Mark Zuckerberg wreszcie znalazł sposób na spieniężenie 150-milionowej społeczności Facebooka.
Do tej pory Facebook wraz z Twitterem były sztandarowymi przykładami nieopłacalnych serwisów ery web 2.0, które nie potrafiły znaleźć jasnego modelu biznesowego. Na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos CEO Facebooka przedstawił system "Engagement Ads".
Dzięki niemu już wkrótce wyceniana na 15 miliardów dolarów społeczność może zacząć przynosić spore zyski pochodzące z płatnych ankiet. Pomysł Zuckerberga i spółki jest prosty - 15 milionów użytkowników to nieoceniona baza danych na temat konsumentów z całego świata. Facebook chce więc udostępnić te dane wielkim międzynarodowym firmom, które za pośrednictwem portalu będą mogły przeprowadzać ankiety na skrupulatnie dobranej grupie docelowej.
Opinie na temat produktu będą mogły być zbierane od osób w konkretnym wieku, zamieszkujących konkretny region, czy też o danej orientacji seksualnej. Te i jeszcze bardziej szczegółowe kryteria mają pozwolić na dotarcie do najodpowiedniejszego targetu i uzyskanie cennej opinii od samych zainteresowanych.
Projekt Engagement Ads był po cichu testowany już od sierpnia ubiegłego roku, jednak dopiero wiosną tego roku doczeka się oficjalnej premiery. Każdorazowe wypełnienie płatnej ankiety zostanie odnotowane na liście aktywności użytkownika, przez co możliwe będzie uzyskanie wirusowego efektu znanego z innych aplikacji Facebooka, które rozprzestrzeniają się przez grupy znajomych.
źródło: Telegraph.co.uk
-
Newsy
- Artykuły
-
Blog ekspercki
- Klauzule UOKiK
- Raporty
- Słownik
- Wydarzenia
Druga sprawa: czy umieszczenie info o ankiecie w profilu nie budzi niepokoju co do anonimowości ankiety?
Potencjał jest, zobaczymy jak z realizacją...
Pieniądze :) Wystarczy, że właściciele serwisu podzielą się z ankietowanymi częścią wynagrodzenia i tamci już będą mieli powód.
To niech mi ktoś wytłumaczy po co część moich znajomych wypełnia totalnie pozbawione sensu quizy, sondy i gry w pytania w dodatku zapraszając mnie do udziału w nich? :)
a) użytkownicy chcą mieć świadomość, że ich dane nie są po prostu sprzedawane, mogą znieść, że akcje są targetowane
b) firmy chcą wiedzieć więcej niż zadeklarowane informacje z profilów
ależ właśnie te dane, które Facebook zgromadził do tej pory posłużą precyzyjnemu określaniu targetu danych ankiet
Dodaj komentarz
Podobne tematy