Prawie co dziesiąty konsument z Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Stanów Zjednoczonych przyznaje się do nielegalnego pobierania video z internetu.
Ankieta przeprowadzona przez Futuresource Consulting wykazała, że zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i USA blisko dwóch na trzech internautów ogląda na swoim komputerze telewizję, filmy i inne nagrania video - 15% z nich przyznaje, że robi to nielegalnie.
Powszechny dostęp do nielegalnych treści to główna przeszkoda w rozwoju serwisów produkujących wysokiej jakości content, w coraz większym stopniu wpływając na spadek ich zysków mimo wysiłków rządów i organizacji chroniących prawa autorskie - czytamy w raporcie.
Władze państwowe dokładają co prawda starań, by wspierać organizacje w walce z piractwem jednak przekonywanie internautów do korzystania z płatnych, w pełni legalnych materiałów nie jest proste.
W ubiegłym miesiącu francuskie Zgromadzenie Narodowe (niższa izba parlamentu) przyjęła uchwałę, która zezwala na monitorowanie przepływu nielegalnych treści i odłączanie od internetu notorycznych piratów.
Tymczasem w ubiegły czwartek sąd w Minnesocie wydał wyrok skazujący 32-letnią Jammie Thomas-Rasset na karę blisko 2 milionów dolarów, jako odszkodowanie za pobranie 24 nielegalnych utworów muzycznych.
-
Newsy
- Artykuły
-
Blog ekspercki
- Klauzule UOKiK
- Raporty
- Słownik
- Wydarzenia
Dodaj komentarz
Podobne tematy