Działająca od 1994 r. irlandzka firma Bookassist, zajmująca się kompleksową promocją hoteli w Internecie, wchodzi na polski rynek.
Specjalnością firmy jest produkt w postaci silnika rezerwacyjnego (ang. internet booking engine, IBE), czyli aplikacji internetowej umożliwiającej dokonywanie rezerwacji hotelowych w czasie rzeczywistym.
"Szybki rozwój turystyki w Polsce w ostatnich latach, w szczególności w sektorze obiektów noclegowych, potwierdza naszym zdaniem olbrzymią okazję dla rozwoju usług Bookassist - twierdzi Yahya Fetchati, Dyrektor Operacyjny firmy odpowiedzialny m.in. za ekspansję na rynki zagraniczne. - Dla wielu polskich obiektów noclegowych, dotąd nieprzykładających większej uwagi do obecności w Internecie, nasze produkty i usługi są doskonałą platformą pozwalającą niewielkim kosztem i w krótkim czasie zbudować silną pozycję w sieci".
Silnik rezerwacyjny Bookassist jest dostępny w 10 wersjach językowych (w tym teraz także w wersji polskiej) i obsługuje wiele walut. Przede wszystkim jednak Bookassist daje niezwykłą możliwość promocji oferty hotelu wewnątrz własnej strony internetowej (booking engine jest łatwo integrowalny z istniejącą stroną WWW bez konieczności jej modyfikacji) i zwiększenia obrotów poprzez tworzenie i sprzedaż ofert specjalnych czy usług dodatkowych.
Za wdrożenie technologii odpowiedzialna jest krakowska firma Wirtualny Turysta, działająca na rynku pośrednictwa w rezerwacjach noclegowych oraz usług doradczych z zakresu marketingu internetowego, która została wyłącznym przedstawicielem Bookassist na Polskę.
Głównym zadaniem krakowskiego oddziału firmy po wdrożeniu systemu Bookassist jest monitorowanie wyników sprzedaży oraz analizowanie stron internetowych poszczególnych obiektów noclegowych. "Trudno wymagać od dyrektora hotelu, by znał się na tak wąskiej i dynamicznie rozwijającej się dziedzinie jak np. pozycjonowanie stron internetowych. My przejmujemy od niego część obowiązków związanych ze stroną internetową i cyklicznie doradzamy, co powinno być zrobione, aby sprzedaż przez własną stronę WWW hotelu, czyli kanał sprzedaży bardzo często dotąd niedoceniany, rosła" - mówi Łukasz Kidoń, współwłaściciel firmy.
W pierwszych tygodniach od rozpoczęcia działalności do systemu przyłączyło się ok. 50 obiektów noclegowych, a kolejnych kilkadziesiąt wkrótce rozpocznie sprzedaż miejsc noclegowych online.
Dodaj komentarz
Podobne tematy