi nowe narzędzie do zarządzania kampaniami email marketingowymi. FreshMail, to aplikacja on-line, która wspomaga pracę w zakresie promocji, komunikacji, budowania lojalności klientów.
Prace nad FreshMailem trwały ponad rok - mówi Krzysztof Adamus, dyrektor kreatywny projektu. Przez ten czas przetestowaliśmy dziesiątki polskich i zagranicznych narzędzi. W chwili obecnej z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że FreshMail jest najnowocześniejszym systemem i został tak opracowany, że pod każdym względem wyprzedza konkurencję. Potwierdzają to nasi klienci.

Pomysłodawca FreshMaila nie boi się walki z obecnymi już na rynku graczami. Mamy największą funkcjonalność i najbardziej intuicyjny interfejs. Do tego jesteśmy najtańszy w użytkowaniu. Nie boimy się konfrontacji ze starszymi produktami, jak Sare czy Jet.Mail, dlatego przy każdej okazji prezentujemy porównanie naszych cen z konkurencją.
Paweł Sala, główny menadżer FreshMaila, mówi o swoich planach i mocnych stronach produktu. Jesteśmy pewni zalet naszego systemu, dlatego jako jedyni w Polsce zdecydowaliśmy się na automatyczne udostępnienie go wszystkim zainteresowanym. Na stronie www.freshmail.pl każdy może założyć konto i w ciągu niecałej minuty rozpocząć korzystanie z pełnej funkcjonalności programu za darmo.
Mamy zamiar prowadzić agresywną politykę marketingową i wyznaczyć nową jakość w dziedzinie e-mail marketingu. Dotychczasowy lider, SARE, mówi o sobie, że jest pierwszą firmą specjalizującą się w e-mail marketingu. To prawda. Produkt tej firmy powstał dobrych kilka lat temu, gdy nikt nie słyszał o przeglądarce Firefox. W międzyczasie technologie internetowe szybko się rozwijały a przeglądarka Firefox zdobyła na świecie 20% udział w rynku. System SARE do dnia dzisiejszego nie działa w przeglądarce innej niż Internet Explorer. Jesteśmy pewni, że rynek przyjmie z radością nasze rozwiązanie.
Nowy system do email marketingu wyróżnia też zupełny brak abonamentu miesięcznego, niezależność opłat od „wagi” wysyłki i rozbudowane opcje raportowania. FreshMail pozwala na bardzo kompleksową obsługę kampanii mailingowych – począwszy od wygenerowania kodu formularza zbierania danych adresowych, poprzez różne drogi edytowania listu, targetowanie, wysyłkę, i w końcu obserwację reakcji odbiorców. To oszczędza czas, nerwy i pieniądze użytkownika.

Nasza oferta to więcej niż przydatne oprogramowanie – dodaje Paweł Sala. Oferujemy też pełną obsługę konsultingową. Mamy zespół doświadczonych fachowców, gotowych wesprzeć klienta na każdym etapie kampanii – od stworzenia strategii, przez znalezienie oryginalnych pomysłów, profesjonalną produkcję newsletterów oraz opracowanie kontentu, aż po wyciągnięcie wniosków z raportów. To bardzo ważne, bo pozwala pełniej wykorzystać możliwości techniczne systemu.
Aplikacja daje duże możliwości w bardzo konkurencyjnych cenach i bez abonamentowych zobowiązań. Ludzie dodają do tego ekspercką wiedzę i kreatywność. Tak powstaje świeże podejście do email marketingu. Warto poznać je bliżej na www.freshmail.pl.
Prace nad FreshMailem trwały ponad rok - mówi Krzysztof Adamus, dyrektor kreatywny projektu. Przez ten czas przetestowaliśmy dziesiątki polskich i zagranicznych narzędzi. W chwili obecnej z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że FreshMail jest najnowocześniejszym systemem i został tak opracowany, że pod każdym względem wyprzedza konkurencję. Potwierdzają to nasi klienci.

Pomysłodawca FreshMaila nie boi się walki z obecnymi już na rynku graczami. Mamy największą funkcjonalność i najbardziej intuicyjny interfejs. Do tego jesteśmy najtańszy w użytkowaniu. Nie boimy się konfrontacji ze starszymi produktami, jak Sare czy Jet.Mail, dlatego przy każdej okazji prezentujemy porównanie naszych cen z konkurencją.
Paweł Sala, główny menadżer FreshMaila, mówi o swoich planach i mocnych stronach produktu. Jesteśmy pewni zalet naszego systemu, dlatego jako jedyni w Polsce zdecydowaliśmy się na automatyczne udostępnienie go wszystkim zainteresowanym. Na stronie www.freshmail.pl każdy może założyć konto i w ciągu niecałej minuty rozpocząć korzystanie z pełnej funkcjonalności programu za darmo.
Mamy zamiar prowadzić agresywną politykę marketingową i wyznaczyć nową jakość w dziedzinie e-mail marketingu. Dotychczasowy lider, SARE, mówi o sobie, że jest pierwszą firmą specjalizującą się w e-mail marketingu. To prawda. Produkt tej firmy powstał dobrych kilka lat temu, gdy nikt nie słyszał o przeglądarce Firefox. W międzyczasie technologie internetowe szybko się rozwijały a przeglądarka Firefox zdobyła na świecie 20% udział w rynku. System SARE do dnia dzisiejszego nie działa w przeglądarce innej niż Internet Explorer. Jesteśmy pewni, że rynek przyjmie z radością nasze rozwiązanie.
Nowy system do email marketingu wyróżnia też zupełny brak abonamentu miesięcznego, niezależność opłat od „wagi” wysyłki i rozbudowane opcje raportowania. FreshMail pozwala na bardzo kompleksową obsługę kampanii mailingowych – począwszy od wygenerowania kodu formularza zbierania danych adresowych, poprzez różne drogi edytowania listu, targetowanie, wysyłkę, i w końcu obserwację reakcji odbiorców. To oszczędza czas, nerwy i pieniądze użytkownika.

Nasza oferta to więcej niż przydatne oprogramowanie – dodaje Paweł Sala. Oferujemy też pełną obsługę konsultingową. Mamy zespół doświadczonych fachowców, gotowych wesprzeć klienta na każdym etapie kampanii – od stworzenia strategii, przez znalezienie oryginalnych pomysłów, profesjonalną produkcję newsletterów oraz opracowanie kontentu, aż po wyciągnięcie wniosków z raportów. To bardzo ważne, bo pozwala pełniej wykorzystać możliwości techniczne systemu.
Aplikacja daje duże możliwości w bardzo konkurencyjnych cenach i bez abonamentowych zobowiązań. Ludzie dodają do tego ekspercką wiedzę i kreatywność. Tak powstaje świeże podejście do email marketingu. Warto poznać je bliżej na www.freshmail.pl.







Gdy rozliczacie się za mail zależy Wam na tym, żeby waga wiadomości była jak najniższa. Inaczej rośnie transfer, wydłuża się czas wysyłki, tworzą koszty... Wszystko wymaga rozbudowanej infrastruktury, administrowania itd. Słowem sporo ciężkiej pracy i nakładów inwestycyjnych. Żeby to ograniczyć zablokowaliście Klientom możliwość dołączania grafik przekraczających 100 kb. oraz wysyłania załączników.
Naszym zdaniem to złe dla Klientów posunięcie, bo wprowadza im ograniczenia. Wolimy dać naszym Użytkownikom większe możliwości i pozostawić wybór czy chcą z nich korzystać czy nie. Jeśli powstanie po ich stronie potrzeba wysłania załącznika 300 kb. (np. raportu w pdf), albo takiej wielkości grafiki załączonej do maila, muszą móc to zrobić.
Jeśli jednak wiemy, że Klient chce ograniczyć koszty to doradzamy jak to zrobić. Wtedy np. proponujemy zmniejszenie wagi maila poprzez umieszczenie załącznika na naszym serwerze, free of charge. Lub rozliczamy się za wysłane wiadomości, bez względu na ich wagę. Przy czym nie ograniczamy jej w żaden sposób :)
więc cieszymy się, że Was zainspirowaliśmy.
Na zarzut z grafiką odpowiedziałem Ci już dużo wcześniej - więc proszę nie używaj argumentu, który nie jest prawdziwy.
W każdym razie, rynek i tak zweryfikuje, który z systemów ma bardziej atrakcyjny system rozliczeń, więc myślę, że naszą dyskusję i przepychanki słowne możemy w tym miejscu zakończyć, bo chyba już męczą czytelników Interaktywnie.
Tak więc miłego weekendu wszystkim życzę :)
Zaczęśliśmy rozliczać się za wysłaną wiadomość dokładnie 1. sierpnia 2004 (data podpisania pierwszej z umów w takim modelu rozliczeniowym). Brak cennika na stronie nie oznacza jego nieistnienia, to chyba oczywiste :)
Zadzam się w jedym: temat został rozciągnięty ponad miarę, także eot i również miłego weekednu życzę :)
jestem b.ciekaw efektow zagranicznych firm na naszym podworku
Dodaj komentarz
Podobne tematy