Najnowszy raport Ofcom Britain's Office of Communication pokazuje, że Wielka Brytania jest krajem, który znacznie wyprzedził pozostałe państwa pod względem użytkowania i dostępności mediów cyfrowych. Jaką część owego sukcesu wypracowali nasi rodacy na Wyspach?
Brief "International Communication Market"został zaprojektowany, by porównać Wielką Brytanią z innymi państwami Europy i świata obejmował: Francję, Niemcy, Włochy, USA, Kanadę i Japonię.
Dane Ofcomu, podobnie jak szacunki analityków eMarketer po raz pierwszy stawiają Wielką Brytanię przed Stanami Zjednoczonymi w tym cyfrowym wyścigu. Pod względem ilości połączeń na jednego mieszkańca, Wielką Brytanię wyprzedza jedynie Kanada.
UK poszczycić się może także innymi sukcesami. Do końca roku 2007 ponad 3/4 gospodarstw domowych posiadało dostęp do cyfrowych usług telewizyjnych. Wskaźnik ten jest większy niż w jakimkolwiek innym badanym państwie. Dla porównania - w Niemczech jest on niższy o połowę.
W Anglii, podobnie jak w Stanach Zjednoczonych, kobiety są bardziej aktywne online niż mężczyźni. Kobiety stanowią 52% amerykańskich użytkowników internetu. W Wielkiej Brytanii, proporcje te rozkładają się, co prawda, równo, lecz w grupie wiekowej od 18 do 34 lat, odsetek kobiet wynosi aż 57%.
Wyniki te sugerują, że Wielka Brytania jest wciąż na czele w wyścigu ku cyfrowej przyszłości. W miarę postępującej konwergencji mediów, rynek brytyjski wyznacza nowy standard dla pozostałych państw europejskich i udowadnia reklamodawcom, jak wiele pozostało jeszcze do odkrycia odnośnie nowych kanałów komunikacji.
W brytyjskiej reklamie internetowej wydatki na jednego konsumenta są znacznie wyższe, niż w jakimkolwiek innym państwie i wynoszą średnio 33 GBP. Zgodnie z danymi Ofcom, jest to niemal dwa razy więcej niż we Francji, Niemczech i Włoszech łącznie.
Jaki wkład w ten niewątpliwy sukces mieli nasi rodacy przebywający w ogromnej liczbie na Wyspach? Ciężko wyrokować, choć jedno jest pewne – przebywanie w środowisku nasyconym obecnością mediów cyfrowych niewątpliwie wyrabia pewne nawyki i otwiera na nowe doświadczenia. Często zdarza się, że w zagranicznych serwisach społecznościowych, bez polskiej wersji językowej, częściej spotykamy znajomych, którzy kilka lat temu wyjechali szukać szczęścia na Wyspach, niż tych, którzy zostali w kraju. Webdesignerzy, copywriterzy, a także e-marketerzy nie powinni o nich zapominać, gdyż kiedyś - przynajmniej część emigrantów wróci do ojczyzny i wypadałoby, żeby znaleźli w rodzimych serwisach www, sklepach internetowych, czy elektronicznych systemach płatności udogodnienia znane właśnie stamtąd.
Źródło: eMarketer
Brief "International Communication Market"został zaprojektowany, by porównać Wielką Brytanią z innymi państwami Europy i świata obejmował: Francję, Niemcy, Włochy, USA, Kanadę i Japonię.
Szybki internet jeszcze szybszy
Pomimo stosunkowo dobrego dostępu do szerokopasmowych połączeń internetowych, zasięg szybkiego internetu na Wyspach wciąż rośnie. Według danych Ofcom pod koniec 2006 roku, w szybkie połączenie z siecią wyposażona była ponad połowa brytyjskich gospodarstw domowych.Dane Ofcomu, podobnie jak szacunki analityków eMarketer po raz pierwszy stawiają Wielką Brytanię przed Stanami Zjednoczonymi w tym cyfrowym wyścigu. Pod względem ilości połączeń na jednego mieszkańca, Wielką Brytanię wyprzedza jedynie Kanada.
UK poszczycić się może także innymi sukcesami. Do końca roku 2007 ponad 3/4 gospodarstw domowych posiadało dostęp do cyfrowych usług telewizyjnych. Wskaźnik ten jest większy niż w jakimkolwiek innym badanym państwie. Dla porównania - w Niemczech jest on niższy o połowę.
Aktywni flegmatycy
Badania Ofcom wykazały także, iż, pomimo stereotypowego flegmatyzmu, Brytyjczycy są zdecydowanie bardziej aktywni w sieci, niż inne nacje europejskie. Dwóch na pięciu dorosłych Brytyjczyków loguje się regularnie w serwisach społecznościowych, co daje średnio 23 wizyty, przekładalne na 5.3 h spędzane w tego typu serwisach miesięcznie.W Anglii, podobnie jak w Stanach Zjednoczonych, kobiety są bardziej aktywne online niż mężczyźni. Kobiety stanowią 52% amerykańskich użytkowników internetu. W Wielkiej Brytanii, proporcje te rozkładają się, co prawda, równo, lecz w grupie wiekowej od 18 do 34 lat, odsetek kobiet wynosi aż 57%.
Nowy mobile
Zmienia się również sposób wykorzystania telefonów komórkowych i innych tego typu gadżetów. 33% ich użytkowników, wysyła wiadomości MMS, 16% łączy się za ich pomocą z Internetem, a 10% wysyła i odbiera na nich maile.Wyniki te sugerują, że Wielka Brytania jest wciąż na czele w wyścigu ku cyfrowej przyszłości. W miarę postępującej konwergencji mediów, rynek brytyjski wyznacza nowy standard dla pozostałych państw europejskich i udowadnia reklamodawcom, jak wiele pozostało jeszcze do odkrycia odnośnie nowych kanałów komunikacji.
A co tam w reklamie?
Ofcom wierzy, że reklama internetowa w Zjednoczonym Królestwie, której przychody stanowiły 14% całkowitych brytyjskich przychodów z reklamy w 2006 roku, wyprzedzi pod względem efektywności pozostałe kanały reklamowe takie, jak prasa, kino, outdoor i radio razem wzięte.W brytyjskiej reklamie internetowej wydatki na jednego konsumenta są znacznie wyższe, niż w jakimkolwiek innym państwie i wynoszą średnio 33 GBP. Zgodnie z danymi Ofcom, jest to niemal dwa razy więcej niż we Francji, Niemczech i Włoszech łącznie.
Jaki wkład w ten niewątpliwy sukces mieli nasi rodacy przebywający w ogromnej liczbie na Wyspach? Ciężko wyrokować, choć jedno jest pewne – przebywanie w środowisku nasyconym obecnością mediów cyfrowych niewątpliwie wyrabia pewne nawyki i otwiera na nowe doświadczenia. Często zdarza się, że w zagranicznych serwisach społecznościowych, bez polskiej wersji językowej, częściej spotykamy znajomych, którzy kilka lat temu wyjechali szukać szczęścia na Wyspach, niż tych, którzy zostali w kraju. Webdesignerzy, copywriterzy, a także e-marketerzy nie powinni o nich zapominać, gdyż kiedyś - przynajmniej część emigrantów wróci do ojczyzny i wypadałoby, żeby znaleźli w rodzimych serwisach www, sklepach internetowych, czy elektronicznych systemach płatności udogodnienia znane właśnie stamtąd.
Źródło: eMarketer
internet jest tu tak powszechny i ulatwia zycie ze np bilet national express najlatwiej zalatwic przez internet, ubezpieczenie samochodowe to samo, nawet oplacenie road tax na samochod najwygodniejsza jest przez internet
pod tym wzgledem niestety jestesmy troche do tylu
z drugiego punktu widzenia bardzo duzo polakow tutaj kreuje internet, wspolpracuje z kilkoma firmami tu na wyspach i w kazdej jest jakis polak, o ktorym zdanie jest naprawde dobre :)
To teraz wroc Drogi Sebastianie do swojej ukochanej Wielkiej Brytanii mlekiem i miodem plynacej, pozbawionej biedy, prowincji, przestepczosci czy ludzkiej glupoty i oszczedz nam swoich wywodow.
Dodaj komentarz
Podobne tematy