Akcja CzyIKEAjestOK.pl prowadzona w internecie jest próbą skłonienia firmy IKEA do spełnienia obietnic i zainteresowania warunkami pracy w firmach, z którymi kooperuje. Według organizatorów szwedzki koncern tylko pozoruje społeczną odpowiedzialność.
- IKEA stosuje coraz gorsze praktyki. Odcina się od problemu unikając odpowiedzi na nasze prośby, a z drugiej – angażuje w walkę z niezadowolonymi - opowiada Paula Brzezińska, jedna z organizatorek akcji - Niedawno, we współpracy z Solidem IKEA wzywała do siebie pracowników ochrony podtykając im do podpisania deklaracje, że są zadowoleni z warunków pracy. Potem rzeczniczka IKEA przedstawiała te dokumenty jako dowód zadowolenia pracowników.
Poza stroną internetową, organizatorzy są obecni m.in. na serwisie mikroblogowym Twitter, stworzyli też stronę akcji na portalu Facebook. W staraniach o zainteresowanie koncernu problemami pracowników pomaga NSZZ "Solidarność".
- IKEA promuje odpowiedzialność biznesu i bardzo dużo o niej mówi – komentuje Krzysztof Zgoda z „Solidarności”. - Jak wygląda to w praktyce, można zobaczyć na YouTube, gdzie opublikowaliśmy nagranie, w którym pracownicy IKEA wyrzucają z biura pracowników chcących złożyć prośbę w swojej sprawie.
Źródło: CzyIKEAjestOK.pl



Dlaczego "do cudzej kieszeni"? Nikt nie domaga się od IKEA pieniędzy tylko rozmowy i pomocy w negocjacjach z Solidem. To postawa IKEA rodzi konflikt. Akcja jest aktem desperacji pracowników, którzy ze swoim pracodawcą od 2 lat nie mogą się w ogóle porozumieć...
To oni płacą swoim pracownikom marne grosze, to oni są odpowiedzialni za ich godziny pracy, to oni trzymają w ręku ich pakiet socjalny. Uwierz mi, IKEA niejednokrotnie próbowała stawać w obronie tych ludzi, ale Solid to odrębna firma, z którą tylko współpracuje. Nie można zwalać odpowiedzialności za złe warunki pracy na niewłaściwego pracodawcę!
Nie, to nie tak. Żal jest do Solidu. Rozmowy z nim trwały od 2 lat. Niestety ta firma to chyba jeden z najgorszych pracodawców branży ochrony. Nie chciał w ogóle rozmawiać. Dlatego pojawił się pomysł apelu do klienta Solidu, który bardzo chwali się swoją odpowiedzialnością. Zaczęło się od zwykłej prośby o uwagę i pomoc w rozmowach z Solidem. Była wiara, że kto jak kto, ale IKEA (super-odpowiedzialna, mówiąca o wewnętrznym standardzie IWAY, kontroli kontrahentów) zabierze się za to. Niestety - nic. Nawet gorzej - wyrzucono proszących o pomoc z biura IKEA, potem była krytyka takich wystąpień. To wtedy pojawił się sajt http://CzyIKEAJestOk.pl Chodzi tu o zadanie pytania. Dlaczego krytykujemy firmy za to, że szyją buty w indyjskich fabrykach, a tolerujemy to, że IKEA (ta SUPER-IKEA) wybiera takiego dostawcę?
Dodaj komentarz
Podobne tematy