Wybrano szczęśliwca, który przez sześć miesięcy będzie mieszkać i opiekować się wyspą Hamilton Island w Australii. Za swoją pracę otrzyma też pokaźne wynagrodzenie - 150 tysięcy dolarów australijskich.
Zwycięzcą globalnej rekrutacji okazał się 34-letni Brytyjczyk, Ben Southall, który w wyścigu o "najlepszą pracę na świecie" (pod tym hasłem przebiegała kampania) pokonał 35 000 konkurentów.

Do zadań nowego opiekuna wyspy będzie należeć systematyczne blogowanie i informowanie o swojej pracy za pośrednictwem m.in. Twittera, jak również bardziej przyziemne obowiązki - na przykład karmienie ryb.
Uruchomiona w zimie tego roku kampania została okrzyknięta marketingowym strzałem w dziesiątkę, który przyniósł gigantyczny rozgłos północno-wschodniej części Australii, Queensland (informacja o najlepszej ofercie pracy błyskawicznie obiegła cały świat).
16 finalistów zostało zaproszonych na tygodniowe testy, podczas których sprawdzano ich umiejętności w zakresie pływania, nurkowania itp. Najlepszy z nich, Ben Southall rozpocznie swoją niezwykłą przygodę już 1 czerwca.
Dodaj komentarz
Podobne tematy