Z zaprezentowanej wczoraj usługi Facebook Places korzystać można za pomocą dedykowanej aplikacji na iPhone lub poprzez stronę touch.facebook.com. Polega na "meldowaniu się" w określonych miejscach. W zamyśle ma umożliwić znajomym bieżącą i szybką informację o naszym położeniu, by nie przegapić okazji do spotkania.
Informacje o miejscu pobytu domyślnie dostępne będą tylko znajomym, choć można to zmienić w ustawieniach konta. Podobnie rzecz ma się z tagowaniem. Można otagować tylko znajomych.
Zobacz prezentację Facebook Places:
Prace na miejscami zajęły programistom Faceobooka osiem miesięcy. Miguel Helft i Jenna Wortham z New York Times'a przewidują, że nowa usługa będzie interesująca nie tylko dla użytkowników, ale również dla małych, działających lokalnie firm, które dzięki niej będą mogły precyzyjnie kierować przekaz reklamowy. Facebook Places może więc przyczynić się do ostrzejszej rywalizacji z Google - komentują dziennikarze NYT.
To nie jest serwis do nieprzerwanego śledzenia lokalizacji. Informacją gdzie i z kim właśnie jesteśmy możemy dzielić się tylko wówczas, kiedy tego chcemy - podkreśla w rozmowie z NYT Michael Sharon, product manager Facebook Places. - Dzięki temu przyjaciele wiedzą, gdzie cię szukać, a ty możesz dowiedzieć się ciekawych rzeczy o okolicy, w której jesteś.
Co prawda Sharon zapewnia, że w Miejscach na razie nie ma żadnych funkcjonalności reklamowych, jednak komentatorzy spodziewają się ich rychłego powstania. Debra Williamson z eMarketera podkreśla, że dla działających lokalnie firm możliwość dotarcia do osób, które są akurat w ich pobliżu to wartość nie do przecenienia.
To nie jest serwis do nieprzerwanego śledzenia lokalizacji. Informacją gdzie i z kim właśnie jesteśmy możemy dzielić się tylko wówczas, kiedy tego chcemy - podkreśla w rozmowie z NYT Michael Sharon, product manager Facebook Places. - Dzięki temu przyjaciele wiedzą, gdzie cię szukać, a ty możesz dowiedzieć się ciekawych rzeczy o okolicy, w której jesteś.
Jednak jeśli przypomnisz sobie początki NK, z pewnością pomyślisz o masie błędów i niezniszczalnym Panu Gąbce co kwadrans informującym o tym, że serwery leżą. Mimo tego, NK do dziś jest niekwestionowany No 1 w Polsce.
Taka jest jednak charakterystyka startupów. Wypuszczamy podstawowy produkt i zmieniamy go, już zgodnie z zapotrzebowaniem realnych użytkowników którzy z niego korzystają.
Dodaj komentarz
Podobne tematy