Szwedzka Partia Piratów zdobyła 7,1 procent głosów obywateli i otrzyma miejsce w Parlamencie Europejskim.
- This is fantastic! - tak na wiadomość o przyznaniu mandatu zareagował Christian Engstrom, główny kandydat Partii Piratów. - To pokazuje, że jest w Szwecji wiele osób, które domagają się większej wolności jeśli chodzi o treści publikowane w internecie.
Informacje o możliwym sukcesie Partii Piratów pojawiały się w mediach już wcześniej za sprawą przedwyborczych sondaży. Do zwycięstwa w dużym stopniu przyczynił się też głośny proces innych Szwedów - właścicieli serwisu The Pirate Bay, którzy w ostatnich tygodniach elektryzowali opinię publiczną. Mimo zbieżnej nazwy obydwie organizacje nie mają ze sobą nic wspólnego.
Partia Piratów powstała w 2006 roku, jednak w ówczesnych krajowych wyborach zdobyła niecały 1 procent poparcia. W miniony weekend swój głos oddało na nich ponad 7 procent Szwedów.
Piraci zasiądą na jednym z 18 miejsc przeznaczonych dla Szwecji w 785 osobowym składzie Parlamentu. - Zrobimy wszystko, co w naszej mocy by bronić praw naszych obywateli - zapowiada Engstrom.
Źródło: Reuters
Dodaj komentarz
Podobne tematy