W dobie kryzysu gospodarczego serwisy rekrutacyjne notują większą ilość unikalnych wizyt przy jednoczesnym zmniejszeniu ilości ogłoszeń.
W miarę jak poszczególne branże tną zatrudnienie rośnie ilość zapytań wyszukiwarkowych odnośnie ofert pracy, a co za tym idzie wzrasta ruch na stronach serwisów rekrutacyjnych. Według comScore Media Metrix liczba osób odwiedzających poszczególne kategorie ofert pracy wzrosła w USA o 51 proc. do 18.8 mln w ubiegłym roku. Listopad i Grudzień - miesiące, które w czasach ogólnej prosperity charakteryzuje zmniejszony ruch w serwisach rekrutacyjnych - w ubiegłym roku były okresem ich największego oblężenia.
Amerykański CareerBuilder.com odnotował w grudniu 9.1 mln UV w zeszłym roku, a 5.1 mln UV dwa lata temu, co przekłada sie na 78 proc. wzrostu.
Kolejnym trendem, który daje o sobie ostatnio znać jest wykorzystanie sieci społecznościowych przez firmy poszukujące pracowników oraz przez osoby aktywnie poszukujące zatrudnienia.
Na zachodzie wśród tego typu serwisów zdecydowanie przoduje Linkedin, z którego w kwietniu ubiegłego roku korzystało 80 proc. amerykańskich pracodawców. 36 proc. korzystało z Facebooka, a 13 z Myspace. 1 proc. pracodawców poszukiwał pracowników przy użyciu Second Life'a.
Wzrost ruchu w serwisach rekrutacyjnych nie idzie jednak, jak się okazuje, w parze z ilością nowych ogłoszeń rekrutacyjnych. Agencja AP podała informację, jakoby amerykańskie serwisy rekrutacyjne odnotowały w styczniu 1 mln ogłoszeń rekrutacyjnych mniej w porównaniu do listopada ubiegłego roku.
Źródło: Yahoo! News, eMarketer.com
-
Newsy
- Artykuły
-
Blog ekspercki
- Klauzule UOKiK
- Raporty
- Słownik
- Wydarzenia
Przepraszam, ale musiałam
Gdzie ten twardy orzech? ;)
Dodaj komentarz
Podobne tematy