Według ostatnio przeprowadzonych badań okazuje się, że gry, które symulują jazdę samochodem mogą prowokować znacznie większą agresję u graczy niż tytuły pełne wirtualnej przemocy.
Autorzy eksperymentu, dr Simon Goodson i dr Sarah Pearson z Uniwersytetu Huddersfield mają prezentować te badania na odbywającej się obecnie konferencji Brytyjskiego Towarzystwa Psychologicznego (BPS).
Do testów posłużyła konsola Xbox 360, uczestnicy eksperymentu otrzymali symulator wyścigów Project Gotham Racing, "trójwymiarową symulację tenisa stołowego" i anonimową strzelankę FPS. Okazało się, że wyścigi najbardziej wpłynęły na przyspieszanie tętna i na zmiany w aktywności mózgowej graczy. FPS z kolei… spowodował najmniejsze!
W streszczeniu programu konferencji czytamy:
„Dotychczasowe badania, prezentując dowody kognitywne i fizjologiczne sugerowały liczne powiązania pomiędzy przemocą w grach komputerowych a agresją samych graczy. Jednakże najczęściej te badania bazowały na generalizowaniu dotyczącym natury samych gier video. W przeprowadzonym eksperymencie zarówno czynniki kognitywne jak i fizjologiczne zostały zmierzone u uczestników grających w brutalną strzelankę, w wyścigi samochodowe i tenisa stołowego. Wyniki sugerują że wyścigi mają znacznie większy wpływ na graczy niż gry zawierające brutalne treści. Biorąc pod uwagę wysoki poziom realizmu we współczesnych grach komputerowych relacje pomiędzy grami a przemocą zdecydowanie wymagają ponownej oceny."

![[Aktualizacja] Nasza Klasa i GG tworzą własne badanie Internetu](http://interaktywnie.com/public/upload/img/orginal/02/15/21594_badania.png)

A co do table tenis polecam świetny relaks.
Dlaczego gość na obrazku newsa siedzie przy lapie a nie przy xboxie360, nie żebym się czepiał.
Dodaj komentarz
Podobne tematy