Aleksander Kierski, jeden z wierzycieli serwisu Grono.net, złożył do sądu wniosek o upadłość serwisu - pisze "Gazeta Wyborcza". Już w poniedziałek będzie wiadomo czy sąd ogłosi likwidację Grona, oddali wniosek o upadłość czy odroczy termin.
- Wniosek został złożony w lipcu, chodzi o kwotę ok. 800 tys. zł - wyjaśnia Radosław Drozd, reprezentujący Kierskiego w tej sprawie. "Chodzi m.in. o niespłacone pożyczki i zaległości z tytułu czynszu i najmu. Drozd dodał, że z ujawnionych dotąd przez Grono danych wynika, że wierzytelności wynoszą ponad 1,5 mln zł" - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
- Zainwestowane pieniądze zostały przepalone, spółka generuje straty i doszła do takiego stanu, że nie jest w stanie spłacać swoich należności - mówi Piotr Wilam, były prezes Onetu, który jako pierwszy – już w 2006 r. - zainwestował w Grono. - Konieczna jest zmiana zarządu - dodaje. "Wilam twierdzi, że chciałby ratować spółkę podwyższeniem kapitału, ale na to nie godzi się obecny zarząd" - informuje "Gazeta Wyborcza".
Obecna sytuacja finansowa Grona nie jest znana, aczkolwiek wiadomo, że od trzech lat serwis nie przynosił zysków. W 2006 r. strata netto wyniosła 175 tys. zł przy przychodach 905 tys. zł . Rok później wyniki były jeszcze gorsze. Do 5 listopada 2007 r. Grono.net ze spółki z ograniczoną odpowiedzialnością przekształciło się w spółkę akcyjną. Strata do listopada 2007 r. wyniosła 4,2 mln zł przy przychodach 2,5 mln zł. Od listopada do końca roku Grono zanotowało 1 mln zł straty. Dane za 2008 r. nie są jeszcze dostępne.
Jak informuje "Gazeta Wyborcza" Rogacewicz i Sobczuk od dwóch lat szukali inwestora do Grona - w 2008 r. ich własna wycena całego serwisu oscylowała wokół 100 mln zł, na początku 2009 r. obniżyli ją do 60 mln zł. Ale kupca dotąd nie znaleźli.
Źródło: Gazeta Wyborcza
[Aktualizacja: 7.09.2009, godz. 17:47]
Warszawski sąd rejonowy oddalił dzisiaj wniosek złożony przez Aleksandra Kierskiego, który dotyczył upadłości serwisu społecznościowego Grono.net. Wyrok uzasadnił tym, że wszyscy wierzyciele zostali spłaceni.
* brak dywersyfikacji przychodow ?
* bledna strategia rozwoju?
* zbyt slaby i za wolny developlment?
* slaby PR i marketing projektu?
* zbyt rozdmuchany budzet?
* kryzys ?
Nie da sie ukryc ze ktos na tym zarobil - jak widzimy spolka wydawala mnostwo pieniedzy ( ? 6 mln kosztow rocznie w 2007 roku?)
Dodaj komentarz
Podobne tematy