31.03.2009 / Raporty i badania
Reklamy w serwisach społecznościowych mało interesujące
 
REKLAMA

Jedynie 13% użytkowników deklaruje, że zwraca uwagę na reklamy w serwisach społecznościowych, wynika z raportu przygotowanego przez eBay Advertising.

To dosyć niepokojąca informacja, zważywszy że jeszcze niedawno sporo mówiło się na temat rosnących wydatków na reklamę w serwisach społecznościowych. Powodem takiego stanu rzeczy może być nieumiejętne wykorzystanie tych środków przez marketerów, którzy wciąż - co sami przyznają - nie mają dostatecznej wiedzy na ten temat oraz zachowawcze myślenie reklamodawców nadal obawiających się odważnych kampanii w social media.

Badanie, w którym wzięło udział ponad 1500 internautów z Europy wykazało również, że tylko 18% użytkowników przywiązuje uwagę do reklam w portalach. W dużo lepszej sytuacji są za to serwisy e-commerce. Okazuje się, że aż 60% internautów zwraca uwagę na reklamy w trakcie poszukiwania konkretnego produktu, który chcą kupić.

Osoby te zapytane o rodzaj reklam, które mają największy wpływ na ich decyzje zakupowe odpowiedziały, że są to wyniki wyszukiwania. Osoby, które w ciągu ostatnich sześciu miesięcy sięgnęły do portfela po obejrzeniu w sieci reklamy video stanowią jedynie 7% badanych. Najmniej przyjazne użytkownikom - co nie powinno dziwić - okazały się pop-upy, które pomogły 6% osób podjąć decyzję o zakupie danego produktu bądź usługi.

"Reklamodawcy mają dwa wyjścia" - twierdzi Phillip Rinn z eBay UK. "Jednym jest umieszczanie reklam w najpopularniejszych portalach i serwisach społecznościowych, gdzie jej zasięg jest co prawda spory, jednak konwersja bardzo mizerna. Drugim wyjściem jest targetowanie reklam do wybranych grup odbiorców, co może wiązać się z dotarciem do większej liczby konsumentów poszukujących danego towaru lub usługi i skorych do reakcji", dodał Rinn.

Źródło: Brand Republic

Podziel się! |
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Komentarze (4)
Andrzej
1. Andrzej, 83.25.145.*, 01.04.2009 / 17:45
Oczywiscie badanie ebay nie moglo byc inne. A 1500 osob to w dobie Internetu super duza grupa badanych.
Łukasz Plutecki
2. Łukasz Plutecki 02.04.2009 / 10:23
Przyklady karty INGu czy Coke przeczą.

Po prostu kwestia dobrej kreacji - ktora czasem kosztuje. Wiec reklamodawca i agencja i dzie na latwizne....
Dawid Pacha
3. Dawid Pacha 02.04.2009 / 15:29
Serwisy społecznościowe dysponują informacjami o nas. Dzięki temu reklama trafia po naszych zainteresowaniach. Oczywiście tego rodzaju reklamy nie da się emitować na n-k, gronie, czy fotce, bo nie mają do tego oprogramowania. Ale co z Facebookiem gdzie w panelu można targetować ultra wąską grupę docelową.

Podsumowując reklama emitowana w serwisach społecznościowych na zasadzie random i skali nie ma sensu i nie różni się od reklamy na gazeta.pl, mimo, że klasyfikujemy ją do kategorii "społeczności". Ale idea reklamy w serwisach społecznościowych jest zupełnie inna i w niektórych miejscach została wcielona w życie.
Mirek Połyniak
4. Mirek Połyniak 06.04.2009 / 08:53
Myślę, że wniosek jest jeden: obecnie marketerzy/agencje w większości wypadków nie potrafią skutecznie wykorzystywać mediów społecznościowych. Biorąc pod uwagę, że miarą efektywności w SM jest 'engagement' czyli zaangażowanie to trzeba naprawdę wysilić swój koncept, by zaprojektować kampanię, która 'porwie' użytkowników. Tu nie chodzi o wieszanie reklam...
Pozwolę sobie dodać, że osobiście widziałem ciekawe reklamy na Facebook.
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
Arrow
newsletter
 
Arrow
Loader
ostatnie komentarze
więcej
 

Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
© 2012 interaktywnie.com. All rights reserved.