5.12.2008 / Social media
Google czy Facebook? Kto zgarnie tożsamość internautów?
 

Wielka bitwa pod przykrywką jednej słusznej idei rozpoczęta, czyli podziały ponad podziałami.

Facebook i Google zaprezentowały wczoraj swoje najnowsze projekty, pozwalające twórcom stron internetowych na implementację Facebook Connect oraz Google Friend Connect. Jeżeli ktoś jeszcze nie słyszał o szczytnej idei zapoczątkowanej projektem OpenID, to tłumaczę, iż zakłada ona, że każdemu internaucie wystarczy jeden wirtualny profil, który "podąża" za nim podczas aktywności w każdym miejscu w sieci.

Dzięki wdrożeniu w swoim serwisie któregoś z rozwiązań pozwalamy użytkownikom na zalogowanie się używając loginu i hasła używanego do tej pory w Facebooku lub - w przypadku Friend Connect - w Google, Yahoo, AIM oraz OpenID.

W bardziej komfortowej sytuacji wydaje się Facebook, który umożliwia dodatkowo odnotowanie naszej aktywności w zewnętrznych serwisach na naszym "facebokowym" profilu. Dodatkową zaletą Facebook Connect jest ogromna rzesza użytkowników tego serwisu, którzy dołączając do kolejnych "podspołeczności" zorientowanych wokół serwisów, które wdrożą Connect'a będą sobie mniej anonimowi.

Pytanie tylko co to wszystko ma wspólnego z początkowymi założeniami OpenID? Wszak zamiast dążenia do ujednolicenia pewnych standardów i platform każdy stara się uszczknąć coś dla siebie - nie zapominajmy, że już jakiś czas temu podobne możliwości udostępnił MySpace.

Walka o zwycięstwo w tej kategorii zapowiada się niezwykle pasjonująco. Tylko czy na pewno ta walka jest potrzebna?

wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
Komentarze (1)
 1 / 1 
Dawid Pacha
1. Dawid Pacha 05.12.2008 / 18:03
Piszesz Dominiku:

Facebook, który umożliwia dodatkowo odnotowanie naszej aktywności w zewnętrznych serwisach na naszym "facebokowym" profilu


Facebook Connect pozwala nam na łatwą rejestrację np. w serwisie społecznościowym dla Emo;). Serwis, który jest wyposażony w tą integrację pobierze: zdjęcie profilowe, datę urodzin, imię, nazwisko, miejsce zamieszkania i kilka innych informacji w zależności od ustawień. Co do publikacji na "Facebookowym profilu" to byłbym tutaj bardzo ostrożny ponieważ:
a) na własnym profilu zostanie odnotowany co najwyżej fakt "dołączenia" do zewnętrznej "pozafacebook'owej" społeczności, praktyką nie jest transferowanie całej aktywności z zewnętrznego serwisu, Facebook Connect niekoniecznie oznacza wspólnych standardów dla "czynności" w ramach zewnętrznego serwisu jak: zakładanie grupy, komentowanie, dodawanie notek blogowych, znajomych itp.
b) Facebook'owy Bookmarking jest na tyle popularny, że w zasadzie to on decyduje o tym, czy jakiś materiał z internetu trafi na mój profil, czy nie.. wątpie aby Facebook Connect to zmienił.

Dodatkową zaletą Facebook Connect jest ogromna rzesza użytkowników tego serwisu


Mimo wszystko wydaje mi się, że na świecie jest więcej użytkowników Google'a niż Facebook'a.

Bardzo podoba mi się Facebook Connect i w najbliższym czasie będę wprowadzał to rozwiązanie do mojego serwisu społecznościowego. Jestem jednak zdania, że to rozwiązanie Google będzie miało większy wpływ na "internet", np. w przypadku tego bloga znacznie ułatwiłoby i uwierzytelniłoby komentowanie;)
 1 / 1 
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki, któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.
wymagane
 
 
wymagane,niepublikowane
 
obrazek nieczytelny
 
 
Po dodaniu komentarza, Twój adres IP będzie widoczny obok nicka.
wyślij
Arrow
newsletter
 
Arrow
Loader
ostatnie komentarze
 

Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
© 2010 interaktywnie.com. All rights reserved.