Pierwsze na polskim rynku wszechstronne badanie pocztowych aplikacji desktopowych i webowych pod kątem prawidłowego wyświetlania newsletterów przeprowadził zespół Freshmail.Webdeveloperzy kodując e-maile HTML z użyciem technologii CSS bardzo często napotykają na problemy. Brak dobrego wsparcia dla CSS przez aplikacje pocztowe sprawia, że przygotowanie poprawnie wyświetlającego się e-maila HTML czasami graniczy z cudem.
Raport ma za zadanie ułatwić pracę koderom i podnieść tym samym jakość kampanii e-mailingowych. Dowiemy się z niego jakich technik używać i z jakich atrybutów oraz parametrów korzystać, aby przygotować e-mail w formacie HTML, który będzie się dobrze wyświetlał u odbiorców.
Wśród aplikacji desktopowych testowano Outlook 2003 i 2007, Thunderbird i The Bat, jako najczęściej wykorzystywane. Przetestowano również 10 najbardziej popularnych aplikacji webowych, m.in. pocztę Onetu, Interii, WP, O2 oraz Gmail. Badania przeprowadzono w marcu i czerwcu 2008 roku.
Pełny raport z badań dostępny jest na stronie autorów badania.



Zastanawiam się w jaki sposób ta agencja chce pracować nad brandami swoich klientów skoro nie potrafi nawet stworzyć własnego?
Także w samym systemie bardzo wiele rozwiązań zostało skopiowanych z SARE, a wykorzystanie treści maila potwierdzającego oraz całej umowy licencyjnej to już gruba przesada.
W kontekście tego wszystkiego reklamowanie Freshmaila jako "świeżego podejścia do e-mail marketingu" wydaje się niesmacznym żartem.
Tylko po pierwsze, struktura tabelki pozostała ta sama - nawet kolejność wpisów. Innowacją jest tylko dodanie informacji o "wsparciu", w procentach - na oko stosunek liczby wspierających aplikacji do liczby przebadanych aplikacji), oraz zmiana widełek kategorii - jako 'bezpieczne' oznaczyli aplikacje/webmaile, dla których wsparcie wynosi pow. 80%, a jako 'niebezpieczne' te ze wsparciem poniżej 60%. Nie wiem, czy to ma sens, w porównaniu z oryginalną tabelą, która prezentowała dużo ostrzejsze kryteria bezpieczeństwa.
A po drugie, i o wiele ważniejsze: z tekstu wynika, że przypisują sobie autorstwo metodologii i wszystkich wyników.
I tu jest pies pogrzebany: ktoś, kto stworzył tę tabelkę od zera, wykonał kawał dobrej roboty, przede wszystkim koncepcyjnej. A ponadto jest jeszcze kwestia dobrej znajomości standardu CSS oraz dostępu do wszystkich tych przebadanych programów.
Natomiast rozszerzenie tej tabeli na kolejne webmaile specjalnego wysiłku nie wymaga - bierze się komputer z dostępem do sieci, sadza studenta-stażystę, mówi, co ma sprawdzić i gdzie wpisać, i po paru godzinach gotowe...
Tak się składa, że idea Freshmaila powstała już dawno temu. Sama domena została przez nas zarejestrowana już w 2004 roku. Freshview, na który się powołujesz już wtedy istniał i był... agencją interaktywną, a nie firmą zajmującą się email marketingiem.
Strona Freshmaila była inspirowana stroną Opcomu - to chyba widać gołym okiem i nie wymaga dalszych wyjaśnień.
Dla przypomnienia - strona Opcomu została opublikowana w sierpniu 2006 roku, natomiast strona Freshview w obecnej formie trafiła do sieci w październiku 2006 (tak wynika z WaybackMachine).
Oczywiście opracowując Freshmaila przeglądnęliśmy kilkadziesiąt różnych systemów do e-mail marketingu i z wielu z nich zaczerpnęliśmy dobre rozwiązania. Nie przypominam sobie jednak, aby system Sare w jakikolwiek sposób nas inspirował.
Umowa licencyjna to rzeczywiście wtopa jesli skopiowano, ale rozwiazania? Jakie rozwiazania? To problem w rodzaju opatentowania "klikania" przez Microsoft lub zakupów przez jedno kliknięcie w Amazon... Idac dalej mozna dojsc do absurdów w ktorych zacznie się patentować guzik "wyloguj" albo "edytuj"... Wątpliwym jest aby rozwiazania techniczne zawarte w SARE nie byly wczesniej obecne ;). Jesli się mylę, to proszę napisać cóż takiego nowatorskiego wymyśliło SARE jako pierwsze na świecie?
Co do serwisu, logo (!), marki itd. to każdy moze wejść na www.freshview.com, a potem na www.freshmail.pl i wyrobić sobie własne zdanie. Choć oczywiście można przyjąć, że to Wy ich zainspirowaliście ;)
Rzeczy związanych z SARE nawet nie chce mi się wymieniać, ale jedną wkleję, dla przykładu.
Treść maila potwierdzającego SARE:
"Otrzymujesz tego maila, ponieważ dopisałeś maila %email% (lub ktoś zrobił to za Ciebie) do naszej listy mailingowej.
Potwierdzenie tego faktu jest konieczne, ponieważ szanujemy Twoją prywatność. Zapisując się na naszą listę i potwierdzając swoją wolę, wyrażasz zgodę na otrzymywanie od nas informacji dotyczących firmy. My zaś ze swej strony zapewniamy, że Twój adres nie zostanie przekazany bez Twojej zgody żadnej innej firmie czy osobie, a Ty w dowolnym momencie możesz wypisać się z naszej listy.
Jeżeli chcesz otrzymywać informacje od naszej firmy kliknij ten link:
%confirm_link%
Dopóki tego nie zrobisz, nie będziesz otrzymywał od nas wiadomości.
Jeżeli jednak nigdy nie wyrażałeś woli otrzymywania takich informacji, to przepraszamy za kłopot."
Treść maila potwierdzającego Freshmaila:
"Otrzymałeś ten list, ponieważ dopisałeś maila $$Email$$ (lub ktoś zrobił to za Ciebie) do naszej listy mailingowej. Aby ostatecznie potwierdzić chęć otrzymywania wiadomości od nas kliknij poniższy link:
$$ConfirmLink$$
Dopóki tego nie zrobisz, nie będziesz otrzymywał od nas wiadomości.
Zapisując się na naszą listę i potwierdzając swoją wolę, wyrażasz zgodę na otrzymywanie od nas informacji dotyczących firmy. My zaś ze swej strony zapewniamy, że Twój adres nie zostanie przekazany bez Twojej zgody żadnej innej firmie czy osobie, a Ty w dowolnym momencie możesz wypisać się z naszej listy."
Jeśli więc ja miałbym pożyczyć jakiś tekst od kogoś to wybrałbym w tym momencie hasło z kampanii ACR. Także Krzysiek, proszę Cię... Noł-bulszit!
Żeby było jasne: nie mam nic przeciwko inspirowaniu się dobrymi przykładami z polskiego rynku czy z zagranicy. Większość polskich biznesów internetowych wzorowanych jest na amerykańskich pomysłach. Natomiast gdzieś jest granica i w mojej opinii przekroczyliście ją.
Poza tym, jeśli już bym coś kopiował, to naprawdę nie miałbym odwagi mówić o wnoszeniu jakiejkowlek świeżości czy innowacyjnym podejściu.
Może zamiast czepiac sie treści potwierdzenia maila lepiej poprawić własny produkt, któremu do ideału daleko?
No chyba żartujesz...? W którym miejscu logo Freshmaila jest podobne do Freshview?! Marka?? To może od razu powiedzmy, że Freshmail skopiował nazwę z podpasek Always Fresh, też mają Fresh w nazwie...
Jeśli chodzi o layout strony, to przecież ewidentnie widać, że Freshmail nawiązuje do kolorystyki i projektu strony Opcom.
Słowo daję, zadziwiają mnie niektórzy ludzie... Zawiść?
http://web.archive.org/web/20060720080731/http://www.freshview.com/
Myślisz, że posłużyła nam jako inspiracja dla nazwy, czy może spodobał nam się design tego serwisu?
O "świeżym podejściu do email marketingu" mówimy dlatego, ponieważ zdając sobie sprawę z tego, że Sare jest monopolistą na polskim rynku odnosimy się bezpośrednio do Was ;)
A nasi klienci, którzy wcześniej mieli do czynienia z Sare przekonują nas o prawdziwości naszego claimu.
PS.
Proszę, nie sprzeczajmy się o 2 zdania w mailu potwierdzającym zapisanie się do subskrypcji. Skupmy się na rozwoju naszych produktów, bo ostatecznie klienci zadecydują które z nich wybrać.
nie znam Twojego prawdziwego imienia, ale zmieniłbyś sobie adres IP zanim zaczniesz pisać pod różnymi nickami. Przecież korzystasz z neostrady - to łatwe.
Poza tym wiedz, że są takie narzędzia jak ip-adress.com i nieciekawie się robi, gdy znając rodowód Sare okazuje się, że troluje ktoś ze Śląska.
eot
Mimo wszystko, mam nadzieję, że będziecie - podobnie jak my - podejmować kolejne inicjatywy edukacyjne. Jeśli tylko nie będą one budziły takich kontrowersji jak ta to z pewnością przyczynią się do dynamicznego rozwoju rynku usług e-mail marketingowych, na czym skorzystają wszyscy jego gracze.
Popracujcie jeszcze nad tym...
Wynika to z bardzo restrykcyjnych ustawień Twojego antyspamu a nie winy freshmaila. Domyślnie maile z wynikiem Spam Score powyżej 7 traktowane są jako spam. U ciebie jako spam zaliczony został mail z wynikiem 2.19. Radzę zmienić ustawienia programu pocztowego, ponieważ możesz przegapić maile od potencjalnych klientów :)
Więcej na temat Spam Score oraz konfiguracji programów pocztowych.
"W trosce o wiarygodność i kompleksowość raportu w badaniach korzystaliśmy ze sprawdzonych narzędzi i źródeł wiedzy oraz testów i analiz prowadzonych przez ekspertów własnych oraz niezależnych."
Fakt - mogli podać dokładnie źródło. Nie podali, ale nie jest to powód, aby robić na chłopaków nagonkę i deprecjonować ich pracę.
Mam nadzieję, że będą kolejne edycje raportu bo jest po prostu przydatny. Mam też nadzieję że w kolejnych edycjach znajdą się źródła.
No tak... A ja myślałem, że jakiś krasnoludek schowany w serwerze dopisuje do tematu waszych newsów słowo SPAM. :)
niestety moze i chlopaki cheili zrobic cos dobrego i fajnego, ale to sie totalnie im nie udało, a wrecz odwrotnie powtarzają się historie z przeszłosci.
Kopiowanie tresci maili - to juz naprawde przesada. Chlopaki nei mowcie o innowacyjnym podejściu do e-marketingu jesli kopiujcie tresci z czyis maili - to przeciez rzecz podstawowa! Kopiowanie umowy licencyjnej?
Mam nadzieje, ze to juz nei jest prawda, bo to zakrawa na śmiech!
Ale to bede probował omówic przy okazji z p. Krzysztofem
Mam nadzieje ze jednak przestaniecie juz wytykac bledy sare gdzie to tylko mozliwe na formach i w innych miejscach i zajmiecie sie soba, przede wszystkim dopracowaniem tego niestety falstartu!
Jako osoba, która od samego początku tworzy SARE, bardzo się cieszę, że wreszcie pojawia się polska konkurencja od której być może będzie można podejrzeć ciekawe pomysły.
Przy tym zdrowa konkurencja naprawdę dopinguje.
SARE ma już wiele lat i oczywiście łatwiej stworzyć system od zera, niż ciągnąć bagaż rozwiązań wymuszonych przez stan wiedzy informatycznej sprzed paru lat, a których (np. ze względu na wielu klientów przyzwyczajonych do edytora działającego tylko pod IE) nie da się zmienić ot tak... Kiedy powstawało SARE, nie było jeszcze na rynku Firefoksa, a Ajax kojarzył się tylko ze środkiem czystości bądź klubem piłkarskim (ale już wtedy SARE, jako jedno z pierwszych narzędzi od razu zaczęło korzystać z komunikacji asynchronicznej z serwerem dostępnej od IE5.5, co było głównym problemem z FF).
Naprawdę jako programiści cieszymy się, że pojawia się ktoś, kto oprócz nas będzie aktywnie przecierał ścieżki rozwiązań funkcjonalnych narzędzi do e-mail marketingu.
Do napisania tego komentarza skłoniło mnie stwierdzenie:
Twoja sugestia jest co najmniej niesmaczna (a Sosnowiec to nie Śląsk). Insynuowanie, że nie mamy co innego robić jak tylko "podpierdolki" konkurencji zakrawa na megalomanię.
Mimo tego pozdrawiam i życzę rozwoju.
Tomasz
No wiec niniejszym przekazuję. Z tego co widzę, osoby zajmujące się Freshmailem tu zaglądają, wiec mogą się ustosunkować.
ZAWIŚĆ ot taka przywara Polaków. Brak konstruktywnej krytyki świadczy o jednym. Boli was, że ktoś potrafi zrobić coś lepszego od was albo, że w ogóle coś potrafi. Z waszych wypowiedzi wynika, że Freshmail to jeden wielki plagiat i bubel. Nie oceniacie praktycznie nic innego poza treścią meili. Panowie bądźmy poważni i zanim coś napiszecie i coś zmieszacie z błotem zapoznajcie się z tym należycie.Co możecie napisać o funkcjonalności Freshmaila i jego narzędziach - NIC. Bo większość komentujących prawdopodobnie nawet nie założyła konta aby przetestować Freshmaila. Czepiacie się rzeczy moim zdaniem najmniej istotnych. Postarajcie się aby wasze wypowiedzi i krytyka była bardziej konstruktywna i skupiała się na funkcjonalności narzędzia i jego możliwościach. Jak to zrobicie wróćcie do tego newsa i napiszcie coś MĄDREGO. Bo poziom waszych wypowiedzi miejscami jest żenujący. W kółko jedno i to samo: plagiat, interaktywnie PR narzędziem Opcomu itd. itp.
No tak. Na interaktywnie nie możecie znaleźć niczego innego poza newsami związanymi z Opcomem. A Opcom to grupa ludzi nie potrafiąca nic innego tylko plagiatować Wasze innowacyjne, pionierskie pomysły i idee!
Moim zdaniem bardzo dobrze się stało, że powstała rodzima konkurencja SARE. Zmusi to chłopaków do modernizacji swojego narzędzia. W następstwie czego zwiększy się dynamika rozwoju e-mail marketingu w Polsce. Zdrowa konkurencja nikomu nie zaszkodzi. Sądzę, że wszyscy na tym zyskają.
Pozdrowienia dla zespołu SARE i Freshmail. Szacunek dla Was i Waszej pracy.
Ciekawe jakie jest IP Grega :)?
Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta... :)
Panowie jak nie moga sie pogodzic, to 3 niech wygra!
Do roboty lepiej sie zabierzcie, usługi lepiej ulepszcie.
Chcecie konstruktywnej krytyki? Proszę bardzo! Zwracam się tu z pytaniem, a raczej podejrzeniem, do autorów raportu:
Moim zdaniem niektóre elementy tej tabelki się wykluczają. Na przykład fakt, że WP, jednocześnie umożliwia załączanie zewnętrznych arkuszy stylów i blokuje właściwość display. Rozumiem, że gdyby style były osadzone w dokumencie, to wystarczy proste filtrowanie, aby niektóre elementy (właściwości) wyłączyć (podobnie jak ma to miejsce w przypadku ciągów typu "javascript"). Jednak w przypadku arkuszy (plików) zewnętrznych jest to zupełnie poza gestią webmaila. Jedynym, naciąganym, rozwiązaniem byłaby próba sztucznego nadpisywania wszystkich tych właściwości w ciemno, co raczej miałoby mizerne skutki.
Dla mnie, jako osoby technicznej, takie wnioski są oczywiste i wydaje mi się, że większość osób zajmujących się na poważnie CSS-em je podzieli. Rozumiem też, z całym szacunkiem, że marketingowcy takich rzeczy nie wychwycą.
Oczywiście mogę się mylić, ale chętnie poznam sposób, w jaki WP to robi, bądź na jakiej zasadzie autorzy raportu stwierdzili taki stan rzeczy. W przeciwnym wypadku wiarygodność raportu będzie dla mnie bliska zeru -- i mam nadzieję, że i do osób nietechnicznych przemówią moje argumenty.
Gdzieś tu jeszcze padło w komentarzach takie słówko jak ZAWIŚĆ narodu polskiego. Niestety mnie ta zawiść (tak ogólnie ją pojmując kiedy żyje się w Polsce) kojarzy z takim zasłyszanym sformułowaniem czy też stwierdzeniem: "W Polsce jest tak, że w momencie kiedy Kowalski dorabia się Porsche, to Nowak i wielu innych zazdroszczą mu tego cholernie i raczej myślą, jak mu je obtłuc lub nawet ukraść natomiast na zachodzie jest tak, że gdy Mr. Smith dorabia się Lamborgini to w pozostałych jego sąsiadach kreuje to potrzebę dorobienia się do czegoś więcej niż tylko jedno marne Lamborgini" - i tego tak ku gwoli ścisłości nie odnoszę do żadnej z firm czy też osób, które zabrały tutaj głos - po prostu, dygresyjnie patrząc - tak mi się jakoś kojarzy to słówko hmm.
A odnośnie całego tematu: wydaje mi się, że wątek się już wyczerpał.
Nie czytałem tego raportu bo najpierw zawsze zaznajamiam się z ewentualnymi istniejącymi opiniami na temat takich źródeł wiedzy - a te właśnie opinie nie wydają mi się być zbyt pochlebne przez co nie chce mi się samemu doszukiwać prawdy w tej wiedzy, którą twórcy FreshMail'a chcieli przekazać. Nie chcę sobie po prostu zadawać pytania czy aby na pewno będę bardziej doedukowany.
Jedynym natomiast plusem (a raczej pół-plusem z uwagi na powyższe opinie) wydaje mi się być w tym wszystkim - próba zwiększenia świadomości tego "co i jak" przez to, że w ogóle coś takiego twórcy FreshMail postanowili stworzyć i włożyli w to na pewno jakieś starania. Chociaż kiedy dostrzegam w osobach zajmujących się na co dzień tym, o czym niejako traktuje raport - pewną nutę niepewności wyrażoną na prawdę konstruktywną krytyką no to ... dalej mam mieszane uczucia i to jest to "pół plusa".
Co do raportu i Panów z zespołu FreshMail - inicjatywa cel miała słuszny i z niecierpliwością oczekiwać będę kolejnej edycji raportu w której wierzę głęboko iż zostaną dołożone wszelkie starania by ów podobny raport był na jak najwyższym poziomie i okazał się dla wszystkich odbiorców interesującym źródłem wiedzy - czego Wam z całego serca życzę.
Tak czy inaczej, życzę udanej końcówki tygodnia dla wszystkich bez wyjątku.
http://www.freshmail.pl/blog/more/raport---zastosowanie-css-w-e-mail-marketingu/#komentarze
* tzn nie wiem, czy to oficjalne stanowisko i czy w ogóle ta osoba pisze z ramienia firmy. tak mi sie tylko wydaje.
Masz rację - WP nie obsługuje atrybutu "display" TYLKO w przypadku osadzania jego deklaracji w dokumencie. W praktyce faktycznie można załączyć style z zewnątrz i wtedy display działa".
Jest jednak jedno ale :)
Okazało się bowiem, że wykorzystanie zewnętrznych arkuszy stylów nie jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ nie jest wspierane przez Interię, Hotmail, The Bata i kilka mniej popularnych aplikacji.
Z tego względu w naszym badaniu skupiliśmy się jedynie na stylach osadzanych w dokumencie i z pełną odpowiedzialnością odradzamy stosowanie zewnętrznych arkuszy stylów na potrzeby e-mail marketingu.
piekna płenta dyskusji, popatrzcie
Dodaj komentarz
Podobne tematy