Szacuje się, że w 2008 roku 8 milionów amerykańskich dzieci i młodzieży regularnie korzystało z wirtualnych światów, a liczba ta ma wzrosnąć do 15 milionów w 2013 roku - przewiduje eMarketer.
W USA wirtualne światy wypracowały sobie silną pozycję wśród najmłodszych użytkowników internetu. Według eMarketera korzysta z nich już co trzeci dzieciak w wieku 3-11 lat, a za 4 lata będzie można tam znaleźć co drugie dziecko z dostępem do sieci.
Wśród starszych internautów odsetek ten jest nieco niższy. Jedynie co piąty nastolatek w wieku 12-17 lat deklaruje, że odwiedza wirtualne światy przynajmniej raz w miesiącu, natomiast w 2013 liczba ta będzie większa jedynie o 5 punktów procentowych.
"Niestety, podobnie jak w przypadku serwisów społecznościowych, liczba użytkowników i ruch w wirtualnych światach nie przekładają się na zainteresowanie marketerów" - twierdzi Debra Aho Williamson z eMarketer.
Według różnych źródeł odwiedzalność serwisów typu Second Life wśród dorosłych kształtuje się na poziomie 3-9%. Wygląda więc na to, że nadzieją na lepszą przyszłość wirtualnych światów są najmłodsi użytkownicy internetu. Na początku tego roku aplikacji typu SL, adresowanych specjalnie do tej grupy docelowej było już ponad 100, a kolejne 80 było w fazie tworzenia.
Źródło: eMarketer
-
Newsy
- Artykuły
-
Blog ekspercki
- Baza wiedzy
- Katalog firm
- Raporty
- Słownik
- Wydarzenia



jeśli ktoś podnieca się SL to moim zdaniem jego życie jest bardzo nudne
ja tam wolę żyć w realu - moje dzieci będę uczył takiego samego podejścia
Dodaj komentarz
Podobne tematy